Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com Lubartów   Spoleczenstwo    Michow__Siedlisko_musialo_splonac-1678
Wspólnota » Lubartów » Społeczeństwo | Piątek, 10 grudnia 2010r. 09:34

Michów: Siedlisko musiało spłonąć

Autor: Radosław Szczęch
r.szczech@o2.pl

Akcja gaśnicza rozpoczęła się o godzinę za późno. Błędy zostały popełnione zarówno po stronie właściciela jak i służb. Ponadto drewniany budynek nie spełniał podstawowych norm ochrony przeciwpożarowej. Został wręcz skazany na spalenie.

Tego, że z dnia na dzień najpiękniejszy dworek w gminie Michów przestanie istnieć, nikt się nie spodziewał. Wielu do dziś zastanawia się, jak mogło do tego dojść. Żeby odpowiedzieć na to pytanie, należy cofnąć się do nocy z piątku na sobotę 4 grudnia.

Na termometrach temperatura spadła wtedy do minus 15 stopni. Zalegający wszędzie śnieg utrudniał poruszanie się zarówno kierowcom jak i pieszym.

Do położonego ponad kilometr od centrum Michowa dworku prowadzi wąska ul. Szkolna. Właściciel „Siedliska” Andrzej Karczmarz mieszkał tam razem z dziećmi. W pewnym momencie ze snu wyrwał go alarm instalacji przeciwpożarowej. Nie wiemy jak czuła była ta instalacja i czy wcześniej włączała się bez wyraźnej przyczyny. Właściciel nie widząc oznak pożaru, nie czując dymu, zlekceważył to ostrzeżenie i poszedł spać. Gdy włączyła się po raz kolejny, dym był już wyraźnie wyczuwalny. Dochodziła 6 nad ranem. Pan Andrzej w pierwszej chwili zabrał z budynku dzieci i wyszedł na zewnątrz. Później zadzwonił pod numer alarmowy 112. Zgłoszenie odebrał dyżurujący policjant, który wysłał na miejsce radiowóz. Dlaczego nie wysłał straży? Być może chciał sprawdzić, czy nie jest to fałszywy alarm. Jednak, gdy właściciel „Siedliska” twierdzi, że pali się jego dom wart 2,5 mln złotych i ważna jest każda sekunda, czy to dobry moment na tak daleko idącą podejrzliwość?

Zanim radiowóz dojechał na miejsce minęło około 30 minut. W tym czasie poddasze coraz bardziej wypełniało się dymem. Straż pożarną wezwał dopiero policjant, który pojawił się na miejscu. Była godz. 6:25. Pożar z każdą minutą był coraz poważniejszy. Wyobraźmy sobie jednak, że pali się nasz dom. Ile razy w ciągu tych 30 minut zadzwonilibyśmy na numer 998?

Zanim przyjechało OSP Michów, minęły kolejne długie minuty. Gdy pojawili się na miejscu, przez dłuższy czas nie mogli rozpocząć akcji, ze względu na problemy techniczne – zamarzała woda. Skuteczną akcję utrudniał gęsty dym, który uniemożliwił wprowadzenie na poddasze strażaków. Drewniana konstrukcja w ciągu pierwszej godziny nie doczekała się choćby wiadra wody. To, że później przez cały dzień 17 zastępów strażaków wylało na nią tysiące litrów, nie miało już większego znaczenia.

Kolejna sprawa to sam budynek. Oficjalnie mieszkalno-gospodarczy z funkcją agroturystyki. Nie był budynkiem użyteczności publicznej. To oznacza natomiast, że nigdy nie musiał przechodzić odbioru ze strony Straży Pożarnej, Sanepidu czy Państwowej Inspekcji Pracy. Zdaniem rzecznika PSP Lubartów, Jarosława Malugi, nie spełniał podstawowych norm ochrony przeciwpożarowej. - Gdyby to zależało od straży, nigdy w tym stanie nie zostałby dopuszczony do użytku – twierdzi Maluga.

Tymczasem zdaniem Andrzeja Karczmarza szansa na uratowanie „Siedliska” była, gdyby nie słabe zaangażowanie strażaków. – Wyglądało to tak, jakby pilnowali pożaru, a nie gasili – mówi. Sam przyznaje, że chciałby odbudować dworek. Tym razem z murowaną konstrukcją, obłożoną jedynie drewnem. Obecnie razem z dziećmi mieszka u rodziców. Czeka na pieniądze z ubezpieczenia oraz decyzję nadzoru budowlanego. Chodzi m.in. o to, czy można rozpocząć budowę na fundamentach, które zostały. Decyzję o tym, co dalej, podejmie w przyszłym roku. – Na razie jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić – stwierdził właściciel spalonego dworku.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 4.2/5 (Oddane glosy: 13)

Komentarzy (24)     Dodaj swoją opinię Czytano: (1948) razy.

 

osp [2011-01-11 15:34]

przeciez ci pustaku z osin czy jakos tak!???nikt nie kaze podatków płacic. W d*pie byłes gó*no widziałeś!!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

tng [2011-01-11 13:21]

zresztą co tu dużo gadac skoro policja przyjechała najpierw sprawdzic autentycznośc wezwania. Qrwa no to jakaś paranoja!!! tak jak kiedyś zadzwoniłem na straż żeby usunęli drzewo które przewróciło się na drogę w małej miejscowości i sam praktycznie na nie wjechałem a było to potężne drzewo i do tego gęsta mgła ( naprawdę nie było widac z daleka ) to oczywiście panowie strażacy zadzwonili do mnie po 20 minutach ( jeszcze nie wyjechali ) czy to na pewno to i gdzie dokładnie ) bo przecież nie wiedzą z Puław gdzie osiny leżą. Przecież ktoś mógł zginąc w tym czasie. E mam to w d*pie was nie przegadam wy zawsze jesteście najlepsi i bogu ducha winni i ludzie was wychwalają, taka jest Polska poj*bana a potem wszyscy mamy pretensje do kogoś za coś. Po kiego wała płacic na was podatki.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

tng [2011-01-11 13:09]

do osp: Sam qrwa jesteś wsiurem i żal Ci d*pe ściska a do straży wstąpiłeś tylko po to by ochraniac toi toi na wiejskim festynie i wyrywac młode szczylówy na mundur! Jesteście tak samo pos*ani jak psy - oni umieją tylko wyłapywac żuli co piją browar pod sklepem i wcisnąc mandat a prawdziwych przestępców boją się tak jak wy ognia.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

kaja [2011-01-11 07:53]

Jedyny sensowny tekst - MAŁY- masz racje właściciel zainstalował alarm ale po co ?jeżeli bagatelizuje ostrzenie spokojnie idzie spać powinien z gaśnicą zrobić obchód albo natychmiast wezwać straż ,



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.6/5 (Oddane glosy: 5)

 

ciekawy [2011-01-07 18:54]

Błędy zostały popełnione zarówno po stronie właściciela jak i służb. Panie red. jakich służb ?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

osp [2011-01-06 23:20]

do tng. Zal Ciebie czytac chłopie jestes pusty i nie masz pojęcia co piszesz!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 3)

 

mały [2010-12-17 21:03]

do tng pewnie, że możesz nie wzywac straży, załuz sobie zraszacze i namów innych do zakładania w stodołach i oborach. A co do zabezpieczeń to mają sens jak, ktos na ich alarm reaguje. A skoro właściciel wolał pospać godzinkę po pierwszym alarmie zamiast włozyć papucie i sprawdzić to dziś nie szukaj winnych. Potem wykręcił 112 i wyszedł z rodzina i łapał czas stoperem popatrzec co się będzie działo. Pozazdrościć zimnej krwi. Ale może się pochawlić, że przetestował działanie numeru alarmowego. I w przyszłości nie będzie oszczędzał na telefonach tylko wykona jeszcze kilka bezpośrednio do straży pożarnej. I jeszcze jedno. nawet najładniejszy dom weselny nie jest wart ludzkiego zycia. Więc nie próbuj wysyłać strażaków do płonacego, zadymionego budynku z drewnianymi stropami. Gaszenie pożarów to nie kaskaderstwo tylko zawód i nie dla idiotów. A co do podatków płaconych na straż. To z poziomu twojej wiedzy na ten temat wnioskuję, że niezbyt dużo płacisz.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.9/5 (Oddane glosy: 7)

 

mały [2010-12-17 20:31]

dobry tekst, duzo informacji, niezły warsztat - wiecej takich we wspólnocie



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.3/5 (Oddane glosy: 3)

 

irina [2010-12-15 09:00]

Wygląda na to ,że będziesz wynajmującym lokal? No to lepiej sprawdż czy Twoi goście będą bezpieczni w innym lokalu i nie zwalaj całej winy na strażaków...zrobili co się dało. A jeżeli był to akt terrorystyczny jak sam twierdzisz to ktoś zadbał ,żeby zajęło się wszystko naraz.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.4/5 (Oddane glosy: 5)

 

tng [2010-12-14 23:36]

Do gg: No akurat miałem farta i zamówiłem salę gdzie indziej, ale nie o to tu chodzi. Nie stało się to podczas żadnej imprezy i nikt nie ucierpiał a więc sprawa wygląda zupełnie inaczej. A co do tych zabezpieczeń to myślicie, że gaśnice i jakieś tam dyszki w suficie same zgaszą pożar? To po co nam wogóle straż? Zamiast płacic podatki zamontujy sobie każdy coś takiego w domu i nie narażajmy życia strażaków. Sory, ale jak ktoś zaczyna gasic po godzinie gdzie już nieźle się chajcuje to i najlepsze systemy gaśnicze nic nie pomogą.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 4)

 

irina [2010-12-14 08:25]

Ja nie wierzę,żeby to właściciel podpalił. Myślę ,że to nie był przypadek ale on nie miał z tym nic wspólnego.To był dobry interes i raczej stawiałabym na inne czynniki... Co do bezpieczeństwa w lokalu,zgadzam się z wypowiedzią gg. Co innego decydować co się zamontuje u siebie w domu a co innego w lokalu w którym bawi się setka obcych, podpitych osób, często palących papierosy, w lokalu pobudowanym z drewna. Niestety zabezpieczenia, zabezpieczenia, zabezpieczenia....Panie Właścicielu.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 6)

 

gg [2010-12-14 01:30]

do tng jakby to sie stało podczas jakiejs imprezy i ktos z twoich bliskich by ucierpial to inaczej bys mowil o wymogach



Ocen ten komentarz:

Ocena: 4.1/5 (Oddane glosy: 13)

 

tng [2010-12-13 23:48]

No nie wiem na palcach jednej ręki bym takie domy policzył u siebie, a myślę że na terenie gminy Michów też by się ich więcej nie znalazło. Nieważne, czy stodoła, dom, obora, czy pałac - wszystko jest zbudowane po to by pełnic swoją rolę a nie po to by się palic i spalic. Czyli sugerujesz, że to wina właściciela? Nie wiem czy ktokolwiek byłby takim hardcorem żeby podpalic coś co jeszcze nie miało ( według Ciebie ) należytego zabezpieczenia przeciwpożarowego tylko w celu np. wyłudzenia pieniędzy od ubezpieczyciela. Różne się teraz cuda dzieją - jeśli to nie był zwykły przypadek albo jakieś zwarcie to ja obstawiam na mafię - wiem dobrze, że kręcą się po okolicy i ''pilnują'' takich interesów i tak się składa, że wiem że byli w kameralnej w Puławach.. Ale nic więcej nie będę pisał bo nie wiem jak tu było i niczego nie sugeruję.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.5/5 (Oddane glosy: 8)

 

Anka [2010-12-13 08:04]

Nie wierzę w to, co piszesz, że strażacy stali i się patrzyli. Wiele razy byłam na miejscu zdarzeń w których brali udział, podziwiam ich za to, co robią i nie mam zamairu dawać ci wiary, że to wszystko to wina służb mundurowych...czujniki i zraszacze ma teraz co drugi dom jednorodzinny...a ten budynek jako miejsce przeznaczone na duże imprezy powinien byc odpowiednio zabezpieczeniony, jesli nie był...to sorry ani moja, ani twoja ani strażaków wina. i kropka.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 7)

 

tng [2010-12-13 01:33]

cdn. Nie! A więc postaw się na chwilę na miejscu właściciela. A policja też - płaci się podatki na ich utrzymanie a oni potrafią tylko jeździc po cywilu i mandaty wlepiac bo tylko tyle umieją. I taka jest prawda. A straż to już wogóle nie będe do tego wracał, ale dała d..y na całej linii i tyle. Bo wiedzieli, że nic więcej się nie zajara bo budynek był oddalony. Ciekawe jakby się zacjowali jakby siedlisko stało dajmy na to w sąsiedztwie Urzędu Gminy to czy też by tak stali i strugali pawiana do kamery czy w końcu wzięli by się za konkretną robotę. I tu już nie chodzi mi o ten czy inny przypadek, o to kim jest i co robi Andrzej a o to jak się postępuje w przypadku takich sytuacji. A jakby w budynku byli uwięzieni ludzie to teżby policja najpierw przyjechała sprawdzic czy to prawdziwe wezwanie czy se może ktoś jaja robi?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 8)

 

tng [2010-12-13 01:25]

Szymon masz cąłkowitą rację. A do Anki to powiem tak- I co według Ciebie czujniki czy zraszacze to nie jest już jakaś forma ochrony przeciwpożarowej? Rozumiem gdyby ten budynek tego nie miał ale MIAŁ, a nawet gdyby nie to jak można tak stac i skazywac go na spalenie? A jakiś komendancina zamiast brac się do roboty bo przy takim pożarze każda para rąk jest pomocna to oczywiście qźwa miał czas na udzielanie wywiadów dla radia czy tv! ŻAL!!! Po co gaścic lepiej zrobic z tego medialne show i zabłysnąc w mediach jako ''strażak z doświadczeniem'' który tylko jęzorem umie mielic ale widocznie brak mu było doświadczenia żeby opanowac coś takiego. Po kiego grzyba wogóle to radio i tv wpuszczali, żeby tylko przeszkadzac w ''akcji'' strażaków? Wiesz co to nie moje było ani Twoje, ale uwierz mi nie życzę Ci tego z całego serca, żeby kiedyś Twój dom ( w którym nie masz zapewne nawet gaśnicy ) się palił, Ty byś stała i się na to patrzyła a ''doświadczony'' strażak ci powiedział '' no przykro mi wie Pani, pani dom nie spełnia podstawowych warunków ochrony przeciwpożarowej także spali się na bank a my tu sobie postoimy i popalimy frana i udamy, że coś robimy'' Fajnie byś się wtedy czuła jakby Twój dobytek się palił a za Twoimi plecami jakiś kozak pajacował przed kamerą albo do mikrofonu co to nie on? Czy to, że Twój dom nie ma żadnej ochrony przeciwpożarowej oznacza to, że w przypadku pożaru zadzwonisz na straż a oni Ci powiedzą ''a no to jak tak to i tak się spali''?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.6/5 (Oddane glosy: 9)

 

szymon [2010-12-12 20:31]

Ja w to nie wierze co piszecie. Moim zdaniem jest to w 100% wina straży pożarnej. Gdy przyjechali na miejsce pożaru, ognia nie było widać na zewnątrz tylko dym. Zamiast odrazu zlokalizować miejsce głównego centrum ognia, stali bezczynnie i się patrzyli(wyglądali ognia) Siedlisko musiało spełniać podstawowe normy ochrony przeciwpożarowej, miało czujniki dymu, 2 hydranty, zraszacze. Wydaje mi się że szansa na uratowanie domu weselnego była ogromna, gdyby nie te problemy techniczne...



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 10)

 

el [2010-12-12 20:26]

A mnie sie nie podoba tytul tego art..Tytul obliczony na sensacje!!!Dlaczego MUSIAL?i kazdy czyta z ciekawosci i doszukuje sie nie wiadomo czego w sprawie.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 5)

 

irina [2010-12-12 10:09]

To nie do wiary. Piszecie chwalicie Pana Karczmarza ja go osobiście nie znam ale po tym artykule zadaję sobie pytanie. Jaki to jest człowiek skoro nie zadbał o bezpieczeństwo ludzi wynajmujących od niego za duże pieniądze lokal.Bo przecież "Zdaniem rzecznika PSP Lubartów, Jarosława Malugi, nie spełniał podstawowych norm ochrony przeciwpożarowej. - Gdyby to zależało od straży, nigdy w tym stanie nie zostałby dopuszczony do użytku – twierdzi Maluga." Przecież tam bawiło się prawie co sobota 200 ludzi i szczcęście od Boga ,że stało się to akurat w adwencie. W związku z powyższym mam wątpliwości czy niedopełnienie obowiązku nie będzie przyczyną niewypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela. Ubezpieczalnie tylko czekają na TAKICH klientów. A potem latami sprawy toczą się w sądach.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 8)

 

Anka [2010-12-11 21:23]

do tng....o czym Ty w ogóle mówisz! skoro strażak z doświadczeniem mówi, że nie spełniał podstawowych norm ochrony przeciwpożarowej, to można z wyrzutami tylko i wyłącznie do właściciela...i nie obrażaj nikogo i nie gadaj, że spieprzyli sprawę...bo każdy jeden strażak na codzień robi więcej niż ty byś był w stanie zrobić jedynie we śnie, właściciel mógł zadbać o bezpieczeństwo budynku zanim oddał do użytku obiekt "nie spełniających podstawowych norm ochrony przeciwpożarowej"



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 7)

 

tng [2010-12-10 21:04]

Ja pitole za głowę się można złapac jak to czytam! Jak można w ciągu godziny nic nie zrobic??! Qrwa ta policja i straż to się nadaje - jedni się boją przestępców a drudzy wody! Co tak trudno było uwierzyc w autentycznośc wezwania do pożaru? Jasne przecież trzeba było wysłac najpierw patrol psów ( tropiących ) żeby wywęszyli czy sobie ktoś przypadkiem jaj nie robi. A jakby w budynku byli uwięzieni ludzie? Przecież wtedy liczyłaby się każda minuta - i kto by za to wtedy odpowiedział? Ja nie wiem jakbym był strażakiem to bym chyba w piżamie wybiegł z domu i gasił no jak można tak stac i czekac jak się coś chajcuje? Boże Andrzej ja nie wiem jak Ty mogłeś to wytrzymac patrzec jak Ci frajerzy stoją bezradni i się gapią jak płonie Twój dobytek. I co z tego że bydynek nie był należycie zabezpieczony? W porę podjęta akcja na pewno przyniosłaby inny wynik. Bo co dorga za wąska była i trudny dojazd? Jak wy pewnie z remizy nie potraficie wyjechac nie urywając lusterka to i autostrada by dla was za wąska była. Weźcie nie róbcie z siebie downów i darujcie sobie te denne komentarze i tłumaczenia. Spieprzyliście sprawę ( jak zwykle z resztą ) i tyle!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 8)

 

web [2010-12-10 16:59]

Wychodzimy na przeciw oczekiwaniom Czytelników? A może zrobimy akcję: o czym chcecie czytać? Co myślicie o takim pomyśle? ;)



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 5)

 

Rolcio [2010-12-10 16:57]

Nom. W sumie dziwne, że wrzucili tu taki tekst. Zawsze były jak to piszesz "suche informacje" a resztę trzeba było czytać w gazecie.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 4)

 

Anka [2010-12-10 16:29]

Fajnie, że autor tak wgłębił się w temat..do tej pory czytałam tylko suche informacje o tym, że budynek się palił i w końcu się spalił. Dlatego bardzo mi się podoba ten tekst:)



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.8/5 (Oddane glosy: 4)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u