Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com   Biała Podlaska   Historia    Zolnierz_i_opiekun_miejsc_pamieci-406
Wspólnota » Biała Podlaska » Historia | Wtorek, 16 lutego 2010r. 14:59

Żołnierz i opiekun miejsc pamięci

Autor: Łukasz Wasilewski


Swoją karierę zawodową związał z armią. Po zakończeniu czynnej służby aktywnie działa w Związku Zawodowym Byłych Żołnierzy, a w ostatnich latach także w Grupie Opiekunów Miejsc Pamięci Narodowej. 14 marca Aleksander Kamiński skończy pięćdziesiąt lat.

Pochodzi z Bokinki Pańskiej. Od najmłodszych lat chciał zostać żołnierzem. - W 1975 roku po skończeniu podstawówki rozpocząłem naukę w liceum lotniczym w Dęblinie. Potem była szkoła podchorążych. I tak związałem się z Dęblinem, z krótką przerwą na niemal dwadzieścia lat - wspomina Aleksander Kamiński. Do jednostki w Białej Podlaskiej trafił pod koniec 1994 roku i tutaj też zakończył w stopniu majora czynną służbę wojskową. Z wieloletnią służbą w armii wiążą się liczne wspomnienia. - Po skończeniu szkoły oficerskiej zostałem dowódcą plutonu w pododdziałach szkolnych. Jednym z moich wychowanków jest obecny generał broni i zarazem Dowódca Sił Powietrznych Andrzej Błasik. Przerósł nauczyciela - mówi z uśmiechem Kamiński.
Służba w armii nałożyła się na jedno z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w najnowszej historii Polski - wprowadzenie stanu wojennego. - Byłem wtedy na trzecim roku szkoły oficerskiej. Byliśmy niezwykle zdziwieni alarmem bojowym. Na świetlicy wysłuchaliśmy przemówienia Jaruzelskiego. Pierwsza reakcja między nami była taka, że wszystkiego najlepszego zbliżające się święta spędzamy razem, nie wyjeżdżamy do domów - relacjonuje Kamiński. Z perspektywy czasu nasz rozmówca uważa wprowadzenie stanu wojennego za jedyne wyjście z sytuacji w jakiej znalazła się wtedy Polska. - Bardzo nie podobają mi się demonstracje 13 grudnia pod domem generała. Właściwie to może nie same demonstracje co osoby demonstrujące. Są to ludzie młodzi, nie żyli w tamtych czasach znają wydarzenia jedynie z opowieści, a wiadomo, że każda opowieść zawiera w sobie trochę prawdy, a trochę jest ubarwiona. Oczywiście śmierć wielu osób w okresie stanu wojennego jest bezsprzecznie tragedią, ale według mnie wprowadzenie go było jedynym rozwiązaniem w tamtym okresie- twierdzi Kamiński. - Obecnie tamte czasy przedstawia się niezwykle tendencyjnie. Wydaje mi się, że jeśli doszłoby wtedy do interwencji wojsk radzieckich to w naszej armii nastąpiłby rozłam i prawdopodobnie miałyby miejsce dużo bardziej tragiczne wydarzenia. Przecież oni nie musieli wkraczać na terytorium naszego kraju z zewnątrz bo w całej Polsce były radzieckie miasta - dodaje.
Po zakończeniu czynnej służby wojskowej Aleksander Kamiński aktywnie działa w Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, a od około trzech lat także w Grupie Opiekunów Miejsc Pamięci Narodowej. - Interesuję się historią. Po przejściu na emeryturę miałem dużo wolnego czasu i nie chciałem tylko siedzieć w domu i odpoczywać - stwierdza. Niestety jest coraz mniej osób zaangażowanych w działalność społeczną szczególnie tego typu jaką prowadzą organizacje kombatanckie. Dodatkowo utrudnieniem są podziały pomiędzy różnymi organizacjami. Dochodzi do współpracy ale można czasami odnieść wrażenie, że stowarzyszenia ze sobą rywalizują.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 8)

Komentarzy (4)     Dodaj swoją opinię Czytano: (1220) razy.

 

IAN [2011-08-10 19:31]

Nie wątpię, że odpowiedź o treści: Idiota Ten IAN jest autorstwa ,,właściwego Kamińskiego''. Za ten wpis, mający cechy extra komplementu, oczywiście ,,szanownemu'' dziękuję. Myślę, panie Kamiński, że niebawem w s*kurs przyjdzie panu niejaki Anatol, zresztą do dzisiaj jeszcze generał, a kiedyś ,,prawie bialczanin''. Charakterologicznie będzie do siebie pasować, jak nie przymierzając bat do d .... y. Jeden, apologeta Jaruzela - Wolskiego, a drugi absolwent ruskiej szkoły lotniczej w Monino. Tfu, na psa urok takiej Polsce całkowicie pozbawionej rozumnego wojska.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

Wawa [2011-07-09 13:29]

Idiota Ten IAN.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.5/5 (Oddane glosy: 2)

 

Wawa [2011-07-09 13:29]

Idiota Ten IAN.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 2)

 

IAN [2011-06-20 07:37]

Szanowna Redakcjo, Szanowni Czytelnicy oceńcie sami wagę tych ,,wspomnień'' tego Kamińskiego oraz ,,intencje'' autora, który ,,de facto'' razem z owym Kamińskim stawia się po stronie apologetów Jaruzela - Wolskiego. To kolejny, niesłychany i ,,ręcznie sterowany'' przez redakcję ,,splot okoliczności'', mający nam dać wiarygodne przesłanie, że Jaruzel jednak miał rację wybierając ,,mniejsze zło''. Dziwny ,,ten'' Kamiński, bo wychowany w komunistycznym LWP z jednej strony usiłuje nam wmówić, że stan wojenny ,,był słuszny z perspektywy jego czasu'', a z drugiej mieni się ,,opiekunem'' miejsc Pamięci Narodowej. Dość nam takich diabłów w w Historii Narodu Polskiego, którzy koniunkturalnie, czyli zależnie od okoliczności się w ornaty ubierają i Anioł Pański k*tasami chcą nam dzwonić.......... . Nie dziw się zatem panie Kamiński, że organizacje wojskowe są podzielone na patriotyczne i postkomunistyczne!!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u