Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com   Biała Podlaska   Kultura    _Zycie_czyli_najwazniejszy_fakultet____-884
Wspólnota » Biała Podlaska » Kultura | Piątek, 21 maja 2010r. 17:20

"Życie czyli najważniejszy fakultet..."

Autor: Łukasz Wasilewski


Jak sam mówi od dziecka pisywał wiersze. "Ujawnił się" jednak dopiero w 1998 roku. Od niedawna w bialskich księgarniach pojawiła się pierwsza poważna publikacja twórczości Andrzeja Wilbika.

Życie Andrzeja Wilbika to wspaniały materiał na książkę bądź scenariusz filmowy. Urodził się w Białej Podlaskiej, tutaj również ukończył liceum ogólnokształcące. Następnie próbował swoich sił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na kierunku historycznym. Ale jak sam wspomina wciągnęła go nauka życia czyli najważniejszy fakultet. – Jest taka książka Sienkiewicza, mało znana "Bez dogmatu". Bohater to artysta bez przydziału i ja tak żyłem, taka żaglówka bez steru. Nie bardzo wiedziałem gdzie w życiu się wścibić, żeby z tego żyć. Trochę się błąkałem – wspomina szkołę życia Wilbik. Pracował jako drwal w Bieszczadach, górnik, nauczyciel czy też magazynier. – Pracowałem jako drwal w ramach ucieczki od wojska. Czuję się pacyfistą i nie wyobrażałem sobie, że ktoś mnie gania z karabinem. Uciekałem, włóczyłem się po Polsce, zmieniałem meldunki. W sumie przez cztery lata. Najdłużej mieszkałem właśnie w Bieszczadach. Poznałem fajną dziewczynę. Prawdopodobnie tam bym został gdyby zatrudniono mnie w szkole w Zawadce koło Leska – mówi Wilbik. Po tułaczce związanej z unikaniem "zaszczytnej" służby wojskowej powrócił do Białej Podlaskiej. Tutaj także imał się wielu zajęć od rolnictwa po handel. Jedna rzecz nie zmieniała się w jego życiu – twórczość literacka.
– Pierwsze utwory o charakterze fraszkowym zacząłem pisać w wieku 6 może 10 lat. Pisałem do czasopisma "Świerszczyk", żeby przekonać się o ich wartości. Spodobały się – wspomina Andrzej Wilbik. Przez długi czas jednak jego twórczość nie docierała do szerszego grona miłośników literatury. – Jako dorosły trochę brakowało mi wiary w siebie. Pisałem ale tylko dla siebie. W końcu przełamałem się i wysłałem fraszkę nie byle gdzie bo do "Literatury". Opublikowali ją, z dobrą opinią i to dodało mi wiaterku w żagiel – kontynuuje bialski poeta.

"Maksyma" i Wiesław Gromadzki
Swoisty drugi oddech literacki Andrzeja Wilbika to spotkanie Wiesława Gromadzkiego. – Poznałem go w przyjemnych, barowych okolicznościach. Powiedział do mnie "toż ty mówisz poezją". Można powiedzieć, że za uszy przyciągną mnie do Klubu Literackiego "Maksyma" – wspomina Andrzej Wilbik. – Dopiero w Maksymie, w 1998 roku się ujawniłem – dodaje.
Spytany o inspiracje bez wahania odpowiada. – Życie. Brzmi banalnie ale taka jest prawda. Usłyszane od ludzi historie, anegdoty. Przykładowo opowiadanie "Rynkowa opowieść" jest zasłyszaną na rynku w Piszczacu historią starszego pana. Lekarze nie wiedzieli co mu jest. Wróżyli mu szybką śmierć, a ten pan wciąż żyje. Już kilkanaście lat, od tej diagnozy – mówi Wilbik.
Na niedawnym spotkaniu autorskim bialski poeta stwierdził z charakterystycznym poczuciem humoru, że napisał około dwóch tysięcy fraszek ale przyznaje się jedynie do pięciuset. W wydanym ostatnio zbiorze jest ich zdecydowanie więcej niż 500. Wszystkie w trafny i dowcipny sposób komentują otaczającą nas rzeczywistość. Pozytywny przekaz twórczości bialskiego poety idzie doskonale w parze z jego mottem życiowym– "Dobrze jest, a będzie jeszcze lepiej". Serdecznie polecamy "Różności fraszki w szczególności" autorstwa Andrzeja Wilbika, każdy znajdzie w książce coś dla siebie, a może nawet coś o sobie.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 8)

Komentarzy (0)     Dodaj swoją opinię Czytano: (926) razy.

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u