
Pomysł powołania Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lubartowie wywołał wiele kontrowersji.
Radnych podzieliła kwestia trybu powołania dyrektora (ma być wybierany w drodze naboru), formy organizacyjno-prawnej (czy nie lepiej zamiast jednostki budżetowej powołać spółkę prawa handlowego), a także to, jak MOSiR ma zarządzać obiektami, znajdującymi się w i przy Szkole Podstawowej nr 3. Te wszystkie wątpliwości sprawiły, że Jerzy Zwoliński uznał, że projekt uchwały przedstawiony radnym jest przygotowany w sposób nieprofesjonalny. Jednak ani on, ani Andrzej Zieliński oraz Jacek Tomasiak nie przekonali radnych do zagłosowania przeciw.
Zdaniem burmistrza Janusza Bodziackiego bazy sportowej w Lubartowie należy się wstydzić. MOSiR więc nie tylko będzie zarządzał obecnymi obiektami, ale także ma zająć się budową nowych. Czy jego powołanie będzie dobrą decyzją, zobaczymy dopiero jak zacznie działać. Będzie miał do swojej dyspozycji 200 tysięcy złotych budżetu.