
Stanisław Jednous, były naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miasta chce przywrócenia do pracy. Do Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynęło zaskarżenie decyzji o jego zwolnieniu dyscyplinarnym.
Stanisław Jednous został zwolniony ponad dwa tygodnie temu. Janusz Bodziacki zarzucił mu stratę ponad 300 tysięcy złotych, bo nie rozliczył się w odpowiednim terminie z gminą Lubartów. Chodziło o pieniadze, jakie urząd miasta płaci na uczniów z gminy, którzy chodzą do szkół w mieście. Były naczelnik nie ma sobie nic do zarzucenia. Dlatego złożył pozew do sądu.
- Wniósł o przywrócenie do pracy i wypłacenie wynagrodzenia za okres bez pracy – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Stanisław Jednous pracował na stanowisku naczelnika wydziału oświaty od 7 lat. Powołał go Jerzy Zwoliński. (el)
W tym przypadku nie zgadzam się z anną
Ocen ten komentarz:
W tym przypadku zgadzam się z p. Bodziackim.
Ocen ten komentarz:
Niech sąd rozstrzygnie kto ma rację.
Ocen ten komentarz:
tak, z tego co wiem, on sam dopominał się, by urząd miasta wystawił tę fakturę, ale urząd nie wystawił jej na czas, a teraz pewnie już tych pieniędzy nie zobaczy, bo minął okres rozliczenia
Ocen ten komentarz:
czy ta kwota dotyczy okresu kiedy Bodziacki był wójtem Gminy Lubartów?
Ocen ten komentarz:
moim zdaniem akurat tutaj ma racje....nie można było faktury wystawić na 300 tysięcy? to nie są grosze.
Ocen ten komentarz:
Niech trochę w końcu szarpnie ktoś tym Bodziackim, bo za bardzo sobie pozwala.
Ocen ten komentarz: