
W 2005 roku wymieniłam na swój koszt okna w mieszkaniu spółdzielczym. Do tej pory nie otrzymałam zwrotu kosztów - żali się pani Anna, mieszkanka Lubartowa. Okazuje się, że pieniędzy nie dostanie w ogóle. Bo mieszkanie sprzedała.
W protokole spisanym dwa lata po wymianie czytamy, że "za dokonaną wymianę okien członek otrzyma zwrot kosztów po roku 2010 zgodnie z regulaminem.
Pani Anna twierdzi, że dogadała się z pracownikami Spółdzielni i otrzymała możliwość zwrotu gotówki. Czekała na odpowiedni dokument. W końcu zdecydowała, że napisze do SM pismo z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. W odpowiedzi otrzymała kolejne pismo - z informacją o tym, że rada nadzorcza zapoznała się z jej problemem i że odpowie. Do dzisiaj nie odpowiedziała. Pani Anna uważa, że to działanie celowe.
Prezes spółdzielni twierdzi, że zwrot kosztów może otrzymać tylko mieszkaniec SM i tylko wtedy, gdy upłynie 35 lat od momentu oddania mieszkania do użytku. I zaznacza, że pani Anna zwrotu kosztów nie otrzyma, skoro mieszkanie sprzedała.
Nasza Czytelniczka nie zgadza się z prezesem. Sprawa może znaleźć finał w sądzie.
Więcej informacji w papierowym wydaniu Wspólnoty, już dziś.