
Autor: Radosław Szczęch
Mecz został rozegrany w środę 4 lipca na stadionie Victorii w Parczewie. Co prawda przez większość regulaminowego czasu gry utrzymywał się wynik bezbramkowy, ale końcówka należała do Lewartu. Mokra murawa nie pomagała ani jednej, ani drugiej drużynie. W 86 minucie, po bardzo skutecznym dośrodkowaniu Dawida Pożaka samobójcze trafienie zanotował obrońca gospodarzy Paweł Ciepałowicz i Lewart wyszedł na prowadzenie. Zawodnicy z Parczewa nie zdążyli oswoić się ze stratą bramki a już było 0:2. Po faulu na zawodniku z Lubartowa sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Łukasz Mitaszka i huknął w okienko. Bramkarz z Parczewa, Mateusz Bożym, nie miał szans. Mecz zakończył się wynikiem 0:2.
Co ciekawe w spotkaniu przeciwko swoim byłym kolegom z drużyny wystąpił środkowy obrońca Mateusz Białacki. Dotychczas reprezentował on barwy Victorii, teraz testuje go IV ligowy Lewart. Na bramce biało-niebieskich od drugiej połowy swoje umiejętności prezentował Dominik Buczyński, grający dotychczas w rezerwach Górnika Łęczna.
Victoria Parczew - Lewart Lubartów 0:2 (0:0)
Paweł Ciepałowicz sam. 88', Łukasz Mitaszka 89'
Lewart: Wilkołek (46' Buczyński) - Jezior (46' Pszczoła), Białacki, Mitura, Lewin, Szczygieł (46' Cyranek), Birski (46' Mitaszka), Pożak, Kosmala (61' Janeczek), Korzeniowski, Latek (61' Kaźmierski)
Lewart szlifuje formę na nowy sezon i testuje nowych piłkarzy (fot. archiwum)