
Autor: Ewa Lisek
Swoją przygodę ze śpiewaniem Sylwia rozpoczęła w pierwszej klasie podstawówki.
– Babcia zapisała ją wtedy na zajęcia wokalne do Młodzieżowego Domu Kultury – opowiada Monika Hunek, mama Sylwii. Później przeniosła się do grupy Allegro. To tam jej talent poznali nauczyciele i uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1. Sylwia razem z koleżankami z zespołu występowała na szkolnych apelach. Jej talent wokalny jest także ozdobą różnych uroczystości kościelnych.
Maria Droś, nauczycielka muzyki i wychowawczyni Sylwii w podstawówce uczyła ją śpiewu. – Pamiętam jak w IV klasie podstawówki uczyła się piosenki pt. „Śpiewać chcę” – wspomina nauczycielka. – To był pierwszy utwór, w którym można było zauważyć jej talent – dodaje.
Później już było tylko lepiej. Wykonania piosenek pt. „Dłoń”, „List do matki” Violetty Villas, „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena czy „Małe tęsknoty” Krystyny Prońko utwierdziły nauczycielkę w przekonaniu, że Sylwia powinna uczyć się śpiewać. Tego samego zdania była mama dziewczynki. Dlatego zapisała Sylwię na zajęcia z emisji głosu do Bartka Cabonia, jednego z lubelskich specjalistów. – Te zajęcia pomagają ukształtować wokal, nakierować Sylwię na odpowiednią muzykę i kształtować jej umiejętności wokalne – precyzuje Monika Hunek. Pomogło. Na festiwalu Tęczowe Piosenki Jana Wojdaka dostała nominację do ogólnopolskiego festiwalu w Krakowie. Tam otrzymała wyróżnienie i kolejną nominację. Na Międzynarodowy Festiwal Sztuk dla Dzieci i Młodzieży w Kranjewie. Do Bułgarii pojechała z dwoma piosenkami: „I don’t wanna live” Lidii Kopani oraz „Tam gdzie nie ma już dróg” Ewy Farny.
- Oczywiście, że się stresowałam. W piosence „I don’t wanna live” jest taki fragment, w którym trzeba zaśpiewać bardzo wysoko. Tego się bałam najbardziej, ale udało się! – cieszy się Sylwia.
Skąd u 13-latki taki talent wokalny? – pytam się Moniki Hunek. – Na pewno nie po mamie – odpowiada śmiechem. Być może po tacie. Mąż lubi sobie pośpiewać – żartuje. – Co z tym talentem zrobi pani dalej? Szkoła muzyczna, nauka śpiewu? – dopytuję. – Śpiew to na razie po prostu hobby. Sylwia rozpoczyna właśnie naukę w gimnazjum i sporo czasu będzie musiała poświęcić szkole. Ale nie zrezygnujemy ze śpiewu. Naukę i muzykę da się pogodzić, jeżeli tylko lubi się to, co się robi.
A oprócz śpiewu Sylwia lubi… bawić się z koleżankami. – Bardzo często jeździmy razem na rolkach i rowerze – opowiada dziewczynka
Co dalej z tak dużym talentem? – dopytuję jej mamę. – Do Szansy na Sukces jest jeszcze za młoda. Na razie przygotowujemy się do licznych festiwali ogólnopolskich – mówi. – Udział w programach muzycznych to odważny krok, ale do odważnych świat należy – dodaje Maria Droś.
i co z tego, ze ma talent [2010-09-12 11:46]
jak i tak w showbiznesie raczej niczego nie osiągnie bo tam nie liczą się umiejętności ale łatwy i dobrze sprzedający się produkt typu Doda czy inne wynalazki. Osoby prawdziwie uzdolnione nie są w stanie przebić się wśród tego chłamu który serwują wytwórnie i albo się podporządkowują i robią to co im taka wytwórnia każe albo mogą od razu się z nią pożegnać.
Ocen ten komentarz:
wiele razy słyszałam Sylię na różnych koncertach i uważam, że ma olbrzymi talent. Czasem byłam wsciekla, że nie dajesz szans innym dzieciom w konkursach. Ale tak naprawdę wielki szacun. Życzę Ci Sylwio powodzenia.
Ocen ten komentarz:
Nie przesadzajmy ;] Edyta Górniak, to wybitny talent wokalny i wrażliwość muzyczna, niekwestionowana Diwa polskiej piosenki. Życzę tej dziewczynie, jak najlepiej, ale do Edyty zawsze będzie jej daleko. Pozdrawiam,Karol.
Ocen ten komentarz:
Mam nadzieję, że Sylwia będzie dalej rozwijać swój talent, ale nie pójdzie w ślady Edyty Górniak. Ostatnie popisy Edyty Górniak nie miały żadnego związku z talentem wokalnym, raczej okazały wielką pustkę w głowie.
Ocen ten komentarz: