Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com Lubartów   Spoleczenstwo    Nowodwor__Opiekuja_sie_chorymi_corkami__nie_maja_na_opal_i_jedzenie-1785
Wspólnota » Lubartów » Społeczeństwo | Środa, 12 stycznia 2011r. 16:24

Nowodwór: Opiekują się chorymi córkami, nie mają na opał i jedzenie

Autor: Ewa Lisek


W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji nadszedł e-mail. - Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Nie mamy pieniędzy na żywność, opał. Prosimy o pomoc - przeczytałam. Obok takiego wezwania nie da się przejść obojętnie.

W domu Zuzanny i Andrzeja w Nowodworze panuje przenikliwy chłód. Okna są nieszczelne. Grzejniki zimne. W mieszkaniu słychać śmiech dwóch dziewczynek. Małgosia (8lat) i Ania (4) jak każde dziecko chciałaby się bawić. Niestety, Małgosia jest chora. Ma epilepsję oraz spastyczny lewostronny niedowład ciała. Nie może biegać. Musi dużo ćwiczyć. Niestety, jej rodziców nie stać na kosztowne leki i programy rehabilitacyjne.

Pan Andrzej pracuje w budowlance. - W tamtym roku od stycznia, nie brakowało nam nic. Ale teraz, kiedy spadł śnieg, jest zimno i na razie nie zapowiada się na polepszenie sytuacji, jest tragicznie – mówi ze smutkiem w głosie. - Utrzymujemy się teraz tylko za zasiłku, jaki otrzymuję na Gosię. To 1400 złotych. Po opłaceniu rachunków, 500 złotych kosztuje nas stancja, zostaje nam 300 złotych na życie. Z tego musimy utrzymać się przez miesiąc. Powie mi Pani, jak to zrobić? – załamuje ręce mężczyzna. Pani Zuzanna: - Ciężko jest. Wszędzie już wyciągaliśmy ręce. Bardzo pomogła nam Pani Justyna Wereszczyńska. Jej fundacja sfinansowała nam sprzęt do rehabilitacji Gosi. Ale teraz nasze podanie musi czekać, bo są też inne osoby, które potrzebują pomocy.

Gosia, choć chora, to wzorowa pierwszoklasistka. Celująco się uczy. Ma dobrą pamięć. Tylko, choć umie literować, całego zdania nie przeczyta. Nauczy się go raczej na pamięć. Podobnie z czytankami. Ale w szkole dobrze jej idzie. Chwalą ja nauczyciele, dumni są rodzice. Tylko ta epilepsja i krótsza lewa nóżka trochę przeszkadza. - Gosia urodziła się w siódmym miesiącu ciąży. Trzy tygodnie leżała w inkubatorze. Miała pozażylne dożywianie. Konsekwencją tego jest właśnie epilepsja. Pamiętam, że pierwszy atak trwał 15 minut. Trudno było nad nim zapanować. Miała też podawane zastrzyki rozkurczowe ze względu na za krótkie ścięgno Achillesa. Teraz jest troszkę lepiej, ale nigdy nie wiadomo, kiedy może znowu nadejść.

Byłoby może troszkę lepiej, gdyby rodzice mieli pieniądze. Gdyby mieszkanie było troszkę cieplejsze. Na pewno Ania by tyle nie chorowała. Rodzice nie pożyczaliby tyle pieniędzy na jej leki. Może nawet mogliby spłacić długi w banku. - Najbardziej zależy nam na mieszkaniu. Jakimś niewielkim, ale ciepłym i niedrogim. Może za 300 złotych ktoś by nam taki kąt wynajął. Dowiedzieliśmy się, że w opiece społecznej mówią: skoro stać was na mieszkanie za 500 złotych, stać was też na życie. A my troszczymy się o Gosię. Ona musi mieć spokój - mówi rozżalona systemem opieki społecznej pani Zuzanna. - Przy drodze na Szczekarków stoi taki dom, chyba do księży należy. Może udałoby się wynająć jakieś mieszkanko w nim.

W tym jest strasznie zimno. Wszyscy chodzą grubo ubrani. Pranie nie schnie. W łazience okna podczas mrozów zachodzą szronem. Jak przychodzą roztopy, wszędzie stoi woda. – Po świętach, gdy wróciliśmy do domu, w mieszkaniu były tylko 4 stopnie ciepła. Od razu pod kołdrę weszliśmy. No, bo co w takich warunkach można zrobić? – pyta pan Andrzej. – Opał niewiele daje, bo okna nieszczelne. Wczoraj ostatek węgla spaliliśmy. Od dzisiaj nie mamy już nic. Więc siedzimy w zimnie.

Pani Zuzanna ponad życie kocha swoje dziewczynki. Nieba by im przychyliła, gdyby tylko mogła. Ale nie może. W portfelu pusto. Pracy w tej chwili też nie ma. A ona musi przebywać w domu z niepełnosprawną córką. - Jak dzieci płaczą z głodu, to człowiek jest w stanie dla nich zrobić wszystko. Wstydu się wyzbyć i prosić wszędzie, gdzie się da. Na dzień dzisiejszy nie mamy nawet 2 złotych na chleb, proszę mi wierzyć – łamiącym głosem mówi kobieta. Jak mogą – pomagają sąsiedzi. Ale wiecznie nie można przecież od nich pożyczać. - Mam jeszcze jeden makaron, ugotuję dzisiaj na obiad dziewczynkom. My jakoś wytrzymamy. Małżeństwo ma pretensje do gminnej opieki społecznej, że nie informuje ich, kiedy w ośrodku są jakieś dary do wzięcia. – Zawsze informują po czasie. To nieuczciwe – żalą się. – Czasami już brakuje mi siły. Siadam wtedy w kącie i cicho płaczę. Tak, żeby dzieci i mąż nie widzieli. Bo to wstyd. Nie raz chciałabym przespać tę sytuację, ale się nie da - mówi pani Zuzanna.

Czego im życzyć na nowy rok? – Prosimy o odrobinę opału do domu. A jeśli się da, o wynajęcie mieszkania, za 300 złotych. Od wiosny będę miał pracę, będzie lepiej – wierzy pan Andrzej. Jeśli można - proszą też o ubrania, trochę żywności. – Teraz idzie choinka, człowiek kombinuje, jak tu dziecku 5 złotych na składkę dać. Skąd wziąć? – pyta mnie pani Zuzanna. - Wie pani, czasami ludzie mówią mi: tobie dobrze, bo bierzesz 1400 złotych na dziecko. Ja bym tych pieniędzy nie chciała, żeby tylko Gosia była zdrowa. I nie wolno się poddawać – kończy kobieta. Imiona bohaterów na ich prośbę zostały zmienione.


Jak możemy im pomóc?
Potrzebne jest wszystko. Długoterminowa żywność, ubrania, środki chemiczne, ale przede wszystkim opał. Jeśli ten tekst przeczytała osoba o dobrym sercu i woli – niech dołączy do grona darczyńców. Pani Zuzanna i pan Andrzej będą na pewno wdzięczni. W sprawie darów należy kontaktować się telefonicznie z autorką tekstu: 502 519 442 lub mailowo: ewalisek85@gmail.com. Nie bądźmy obojętni!

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 3.4/5 (Oddane glosy: 9)

Komentarzy (32)     Dodaj swoją opinię Czytano: (1584) razy.

 

DOROTA [2011-02-10 10:24]

Tacy rodzice to są hieny !!znam takich na pęczki liczą tylko na pomoc państwa,a ile jest takich rodzin żyjących bez ślubu ,a pieniądze babsko bierze z opieki jako matka samotnie wychowująca dzieci w samej gminie kock ile jest takich rodzin ,dlaczego nikt z opieki nie sprawdzi tego,ludzie nie mają za grosz wstydu i honoru żyć z chłopem rodzić dziecko za dzieckiem i do opieki to zwykła kur...a a nie matka,gospodara ,dobry samochód a ona idzie do opieki ,zero pomocy dla takich luzi,a drugi musi zapier.....ac!!!!!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 2)

 

prawda [2011-02-01 09:55]

do sceptyczki redakcja to powinna najpierw sprawdzic jaki jest poziom zycia tej rodziny, zbadac wszystko dokladnie a nie pisac tekst po informacji tylko z 1 strony no ale czego sie spodziewac wiecej po tej redakcji?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 3)

 

sceptyczka [2011-01-30 15:15]

PRAWDA W OCZY KOLE - takie powiedzenie też ma tu chyba rację bytu. To nie mój poziom dyskusji. Na wyrażenie swojej opinii posiadam znacznie większy zakres słów, niż niecenzuralne aczkolwiek powszechnie używane określenia stanu poddenerwowania. Po to jest miejsce na komentarze, żeby każdy mógł wyrazić swoje zdanie, a moje jest właśnie takie, jak tu przedstawiłam. Mam jedynie nadzieję, że redakcja na własny użytek sprawdzi, czy przypadkiem te pełne oburzenia i ubliżania głosy nie pochodzą od bohaterów tego artykułu. Co do treści poniższego komentarza, to przykro mi, ale jeśli ktoś się decyduje na pisanie maili do redakcji i godzi się na zamieszczenie artykułu na swój temat, to musi się również pogodzić z faktem, że każdy, kto to przeczyta ma prawo wyrazić swoje zdanie. A teksty typu "niech się pani odwali" jakoś do mnie nie przemawiają. Pozdrawiam.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 4.2/5 (Oddane glosy: 6)

 

ja [2011-01-29 20:07]

pani sceptyczko niech pani się leczy a nie każe komuś się leczyć to pani rodzinie powinni się przyjżeć opieka i niech pani pilnuje swoich spraw a nie cudzych jest takie powiedzenie NIE CZYŃ DRUGIEMU CO TOBIE NIE MIŁE więc niech się pani tego trzyma i pilnuje swojego nosa i swojej rodziny a nie z buciorami w błocie wpier...a się w czyjeś sprawy i niech pani nie będzie taka do przodu bo pani tyłu zabraknie więc niech się pani odwali raz na całe ŻYCIE ROZUMIE TO PANI



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

sceptyczka [2011-01-27 02:09]

ha ha ha.... olo, zygmunt, arleta, enio - to jedna i ta sama osoba, robi te same błędy i powtarza identyczne zdania:)))) i ja myślę, że właśnie odezwali się bohaterowie powyższego artykułu.... żenada... choremu dziecku zawsze pomogę, chorzy rodzice niech leczą się sami... chyba faktycznie opieka społeczna powinna się przyjrzeć dokładniej tej rodzinie, szkoda dzieci!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 6)

 

olo [2011-01-25 12:22]

panie JAM oddaj swoje dzieci do prawdziwych rodziców a nie czyjeś a po drugie kup sobie pan koło i j...ij się w czoło a co do pana ARTURA to niech nie pisze oszczerstw bo akurat jest to nie prawda zazdrościsz pan im że ktoś chce im pomuc jest pan zwykłym pomówięco a co do Pani Sceptyczki niech pani pilnuje swoją rodzinę a nie czyjąść może u pani oni wynajmują bo tak pani ich atakuje ja mam takie wrażenie a Pani ANIA niech się czepi kogoś z rodziny jak się ma w rodzinie pijaków to się nie widzi tylko kogoś Panie Marianie co pan umie innego bo z tego co pan pisał to tylko czepianie się innych kiedyś czasy się zmienia i Pan będziesz potrzebował pomocy tak jak oni i nikt panu nie pomoże zastanuwcie się wszyscy i niech każdy pilnuje siebie a nie innych



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 8)

 

zygmunt [2011-01-25 12:06]

ja do wszystkich wpisów niech każdy pilnuje siebie a nie kogoś np. ta rodzinę jeżeli tak każdy pisze to jednym słowem zazdrościcie im i to bardzo że napisali o pomoc jest wolny kraj każdy może napisać gdziekolwiek i do kogo chce jesteście po prostu zazdrośni i takie głupoty wypisujecie a nawet twierdzicie że znacie tych ludzi a większość z was to oszuści niech każdy pilnuje siebie jak tak można oczerniać kogoś jak się nie zna pomyślcie dwa razy zanim napiszecie głupotę kiedyś mogą odwrócą się losy i ktoś z was zwrócić się o pomoc do redakcji i wy jak będziecie potrzebowali pomocy i jak się będziecie czuli co?????????????? wówczas wam tak ktoś napisze że wy jesteście naciągaczami oraz oszustami pomyślcie i niech każdy zada sobie to pytanie



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 6)

 

a [2011-01-24 22:48]

do redakcji skoro opublikowaliście ten tekst to teraz sprawdzcie ile w tym prawdy bo po zdjeciu to ja nie widzę zeby tam było biednie. moze chcą życ na wysokim standardzie. a jakby było im wstyd prosic to nigdy by nie na pisali tekstu do redakcji. ja rozumiem ze wszystko kosztuje ale w dzisiejszych czasach trzeba oszczedzac



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 4)

 

a [2011-01-24 22:45]

chociaż żywność lepiej dać jak kase. czasem człowiek chce praować ale los robi tak ze nie dostaje zadnej. aale ta rodzina nie ma az takiej tragicznej sytuacji. muszą sami zaczac szukac kombinowac itp.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 4)

 

a [2011-01-24 22:43]

nie znam tych ludzi i czytając to uważam ze opieka powina się przyjżeć tej rodzinie i redakcja bo 1400 zł to ludzie nie maja tyle i maja chore dzieci . nie wierzę ze sami by jakieoś pokoju za 300 zł nie wynajeli jak ma sie trudne warunki to sie wyrzeka luksusów . znam rodziny które nie maja kasy to nawet telewizji nie maja a co mowiac o internecie to wszystko kosztuje.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 5)

 

arleta [2011-01-24 20:33]

ja do wpisu pani sceptyczki czy pani zna tych ludzi to może u pani oni wynajmują bo skąd pani by wiedziała o uszczelnianiu i wymianie okien co oni pani zawinili że pani ich oczernia ja wiem iż za mieszkanie płacą byłam świadkiem a w dzisiejszych czasach komputer i internet niewiele kosztuje,pani ma zdrowe dzieci??????jak tak to niech pani nie marudzi i nie róbcie tym ludziom krzywdy takimi słowami to takie słowa gorzej mogą kogoś zranić niż czyny



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 5)

 

kinio [2011-01-24 20:25]

ja przepraszam że wyrażę swoją opinię na ten temat znam tych ludzi i widze ile czasu poświęcają uwagi chorej córce ile ich kosztują wizyty u lekarzy więc jak ktoś nie ma chorego dziecka w domu to niech Bogu dziękuje,oni nie żebrzą tylko proszą o pomoc dla dzieci a matka dziecka nie może podjąć pracy bo dziecko wymaga stałej opieki,a co do pana Andrzeja to nie prawda iż pije on staea się jak może to nie wina tej rodziny że mamy chory system więc ludzie na miłość boską zejdżcie z tych ludzi i jak nie chcecie nie pomagajcie im,bo ja osobiścię to zrobie



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 4)

 

enio [2011-01-24 20:18]

wy nic nie wiecie o tej rodzinie znam ich doskonale i wiem pan Andrzej nie pije i traktuje obie córki jednakowo tacy wy jesteście mądrzy jak zachorowała kto z nią był w szpitalu wy!! a komuś nie ma on zamiaru wymieniać okien wy też byście komuś wymieniali za darmo okna raczej nie nie piszcie takich bzdur na ich temat bo sami nie doświadczyliście nigdy tego co oni



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 5)

 

mad [2011-01-22 19:01]

znam tę rodzinę i zgadzam się z wpisami na ich temat , dodam tylko , że opieka powinna się przyjrzeć w jaki sposób traktowana jest ta chora dziewczynka przez p. Andrzeja , może dlatego , że to nie jego dziecko , ciągłe warczenie i krzyki na biedne dziecko , które tak naprawdę jest jedynym ich żywicielem



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

sceptyczka [2011-01-22 14:33]

"mała" - gdyby opieka społeczna chciała rozdawać kasę wszystkim próżniakom, to zabrakłoby dla tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy, bo np. są chorzy i nie mogą podjąć pracy albo samotnie wychowują gromadkę dzieci. Widocznie opieka społeczna, jak większość z nas uważa, że dwoje zdrowych, dorosłych ludzi nie kwalifikuje się do takiej pomocy. Chore dziecko natomiast niezbędną pomoc od państwa otrzymuje. Rodzice są w stanie zarobić na siebie ale wolą żerować na tym, co dostaje ich dziecko na leczenie i rehabilitację. Poczytaj, co piszą sąsiedzi: ojciec pije, jest zwykłym leserem a dziecko trzymają w domu tylko dlatego,że dostają na nie zasiłek. Choremu dziecku byt zapewnia państwo. Tych dwoje ludzi ma na utrzymaniu tylko jedno dziecko. Dwoje rodziców z jednym dzieckiem kwalifikuje się do pomocy społecznej????? Mieszkają na wsi. Kartofle, marchewkę czy kapustę wystarczy posadzić. Kilka kur koło domu to też nie problem. Po opał przejść się do lasu. Ludzie w mieście, którzy muszą to wszystko kupić jakoś sobie radzą za mniejsze pieniądze. Gdyby ten cały pan Andrzej pracował zamiast popijać i mimo to brakowałoby im na życie, to osobiście wsparłabym tę rodzinę. Ale wybacz "mała" temu panu piwa sponsorować nie zamierzam. Masz taką wolę to wspieraj, nikt Ci nie broni.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.4/5 (Oddane glosy: 8)

 

mała [2011-01-21 20:02]

jak można pisać,że rodzice traktują zasiłek na córkę jak pensję.skoro opieka społeczna jest od pomocy jak sama nazwa mówi> A pani z ops odpowida rodzicom dzieci,że pomoc im się nie należy bo mają te 1400zł.To ja przepraszam, co im się należy i kto im ma pomóc.Nie piszmy więc bzdur,bo pani za biurkiem nie jest i nie była w sytuacji rodziny a ja nie wierzę,że wg przepisów tak NIC się rodzinie nie należy.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

alko [2011-01-20 18:34]

znana rodzinka w okolicy , tak zwane hieny i nieroby żyjące z dziecka i opieki społecznej



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 4)

 

waris [2011-01-19 23:33]

zmieniono imiona rodzicow,zaslonieto matce twarz, a dziecka twazz widac!to skandal!kogo wy chronicie?i jeszcze prosze napisac czy redakcja sprawdzila czy ta rodzina rzeczywiscie potrzebuje pomocy?rozmawialiscie z jakims osrodkiem,sasiadami?to jakas kpina a nie artykul



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

anka [2011-01-19 19:39]

Mam mieszane uczucia..wydaje mi się, że atakujecie tę rodzinę za mocno...ale uważam, tak jak niektórzy tu,że najlepiej dać im pracę a nie darmowe fanty.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

JaM [2011-01-19 10:49]

Tak, zgadzam się z większością opinii na temat tej rodziny. I z racji, że znam tych ludzi osobiście to należałoby się tu małe sprostowanie. Jedna dziewczynka jest chora,a nie dwie. I nie jest aż tak ciężko chora. Niestety chora dziewczynka jest gorzej traktowana przez rodziców szczególnie przez "ojca" niż zdrowe dziecko(bo jest jego biologiczną córką w przeciwieństwie do chorej) i tu należałoby się przyjrzeć sprawie. Przykre jest również to, że oni żyją z tej dziewczynki w innym wypadku to pewnie by ją oddali do domu dziecka. Dajcie im prace a nie paczki drewno czy pieniądze. Na to trzeba zarobić pracą a nie udawanym płaczem i robieniem z siebie ofiary. Z ilu stancji zostali wyrzuceni za niepłacenie? na pewno dużo. Pan Andrzej to zwykły leser, który za pieniądze dziecka piwkuje. I proszę nie mówić o empatii, bo to jest szczera prawda tak sytuacja wygląda naprawdę. Więc może lepiej zabrać im dzieci i oddać do prawdziwej rodziny, gdzie będzie im o niebo lepiej niż użalać się nad ich rodzicami. współczuje dzieciom rodziców- naciągaczy.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 6)

 

Sceptyczka [2011-01-17 12:51]

Państwo dało zasiłek dziecku, a rodzice traktują go jak swoją pensję i przejadają. Dziecko najwyraźniej nie jest w związku z tym odpowiednio leczone i rehabilitowane. Za 1400 zł miałoby Amerykę, gdyby rodzice umieli zarobić na siebie. Nie ma roboty dla ojca bo zima? Niech siedzi z dziećmi a żona niech szuka pracy na ten czas. Może komuś trzeba posprzątać albo ugotować. Żadna praca nie hańbi!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

Ania [2011-01-16 17:07]

Nie no to jest śmieszne !! Ja rozumiem matka musi się zając dziećmi , ale żeby zdrowy mężczyzna siedział w domu i czekał z wyiągniętą ręką az ktoś cos da ?!! Jak widać nie dorósł do bycia ojcem i mężem . Praca jest może nie za wielkie pieniądze ale w takiej sytuacji bierze się co jest i żadne pieniądze nie śmierdzą , trzeba tylko chcieć a nie czekać na łaskę .Zal mi tylko tych dzieci ,bo rodziców wcale . Stancja za 500 ? , przeciez mozna poszukac tańszej ogłoszenia są dosć często i tu się powtórzę - trzeba tylko chciec Może jestem staroswiecka ale zdrowy mężczyzna , który nie umie zadbać o rodzinę to dla mnie zero , mały chłopczyk w krótkich spodenkach , który nie wie jak się odnalezc w tej sytuacji



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

Artur [2011-01-14 21:08]

Małe sprostowanie. Wiem co to znaczy choroba dziecka. Moje dzieci często chorują i też zdarza się nam wydać kilkaset złotych na leki, lekarzy i dojazdy. Niestety nie mamy jeszcze samochodu. A nie wierzę że zostaje im 200 zł na miesiąc. Tak jak wiele osób napisało, przyzwyczaili się że dostaną za darmo i chcą więcej. No i oczywiście zgadzam się z tym że nasz system "kuleje". Ale cóż, jesteśmy państwem dopiero rozwijającym się...



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 6)

 

zenek [2011-01-14 14:14]

Tak czytam i myślę że dziwny to kraj gdzie wojna polsko-polska na każdym kroku ,a ludzie empatię ze zdrowym rozsądkiem mieszają i jeszcze to słowo krzywda pada... Pytam więc kto tu kogo krzywdzi? Dziecko przez los skrzywdzone to fakt... ale skoro "powolne państwo i chory system" płaci kasę na to dziecko ,które ma zdrowych rodziców a im na życie nie wystarcza??? To fakt...krzywda niesamowita im się dzieje!!! Masa ludzi na te chore 1200-1500 /bo tyle się tu zarabia/ muszą po prostu zapracować jak pan Artur który tez ma rodzinę na utrzymaniu i mówi jak jest naprawdę ... A ja myślę: dasz człowiekowi wędkę to może zacznie ryby łowić /z głodu,nudów,ciekawości/ale ten co rybę gotową dostanie nigdy tego nie doceni a wręcz z czasem będzie wybrzydzał i mówił że za mało nie taka...itp. Więc proponuję podnieśmy wędkarzom w tym chorym państwie jeszcze podatki co by ryby było pod dostatkiem... tylko z czasem nam pewnie frajerów znaczy rybaków zabraknie... ps.pozdrowienia dla rybaków i wędkarzy!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.4/5 (Oddane glosy: 8)

 

xyz [2011-01-13 19:42]

Zal ..... dwoje zdrowych rodziców ! - do roboty a nie tylko nazekac i czekac az ktos im da wszystko ! to CHORE . Ludzie maja gorsze problemy ...... No ale jak sie jest leniem i chce byc sie panem to sie wyzyskuje ludzi z dobrym sercem ktorzy nie znajac sytuacji pomagaja ..... zgodze sie zeby dziecku pomoc bo jest chore i ma ciezkie zycie Ale dwoje zdrowych Dorosłych ludzi .... zal .... Praca jest tylko trzeba do niej pojsc.....



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.9/5 (Oddane glosy: 9)

 

sceptyczka [2011-01-13 17:35]

Pierwsze co mnie uderzyło to ten mail do redakcji. Nie jest chyba tak źle, skoro rodzinę stać na komputer i Internet? Rozumiem chorobę i duże koszty z tym związane ale dziwne, że pan Andrzej nie prosi o oferty pracy ani o pieniądze na leki dla córki tylko o dary typu tanie mieszkanie, jedzenie, opał a może i wymianę okien. Zawsze z rezerwą podchodzę do proszących o wsparcie, bo niejedno już się w życiu widziało. Znam panią, której dali pracę, bo była wiecznie bezrobotna. Nie pracowała 2 miesięcy, bo uznała, że nie opłaci jej wstawać o 5 rano za te pieniądze. Bo jako bezrobotna: dostaje zapomogi z opieki, dary żywnościowe, dopłatę do mieszkania. Dzieci mają w szkole bezpłatne obiady, są zwolnione z opłat typu ubezpieczenie, rada rodziców, dostają wyprawki szkolne, plecaki, podręczniki i mają tyle zabaw noworocznych i paczek, że rzygają słodyczami. Pani ma dużo czasu dla siebie bo nawet o ugotowanie obiadu martwić się nie musi, więc zawsze ją można spotkać na plotach w mieście. Dzieci siedzą do nocy we wszelkich możliwych świetlicach profilaktycznych, gdzie dostają i podwieczorki. Takie osoby z czasem zaczynają podchodzić do życia w sposób roszczeniowy: wszystko im się należy za darmo. Realnie okazuje się, że takie rodziny mają znacznie więcej kasy od solidnie pracujących i utrzymujących własne rodziny ludzi. Pomagajmy choremu dziecku, a nie leniwym rodzicom. Budowlaniec nie potrafi sobie uszczelnić okien albo zorganizować w sezonie materiału na opał?????



Ocen ten komentarz:

Ocena: 4.3/5 (Oddane glosy: 11)

 

Mia [2011-01-13 16:46]

Bardzo współczuję dzieciom,że mają takich rodziców i takie życie.Chore jest to że dwoje zdrowych i dorosłych ludzi utrzymuje się z zasiłku na córkę.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 9)

 

Baska [2011-01-13 10:01]

Panie Arturze ma pan dwoje dzieci i pracuje pan tak samo w budowlance jak Pan Andrzej, ale ma pan tyle szczęścia ze nie ma pan chorego dziecka i nie wie pan jak kosztowne jest leczenie, różne rehabilitacje jest to koszt ok 800 zl. miesięcznie. Za stancje płacą 500 zł i niech mi pan teraz powie jak ma im wystarczyć te 200 zł które im zostaje na cały miesiąc życia i jeszcze na opał który przecież jest tak drogi. Sadze ze gdyby Ci państwo mieli zdrowe dzieci to spokojnie mogli by obydwoje pracować i na pewno wystarczało by im na życie i opłaty. Wiec jeśli pan nie zna sytuacji i człowieka proszę nie oceniać bo czasami słowa takich nie czułych ludzi jak pan ranią bardziej niż czyny.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 11)

 

Marian [2011-01-12 22:17]

Jestem tegosamego zdania co poprzedni autor wyżej wpisanego tekstu i wkurza mnie niezaradność takich rodziców. Znam rodziny z mniejszymi dochodami i większą rodziną i radzą sobie bez wsparcia z zewnątrz.Żeby poprawić budżet domowy proponuję panu "Andrzejowi" wziąć się ostro do roboty,której jak na taką porę nie brakuje.A nie chodzić i robić z siebie ofiary losu; Do roboty goł,goł,goł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 8)

 

z [2011-01-12 21:46]

Takich Arturów jest wielu, zapewne nie wie co to empatia a krzywdę i nieszczęścia rozumie wtedy jak jego samego dotkną. Wcześniej wszystkich poucza gdyż jemu akurat jest lepiej.. Niestety choroba może dotknąć każdego z nas a wtedy wszystko się wali. Mamy powalone państwo i chory system.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.8/5 (Oddane glosy: 8)

 

Zima [2011-01-12 17:43]

Chyba się pan powtarza panie Arturze.Oczywiście gratulacje za gospodarność i empatię.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.8/5 (Oddane glosy: 8)

 

Artur [2011-01-12 17:40]

Wkurza mnie to. Ja też pracuję w budowlance i wiem że trzeba pieniądze odkładać na zimę bo jest problem z kasą. Mam też żonę i dwójkę dzieci (5 i 7 lat). I w sezonie odkładamy pieniądze na tzw. "czarną godzinę". Każdy to może zrobić, więc dlaczego ta rodzina nie? Z opieki nie korzystamy, bo da się żyć za 1500 zł miesięcznie. Też mieszkamy na stancji ale nie prosimy nikogo o nic. Może i o nas dacie artykuł to sobie większy tv kupimy bo ludzie nad nami się zlitują? W sumie mamy już lcd 32 cale ale myślimy o większym. A pan Andrzej niech się weźmie za robotę a nie chodzi po prośbie. A wiem że pracy jest dużo, tylko ludziom się w d***ch poprzewracało. Każdy chce za nic brać pieniądze. Żal bo przez takich niezaradnych ludzi nasz kraj upada.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 12)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u