
Autor: Dział sportowy- Mateusz Połynka
W drodze do zajęcia upragnionej lokaty podopieczne Anny Bodasińskiej musiały rozegrać trzy spotkania. Na szczęście dwa z nich zakończyły się wygranymi. Po pierwszym starciu nastroje w bialskim zespole nie były wesołe. Akademiczki w bardzo łatwy sposób uległy gospodyniom. Garda OSW Piątka Olsztyn kompletnie zaskoczyła bialski zespół bardzo trudną zagrywką, z przyjęciem której nasze zawodniczki miały straszny kłopot, co wiązało się ze strata kolejnych punktów.
Drugi mecz był już nieco innym widowiskiem. Przede wszystkim rywalkami były dziewczęta z UKS-u Jedynki Łomża, które prezentowały o wiele niższy poziom niż pozostałe zespoły. Mimo wygranej bardzo pewnie, bialska opiekunka nie była zadowolona z postawy swoich podopiecznych. - Między nami a Jedynką była prawdziwa przepaść i dlatego takie mecze należy wygrywać jak najmniejszym nakładem sił. Przeciwniczki nie powinny zdobyć więcej niż 12 punktów w secie, a zdobyły ich dużo więcej. Podobnie jak w pierwszym meczu, na wyróżnienie zasługiwała Justyna Żeleźnicka, najskuteczniejsza w naszym obozie - dodała Bodasińska.
Ostatni mecz był decydującym spotkaniem o zajęciu drugiego miejsca w grupie. Przeciwniczkami bialczanek były zawodniczki Ateny Warszawa. Również i siatkarki ze stolicy nie postawiły dużych wymagań. - Podobał mi się zespół rywalek. To taka oldschoolowa siatkówka. ,,Stare siatkary" przyjechały do Olsztyna wraz z rodzinami i aż serce radowało się z takiego widoku – przypomniały mi się czasy, kiedy ja jeszcze byłam czynna zawodniczką. Jak się jednak okazało serce do gry i doświadczenie to za mało, aby awansować do finału. Szybkie trzy sety pozwoliły nam cieszyć się z upragnionego awansu. Znakomitą partię rozegrała ponownie Justyna Żeleźnicka i Izabela Zborzyńska, która rewelacyjnie zaprezentowała się w ataku (odważyła się na efektowne i przynoszące punkty kombinacje, w czym oczywiście pomogła jej rozgrywająca Agata Michna). Na pochwałę w tym meczu zasłużyły wszystkie moje dziewczyny, które wzorowo wykonały powierzone im zadania: blok Asi Kaliszuk i Justyny Zeleźnickiej był w tym dniu nie do przejścia. Super w polu zagrała Kasia Mularczyk. Wreszcie, chociaż oczekuje od niej jeszcze więcej odnalazła się Ada Surawska i Aga Chomutnik, która na potrzeby tego turnieju nieco musiała się przekwalifikować. Dziękuję im wszystkim także i tym, które grały mniej, a „żyły” cały czas zagrzewając drużynę do walki.
Przed naszymi siatkarkami oczekiwanie na finałowe rywalki oraz miejsce rozgrywania meczów. Być może w kolejnym numerze Wspólnoty będziemy mogli podać więcej informacji na temat decydującej rozgrywki.
Garda OSW Piątka Olsztyn - AZS AWF Biała Podlaska 3:0 (25:13, 25:14, 25:21)
AZS AWF: Żeleźnicka, Michna, Kaliszuk, Surawska, Chomutnik, Danielewicz, Mularczyk (libero) oraz Sierociuk, Sobótka, Winnicka.
AZS AWF Biała Podlaska - UKS Jedynka Łomża 3:0 (25:20, 25:22, 25:20)
AZS AWF: Żeleźnicka, Michna, Kaliszuk, Surawska, Zbożyniska, Chomutnik, Mularczyk (libero) oraz Danielewicz.
UKS Atena Warszawa - AZS AWF Biała Podlaska 0:3 (19:25, 16:25, 16:25)
AZS AWF: Żeleźnicka, Surawska, Michna, Kaliszuk, Chomutnik, Danielewicz, Mularczyk (libero) oraz Zbożyńska.
Pozostałe wyniki
Atena -Jedynka 3:1
Piątka - Atena 3:0
Jedynka - Piątka 1:3
Tabela końcowa półfinału
1. Garda OSW Piątka Olsztyn 3 6 9:1
2. AZS AWF Biała Podlaska 3 5 6:3
3. UKS Atena Warszawa 3 4 3:7
4. UKS Jedynka Łomża 3 3 2:9
Foto:
Bialczanki osiągneły sukces, awansując do finałowej potyczki o II ligę