
Gliniane kule nasączone pożytecznymi bakteriami potrafią podobno zdziałać cuda. Wrzucone do zanieczyszczonej wody, powodują jej oczyszczenie. Niwelują też nieprzyjemny zapach. W piątek takie kule do lubartowskiego stawu wrzuciła w towarzystwie dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3 Nicole Grospierre – Słomińska.
- Technologia mikroorganizmów (EM) jest wykorzystywana na całym świecie do regeneracji zbiorników wodnych. Kule zawierają kompozycję mikroorganiczną, czyli pozytywne szczepy bakterii. Wrzucone do wody, opadają na dno i uwalniają powoli bakterie, które zapobiegają rozmnażaniu tych szkodliwych – tłumaczy sposób działania kul bokashi Nicole Grospierre – Słomińska.
Słomińska od lat zajmuje się technologią EM. Pozytywne efekty ich działania obserwuje między innymi w Kozłówce. Tam już od czterech lat mikroorganizmy pomagają w kompostowaniu i niwelowaniu przykrych zapachów. Kule używane były także na terenach popowodziowych w gminie Wilków.
Teraz zawitały do Lubartowa. – Mineralizują osad, uniemożliwiają pojawienie się bakterii typu E. coli lub Salmonelli. Trzeba wiedzieć, że mikroorganizmy spulchniają ziemię. Dlatego może zdarzyć się tak, że glony nagle pojawią się na powierzchni stawu. Wtedy służby z Urzędu Miasta będą je sprzątać – mówi Słomińska. I dodaje: - To prosty mechanizm. W przyrodzie istnieją bakterie, które mają dobroczynny wpływ i szkodliwy. Chodzi o to, żeby wprowadzić więcej dobrych bakterii, by przejęły kierownictwo.
To dopiero początek. Widocznych efektów oczyszczania stawu można spodziewać się dopiero za jakiś czas. Wszystko zależy od stopnia zanieczyszczenia wody, siły działania bakterii oraz pogody. Realny czas widocznego oczyszczenia stawu to rok.
można sobie samemu zrobić by oczyścić własne stawy czy oczka.
Ocen ten komentarz:
Czekam na to i wreszcie sie postarali. woda bedzie czysta
Ocen ten komentarz:
fajna akcja [2011-05-30 13:57]
oby takich wiecej. Madrze robia
Ocen ten komentarz: