
- Po urodzeniu Damiana, kiedy mąż przyjechał do szpitala powiedział mi, że skoro nie mam już brzucha, to mam słuchać się jego matki, bo to, co ona powie jest święte..." - mówi Agnieszka Dadacz 27 letnia mieszkanka Zgórznicy (powiat łukowski), która od kilku lat walczy o syna.
Dziewczyna zaszła w ciążę, gdy miała 21 lat. Mimo tego, że jej chłopak nie był zadowolony, pobrali się. - Ślub wzięliśmy 2 kwietnia 2005 r. Zgodziłam się, bo chciałam żeby moje dziecko miało ojca. Dzisiaj bardzo żałuję tej decyzji... Teraz cierpię za to wszystko. W sumie sama się dziwię, że tyle wycierpiałam, ale robiłam to dla dziecka. Chciałam, żeby wychowywane było przez oboje rodziców - mówi Agnieszka. Po ślubie małżeństwo zamieszkało w domu rodzinnym chłopaka w Stoczku Łukowskim. Jego matka nie lubiła Agnieszki od samego początku. Jeszcze przed ślubem miała pretensje do dziewczyny, o to, że usidliła jej syna. - Rodzina ostrzegała mnie przed przyszłą teściową. Pamiętam, że jeszcze w dniu ślubu podszedł do mnie mój ojciec chrzestny i powiedział, że gdyby coś się działo, to żebym brała dziecko i uciekała. Rozpłakałam się wtedy... Wszyscy myśleli, że ze szczęścia, ale ja płakałam ze smutku. Oni już wtedy wiedzieli, że ta kobieta nie da mi żyć... - mówi ze smutkiem.
Początkowo małżeństwo układało się, ale po pewnym czasie wszystko się zmieniło. Jak twierdzi dziewczyna, jej teściowa wtrącała się we wszystkie sprawy. - Zaczęło się piekło. Teściowa wyżywała się na mnie. Wywoływała kłótnie bez powodu, wykrzykiwała, że i tak nas rozdzieli. Gdy normalnie rozmawiałam z mężem, widać było, że jest zazdrosna, trzaskała drzwiami. W domu traktowano mnie jak intruza. Nie mogłam się nawet wykąpać, bo to była jej łazienka, wyłączano mi telewizor, bo też należał do niej. Mąż nie wierzył w to, w jaki sposób traktuje mnie jego matka. Prosiłam żebyśmy się wyprowadzili, ale on nie chciał. Wciąż ją popierał. Nie miałam wsparcia. Pamiętam, że po urodzeniu Damiana, kiedy mąż przyjechał do szpitala, powiedział mi, że skoro nie mam już brzucha, to mam słuchać się jego matki, bo to, co ona powie, jest święte. Odpowiedziałam mu, że nie pozwolę się tak traktować... - opowiada młoda kobieta. Konflikt w domu coraz bardziej się pogłębiał. Jak mówi Agnieszka, mąż zaczął oskarżać ją o zdrady, wielokrotnie kazał jej spać na podłodze... W końcu doszło do tego, że wygoniono z domu. - Pewnego dnia mąż i teściowa po prostu mnie nie wpuścili. Wypchnęli mnie z domu i zamknęli drzwi. Wygonili mnie tak jak stałam, z jedną torebką, bez rzeczy. Nie pozwolili zabrać syna. Damian wszystko widział, pamiętam jak płakał... - wspomina. Młoda matka poszła od razu na policję. Interwencja funkcjonariuszy nie przyniosła jednak skutku. Nie zostali wpuszczeni do domu, a Agnieszce nie oddano syna. Kobieta została odwieziona do brata do Zgórznicy, u którego mieszka do dziś.
Od tamtej pory między małżonkami trwa zacięta walka o dziecko. Kobieta zwróciła się do Sądu Rejonowego w Łukowie z prośbą o wydanie syna. Przyznano jej prawo opieki. Jednak mąż zdążył odwołać się od tej decyzji do Sądu Okręgowego w Lublinie. Damian pozostał w domu ojca. Decyzja, komu przyznać dziecko, wciąż nie zapadła. Sytuacja trwa już prawie 3 lata. W międzyczasie został złożony też pozew o rozwód. - Wszystko, co najlepsze w moim życiu, to Damian. Kocham go ponad siły - mówi. Jej dzieciństwo nie było wesołe, wiele przeszła. Musiała pracować już od 16 roku życia. Nie chce, aby syn przeżywało to samo. Chciałaby ofiarować mu jak najwięcej. - Jeżeli sąd przyzna mi dziecko, to drzwi dla mojego męża będą zawsze otwarte. Z pewnością nie będę stwarzała mu takich trudności w kontaktach z synem, jakie on mi robi. Nie jesteśmy już małżeństwem, ale chciałabym, żebyśmy byli pośrednikami miedzy Damianem. Żeby czuł, że ma rodziców. Znajomi cały czas pytają czy odzyskam dziecko. Odpowiadam, że wciąż walczę, że się nie poddaję. Często sama się zastanawiam, dlaczego tak jest... Wolałabym, aby mąż mnie uderzył niż zabrał mi dziecko, bo to boli o wiele bardziej - mówi z łzami w oczach młoda matka.
Oj komentatorzy od siedmiu boleści [2012-03-14 18:25]
Jakże nie znudzi wam się ta paplanina i żałosne czułości dla "biednej,skrzywdzonej przez cały świat mamusi". A wymierzanie sprawiedliwości zostawmy sądowi, który mam nadzieję zrobi to obiektywnie. A propos wolności i twoje ZK; szkoda gadać... rozbawiłeś mnie!!!
Ocen ten komentarz:
zwracam się do każdego kto może tej dziewczynie pomóc żeby nie straciła dziecka a ten drań niech siedzi z mamusią dla takich ojców nie ma litości na wolności i ZK dla damskich bokserów.??????
Ocen ten komentarz:
ja tez znam dobrze ta rodzine i zaczac od tego ze najpier tesciowa wywiesc na pustynie a mlodzi napewno by sie dogadali i jedna strona ma racje i druga tylko szkoda damianka szkoda slow tu sie wypowiadac!
Ocen ten komentarz:
Bardzo mi żal ludzi którzy niewiedza co piszą ocenianie innych to nie wasza sprawa.Sama jestem synową i też bym tak skończyła gdybym zamieszkała z teściami, niestety Synusie mamusi nie potrafią się odciąć od cysia. Najważniejsze jest żeby od razu zamieszkać na swoim choćby w jednym pokoju. Niestety coraz częściej się spotyka jak to" kochani rodzice " potrafią zniszczyć nawet największą milość. Ja mieszkam sama z mężem od razu po ślubie i na pewno nie dam rządzić mi w domu i życiu.
Ocen ten komentarz:
Samotna matka czyżby? [2012-01-16 19:40]
Jak trzeba być zbolałym, zgorzkniałym,......... do szpiku kości, by posunąć się do takich argumentów i udzielać takich rad w stosunku do "pokrzywdzonej mamuśki". Skąd znasz takie szczegóły z życia tych młodych ludzi? Czyżbyś była z p. Agnieszką aż tak blisko? To o czym to świadczy? Otóż świadczy to o tym, jaką jest matką a jaką była żoną? Acha nietrudno się domyśleć kim ty jesteś droga komentatorko.Myślę,że masz swoje problemy więc zajmij się nimi a daj spokój tym rodzinom.
Ocen ten komentarz:
<samotna matka> [2012-01-10 10:41]
Drodzy komentatorzy... Z tego co mi wiadomo,pępowinę odcina się zaraz po urodzeniu.Skoro syn nie potrafi odciąć się od matki to chyba o czymś świadczy.O zwykłej jego niedojrzałości!!!Przykre jest to,że odbywa się to kosztem innych osób w tym samego dziecka... Agnieszko! Życzę Ci,żebyś odzyskała swojego syna i ułożyła sobie życie na nowo.Nie bierz pod uwagę tego co mówią inni.To jest Twoje życie a nie ich.Swoją drogą ciekawe jak oni broniliby swoich racji gdyby byli na Twoim miejscu ;)Jednak to już pozostawiam do samooceny im samym.I jeszcze mała rada.Jeśli już odzyskasz syna to ogranicz ojcu prawa i nie pozwól na widywanie się z dzieckiem sam na sam. Nie ważne jaki On jest.Nie jest również ważne co mówią o Nim jego znajomi.Dla Mnie może być nawet sam Lech Jarosław.Ale to do czego jest i był zdolny nie ma żadnego wytłumaczenia.Jedno jest pewne...Nie wie co to jest świętość rodzinna.
Ocen ten komentarz:
żal jedynie tego, [2012-01-04 11:35]
że jesteś prostakiem bez kultury który nie potrafi w sposób normalny się wypowiedzieć.
Ocen ten komentarz:
Żsl mi was ludzie, jesteście śmieszni i żałośni!!!! poznajcie tą rodzine a później pier... dolcie! <ale wtedy nie bedziecie mieli co> ! ha ! spójrzcie co wy wyprawiacie ! tak sie udzielajac i niszczac opinie dobrych ludzi.... poznajcie "dobroduszna mamusie dziecka" to wam sie głupio zrobi jak jeździcie po pożądnej rodzinie! POZDRO!
Ocen ten komentarz:
Mamy, mamusie, mamuśki.... chcą dobrze dla swoich synków. "Czcij Matkę swoją"....OWSZEM!!! Ale czy kosztem swojego szczęścia??? Kochająca Matka rozbija małżeństwo czy pomaga w wychowaniu wnuków, dbając o to, by małżeństwo było scalone??? Nie nam to osądzać, ale ZŁO!!!!! powraca!!!!!!!
Ocen ten komentarz:
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Króliczku obiektywny nadzieja prysła, że wyczerpały się argumenty "obiektywnej pani". A jednak....tłucze ciagle te same wyświechtane slogany.
Ocen ten komentarz:
Jeszcze jedno do wszystkich obiektywnych komentatorów... jak ktokolwiek może być obiektywny czytając ten artykuł? Pytam autora gdzie ta ramka z aktami sądowymi która była w gazecie? to o straszeniu obdukcją pokazuje co matka dziecka potrafi...
Ocen ten komentarz:
głupi chłop i basta [2011-12-14 19:48]
dobrze że od niego odeszła... zabierze dziecko czy prędzej czy później, a on zostanie z............... mamusią...... zacznie się alkohol.... dopiero mamusia będzie trzaskana.... mądra dziewczyno uciekaj gdzie pieprz rośnie i nie ogladaj się do tyłu.. pozdro..
Ocen ten komentarz:
dajcie sobie po mordzie to będziemy mieli kolejny cudowny artykuł... pt. " o mało mnie nie zabił" xD
Ocen ten komentarz:
Króliczku "Obiektywny" [2011-12-13 19:12]
sam napisałeś takie oto stwierdzenie: "kartą przetargową niedowartościowanej mamusi męża, która leczy swe kompleksy niszcząc szczęście innych" Pokaż mi gdzie tu mam szukać obiektywnej oceny bo ja widzę tylko jednostronną krytykę. Gdybyś napisał, że każdy z tej nieszczęsnej rodziny ma coś na sumieniu, zona, mąz, teściowa, to może wówczas twoja wypowiedź byłaby obiektywna. Ja tam obiektywny nie będę i napiszę, ze stare, znudzone teściowe nie powinny się wtrącac w życie młodych ani go ustawiać po swojemu.
Ocen ten komentarz:
no nie mój poziom prawda [2011-12-13 17:41]
...ale w moim wieku obiektywizm jest nieodzowny. zającu/króliku waspółczuję Ci: nieograniczonej agresji, braku akceptacji, widocznej stronniczości i w końcu nieopisanej głupoty. nikomu nie ubliżam, czasem takie nazwanie rzeczy po imieniu, potrafi potrząsnąć i zobaczy się świat realnie. Niby wy panowie jesteście tacy męscy, strugacie takie "głowy rodziny", a jak mama potrząśnie spódnicą .... ( oczywiście to tylko te wyjątki piszące tu komenatrze).życzę wam ciut samodzielności, optymizmu, i w końcu abyście dorośli. wesołych świąt
Ocen ten komentarz:
Zając, ale pojechałeś. Mój ziom :D He, he
Ocen ten komentarz:
OBIEKTYWIZM? [2011-12-13 17:18]
Widzę, że pojęcie obiektywizmu rozumiemy zupełnie inaczej. Gratuluję ci "twojego obiektywizmu". Poza tym ja niczego się nie obawiam i nic nie mam na sumieniu, bo nikomu nie ubliżam, w przeciwieństwie do ciebie. Mała rada - trochę pokory, bo jak na razie to się "rozbrykał/eś/aś jak młody zając w kapuście". Kończę te konwersacje, bo widzę, że nie nają one dalszego sensu. Powiem więcej rozmówca też powinien być na poziomie.
Ocen ten komentarz:
do tego poniżej [2011-12-13 14:47]
totalny obiektywizm? bueheheh, a wiesz w ogóle co to znaczy bo jakoś te twoje wypowiedzi są mało obiektywne.
Ocen ten komentarz:
DO: internauto (internautko) [2011-12-13 08:32] [2011-12-13 13:42]
Nie atakuj mnie tak zajadle!! Masz coś ca uszkami?? Nie znam rodzin i cech*je mnie tu totalny obektywizm na szczęście. Najbardziej współczuje dziecku, które stało się kartą przetargową niedowartościowanej mamusi męża, która leczy swe kompleksy niszcząc szczęście innych. A ty mój drogi rozmówco pewnie jesteś obiektywny co ??
Ocen ten komentarz:
No istny ciemniak. Siedzi na necie grubo po 15. Pisze, że dziewczyna jest wciąż u tej rodziny. Po czym, pod dwóch godzinach zmienia wersje i pisze, że po 15 wracała z pracy i widziała, dziewczyna szła od tej rodziny. OGARNIJCIE SIE FALSZYWE JUDASZYSKA. Myślicie, że ludzie to debile i wam uwierzą w takie ściemy, wersje wydarzeń wam sie nie trzymają i widąć, że kłamiecie na korzyść tamtej rodzinki. Tyle w tym temacie.
Ocen ten komentarz:
internauto (internautko) [2011-12-13 08:32]
Jak można tak gnoić ludzi?Piszesz że nie znasz tych rodzin, więc po co się wypowiadasz? Twoją bronią są jedynie wulgaryzmy krzywdzące ludzi. Zastanów się jakim ty jesteś człowiekiem?
Ocen ten komentarz:
do wpisu ponieżej [2011-12-12 09:29]
Jakie to mamy światłe społeczeństwo. Nie znam ani jednej ani drugiej strony,ale krew mnie zalewa jak te bzdety czytam, bo zadziwia mnie tok myslenia takiego prymitywnego człowieczka. jak kobieta bez pracy i jeszcze walcząca dziecko (duże koszty nawet i samych dojazdów do sądów) może sobie pozwolić na internet w komórce. I nie wyzywaj kobiet, bo jesteś maluczkim, małoogarnietym gorylem.
Ocen ten komentarz:
do qj melek melek [2011-12-12 07:41]
to ty jesteś g....a baba jak nie wiesz że z internetu można korzystać też na ulicy..............z telefonu komórkowego
Ocen ten komentarz:
kochane mamusie mężów [2011-12-11 22:42]
MĄDRYCH i INTELIGENTNYCH teściowych jest jak na lekarstwo.. myśli taka, że jak przyjęła pod dach (który notabene otrzymała od kogoś) inną kobietę to może ją terroryzować i myśleć za synka!! Chora kobieta a nie DOBRA SZANUJĄCA SIĘ RODZINA = dobra, jak na zewnątrz struga strapioną babcię, która opiekuje się i niedorozwojem synkiem i odebranym wnuczkiem. ale jak ktoś już tu wcześniej napisał los odpłaci jej pięknym za nadobne.. Pani Agnieszko proszę się nie załamywać i tak sprawiedliwość jest po pani stronie.
Ocen ten komentarz:
nie mają prawa i już, przynajmniej w oczach tej teściowej dla której synowa była za biedna i za głupia. Pewnie, ze lepiej być biednym niż bogatym i chorym z nienawiści.
Ocen ten komentarz:
Czy biedni, bezdomni nie maja prawa do godnego życia?Wnioskuję, ze ten pan zagalopowal sie i zapomnial z jaką osoba ma do czynienia.Jak wyszło to co wyszło okazała sie dziewczyna nie dla niego ,bo biedna.Wstyd.Na pewno rodzina tego pana jest wierzącą,więc pytam sie gdzie wasze sumienie? Często pobierają sie ludzie oboje biedni, ale madrzy duchem i choc skromnie to skromnie ,ale wiją rodzinne gniazdo dla dobra swoich pociech i siebie.Ślub koscielny do czegos zobowiazuje,każdy powinien sobie to przemyślec zanim pojdzie przed oltarz.Lepiej byc biednym i zdrowym niż bogatym i chorym.
Ocen ten komentarz:
oj melek melek... [2011-12-11 13:38]
Nie znam ani tej kobiety, ani jej męża ani teściowej. Jednak do rzeczy. Po Twoich wpisach widać wyraźnie, że masz rozdwojenie jaźni. Dosłownie. Raz piszesz, że ta dziewczyna siedzi w odwiedzinach u dziecka.Pominę fakt, że czepiasz się, że na spacer nie wyjdzie. A za parę godzin piszesz, że widziałaś ją powracającą od dziecka. Dziwne bo w tych godzinach, co niby ją widziałaś "jak wracałaś z pracy" to korzystałaś z internetu. Weź Ty się głupia babo ogranij i zajmij własnym życiem a nie, gnębisz biedną dziewczynę.
Ocen ten komentarz:
nie, najlepiej jak mamusia [2011-12-11 13:03]
żonę wybierze, po co synek ma używać mózgu? Jeszcze się przemęczy i spoci, biedaczek.
Ocen ten komentarz:
do no napewno [2011-12-11 12:54]
tez tak myślę lepiej wybrać niż się tak męczyć po co dwa razy do tej samej wody wchodzić
Ocen ten komentarz:
no na pewno będzie "lepsza" [2011-12-11 12:45]
jak tym razem to mamusia kochanemu synusiowi kandydatkę na zonę znajdzie.
Ocen ten komentarz:
do to napewno sprawka [2011-12-11 12:34]
moze miejmy nadzieje ze ta druga bedzie lepsza
Ocen ten komentarz:
to na pewno sprawka [2011-12-11 12:18]
nadprzyrodzonych mocy że kobieta bywa w dwóch miejscach jednoczesnie. A może się podzieliła i teraz jest ich dwie?
Ocen ten komentarz:
do przecież ta matka to podobno [2011-12-11 07:04]
no właśnie w czasie kiedy miała odwiedziny nikt nie szkalował tej drugiej strony ,a potem to myslę że z twojego kompa korzystala
Ocen ten komentarz:
przecież ta matka to podobno [2011-12-11 00:34]
jest bezdomna więc jakim cudem ma nieograniczony dostęp do komputera? Poza tym podobno dzisiaj była w odwiedzinach u syna to jak mogła pisać komentarze? A może to są dwie matki? Dziwna sprawa...
Ocen ten komentarz:
do a ja myślę [2011-12-10 22:30]
że komentarze dotyczące teściowej i jej syna też są autorstwa"zrozpaczonej matki" i jej rodziny, wiadomo że nikt nie jest idealny .ale dlaczego wszystkiemu zawsze są winne teściowe a może warto też przyjrzeć sie drugiej stronie
Ocen ten komentarz:
że większośc komentarzy krytykujących matkę dziecka jest autorstwa teściowej lub jej synka ewentualnie kogoś z rodziny. Nikt nie jest idealny jednak to nie pierwszy przypadek gdzie teściowa rozgania małżeństwo bo jej się synowa nie podoba bo za biedna i może za brzydka albo za pyskata. Mądre i dobre teściowe nigdy się nie wtrącają w małżeństwa swoich dzieci i nie próbują im układać życia po swojemu. Szkoda tylko, ze na tych przepychankach najbardziej cierpią dzieci które zazwyczaj nie wiedzą dlaczego mamusia już z nimi nie mieszka albo tatuś przychodzi od czasu do czasu. Może czas się opamiętać i przestać się wzajemnie oskarżać oraz pozwolić aby ludzie decydowali jak i z kim chcą żyć.
Ocen ten komentarz:
Czytam te wszystkie komentarze i zastanawiam się jaki świat jest brutalny? Ja też mam dzieci i myślę co im zafunduje los.Żal mi najbardziej tego dziecka, o którego toczy sie walka,a także matki, ojca i tej przysłowiowej teściowej. Ci wszyscy ludzie są skrzywdzeni.Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.Czy ta łatwowierna dziewczyna myślała, że jak opisze swój los w gazecie, to to pomoże jej rozwiązać problem? Nonsens!!!Opluto i skrzywdzono dwie rodziny: raz poprzez artykuł, drugi poprzez krzywdzące komentarze. Czy było warto?
Ocen ten komentarz:
Miejmy nadzieję,że ci ludzie, którzy bezpodstawnie oczerniają innych odpowiedzą kiedyś za to. Cóż mi pozostało życzyć tym ludziom, by los ich nagrodził "wsaniałą synową"
Ocen ten komentarz:
ja też znam tą znienawidzoną teściową i mogę tylko powiedzieć jedno porządna kobieta i kto jej nie zna niech bzdur nie pisze bo to przykro czytać
Ocen ten komentarz:
do "do melek" [2011-12-10 19:47]
Jak można być tak bezduszną osobą. Opanuj się co się czepiłaś tej kobiety. Znam ją od dzieciństwa i mogę powiedzieć,że tak życzliwej osoby i uczynnej daleko szukać.Zastanów się, a chociaż znasz tę kobietę? Jeśli masz sumienie to przestań pisać te oszczerstwa mijające siez prawdą.
Ocen ten komentarz:
Wiedzmin należą Ci się ukłony w pas! :) Medal za odwagę!
Ocen ten komentarz:
Pukała SIĘ PEWNIE NA PRAWO I NA LEWO BABIE NIGDY NIEWIERZ WŁOS DŁUGI A ROZÓM KRÓTKI MA KARZDA A JESZCZE DAĆ JEJ KASY TO CAŁKIEM SIE PI**DOLI WEŁBIE
Ocen ten komentarz:
brawo melek zgadzam się z twoją opinią gdyż znam dobrze tych ludzi i ich sytuację , ja zacznę od początku i pytam gdzie była ta kochająca mamusia przez pół roku od czasu jak opuściła dom i kochanego synka . Dopiero jak złożyła pozew do sądu przypomniała sobie że ma dziecko a synek na moich oczach uciekał od niej jakby zobaczył zjawę
Ocen ten komentarz:
a ja myślę że ta zrozpaczona matka umie wokoł siebie wzbudzać litośc dziś miała widzenie od 10 do 18 a ja wracając z pracy o 15 już ją mijałam................też mi kochająca mamuśka
Ocen ten komentarz:
sąd przyznał jej prawo do opieki nad dzieckiem jak równiez prawo do odwiedzin i nikt tutaj nikomu nie robi łaski. Wydaje mi się, ze sytuacja byłaby zupełnie inna gdyby ci ludzie jednak się dogadali bez ingerencji osob trzecich. Teściowe mają to do siebie, że się potrafią wtrącać w sprawy które nie powinny ich interesować. Być może nie wszystko jest stracone? Może młodzi jakoś się dogadają, tylko mamuśkę pogonić na zbity pysk, żeby nie mąciła albo znaleźć jej jakieś zajęcie, zeby się nie nudziła. Tak łatwo komuś zepsuć zycie pod pretekstem chorej miłości. A to, ze matka dziecka jest biedna i nie ma swojego domu nie oznacza, ze jest złą matką. Jedynym złem jak widać jest ta cała teściowa.
Ocen ten komentarz:
caly czas siedzi u nich i nie jest to zasluga artykulu tylko dobrej woli tych ludzi ........przecież sąd przyznal jej odwiedziny i niech się do wyroku sądu stosuje ...........a więc niech zabiera dziecko do siebie ....tylko gdzie jest to u siebie ??
Ocen ten komentarz:
to ty tak twierdzisz, ciekawe co na to matka? Cy rzeczywiście teściowa i były mąż pozwalają jej na odwiedziny? Jeżeli to prawda to artykuł jakiś efekt przyniosł ale pewnie na ten spacer to i tak by jej nie wypuścili z obawy, że zabierze dziecko.
Ocen ten komentarz:
kochający tatuś zabrania na wizyty matki ........ha ha paranoja dziś mamuśka ma wizytę i siedzi u tych ludzi co ich oczernia przed światem dlaczego nie bierze dziecka na spacer bo jej tu wygodnie cieplo , tv można poglądać i nie trzeba dziecku obiadu gotować...
Ocen ten komentarz:
do przedmowcy i doris [2011-12-10 15:09]
gdyby ojciec rzeczywiście kochał te dziecko to nie dopuściłby do takiej sytuacji, ze stało się ono kartą przetargową w konflikcie z byłą żoną. Kochający ojciec nie postępuje w sposob karygodny zabraniając spotkań dziecka z matką. Jak widać ta miłośc to jakieś chore wynaturzenie i chęc pokazania kto tu rządzi a nie kierowanie się dobrem dziecka. Dlaczego matka nie może widywać swojego syna? Niech mi ktoś to wytłumaczy? Bo teściowej się to nie podoba i nie pozwala? I dlaczego kobieta walczy o przyznanie opieki skoro jest taką wyrodną i nieodpowiedzialną matką?
Ocen ten komentarz:
Do przedmówcy Doris [2011-12-10 13:48]
Polska to wolny kraj i każdy ma prawo do własnego zdania. I nie musi się ono każdemu podobać. Ja nie neguję waszych wypowiedzi i nie zamierzam z kimś toczyć głupich potyczek słownych. Ciekawi mnie tylko jeden fakt... Czy matka dziecka odpuściłaby tak łatwo, gdyby to ojcu przyznano prawo do opieki nad synem? Na pewno nie, więc nie powinien was dziwić fakt, że ojciec robi wszystko aby syn został z nim. To tylko świadczy o tym, że go kocha!!!
Ocen ten komentarz:
Cieszy mnie fakt, że są osoby, które potrafią obiektywnie ocenić sytuację. Pełen szacunek dla ojca, który podjął się tak trudnego wyzwania, jakim jest wychowywanie dziecka. Od razu widać, że tego mężczyznę cech*je wielkie uczucie do syna i poświęca mu każdą wolną chwilę. Bardzo dobrze, że może liczyć na wsparcie i pomoc rodziny, co jest gwarantem, że dziecko nie nabędzie "syndromu wyuczonej bezradności".
Ocen ten komentarz:
Swiadczy to o tym, że ojciec ma głeboko w czterech literach prawo i wyroki sądu który przyznał opiekę nad dzieckiem matce tylko on i babunia nie akceptują tego i nie chcą oddać dziecka. Przecież matka nie będzie siłą zabierała syna. To jakiś absurd. A że walczy o dziecko to zupełnie zrozumiałe, w końcu to matka. Nie wiem co ta kobieta zrobiła, ze spotkał ją taki los ale wiem, ze los bywa sprawiedliwy i być może ta sprawiedliwość za jakiś czas dosięgnie tatusia i babcię za to co robią i jak postępują.
Ocen ten komentarz:
Nikt nie zabrania widywać się "matce" z synem. Poruszę teraz inną kwestię. Fakt, że to ojciec sprawuje opiekę nad synem o czymś świadczy. Najwyraźniej są ku temu przesłanki, żeby to właśnie on sprawował opiekę nad dzieckiem. Miejmy nadzieję, że nasz wymiar sprawiedliwości nas nie zawiedzie i wyda sprawiedliwy wyrok, a przede wszystkim z korzyścią dla dziecka, bo to chyba jego dobro jest najważniejsze?
Ocen ten komentarz:
Jeżeli tatuś i babcia [2011-12-10 11:31]
są tak wspaniałymi ludźmi to dlaczego nie pozwalają na to aby matka widywała własne dziecko i dlaczego to matce sąd przynał prawo do opieki? Pozyjemy, zobaczymy jak ta sprawa się zakończy i kto ostatecznie wygra w sądzie. Szkoda tylko dzieciaka który przez tą cała sytuację stracił rodzinę i być może poczucie bezpieczeństwa.
Ocen ten komentarz:
Czytam te wszystkie komentarze i aż mi się nóż w kieszeni otwiera. Jak można tak kogoś bezpodstawnie oczerniać i szykanować? Szczerze współczuję matce i jej synowi. W życiu nie widziałam bardziej troskliwych i opiekuńczych osób, a wiem co mówię bo bardzo dobrze znam tę rodzinę. Mam nadzieję i szczerze w to wierzę, że los zemści się na oszczercach! Szkoda, że Pani Redaktor nie poznała opinii drugiej strony... A osoby, które nie znają sytuacji niech powstrzymają się od zbędnych i krzywdzących komentarzy!
Ocen ten komentarz:
Jak możecie tak oszkalować ojca dziecka i jego bliskich, przecież nie znacie szczegółów.Jako osoba postronna mogłam sie wielokrotnie przekonać że pan(...)jest wspaniałym ojcem. Świadczyły o tym bardzo dobre relacje dziecka z ojcem.Natomiast matka niech przeczyta sobie kilka pozycji książkowych na temat potrzeb psychofizycznych dziecka, gdyż po jej zachowaniu śmiem twierdzić , że ma duże luki w tej kwestii.A ten cały artykuł to stek kłamstw.
Ocen ten komentarz:
nie pisz dziewczyno głupot. Ta kobieta i tak ma mnóstwo problemów a zabieranie dziecka siłą nie jest dobrym rozwiązaniem. Pomyśl o ile potrafisz ile te dziecko juz przeszło po co narażac je na dodatkowy stres a matkę stawiać w złym świetle? Przecież to tylko dodatkowy argument dla tatusia i teściowej. Jeżeli dobrzy ludzie pomogą tej kobiecie to odzyska ona dziecko już niedługo bez idiotycznych porwań czy innych głupich działań.
Ocen ten komentarz:
pieprzone tesciowe wszędzie swój nos wsadzają niech ich gęś kopnie
Ocen ten komentarz:
pieprzone tesciowe wszędzie swój nos wsadzają niech ich gęś kopnie
Ocen ten komentarz:
ja tez jestem matką ale gdybym była w takiej sytuacji to bym siła zabrała swoje dziecko tak jak oni niewpuścili cię po dziecko i zamkneli drzwi to ja bym tam po nie weszła nawet wybijając im okna napewno bym niepozwoliła żeby dziecko tam mieszkało ty masz większe prawo do niego nisz ten mami synek nieoddała bym im dziecka bo napewno sie z małym widujesz tego zabronić ci niemogą a ty zabież dziecko i zamknij przed nimi drzwi jak oni to zrobili
Ocen ten komentarz:
Tak tak słuchajcie panowie dalej swoich mamuś to dziewczyny z daleka omijać was będą-wiem coś o tych przemądrzałych teściowych co wszystko wiedzą najlepiej-sama mam taką cholerę w domu tylko mój mąż jest mądrzejszy I BOGU DZIĘKI.
Ocen ten komentarz:
Jeśli ta dziewczyna nie ma szkół to ten pan wcześniej tego nie widzial?Nie znam tej pani, ale z tego widac, że pochodzi z niezamożnej rodziny.Jeśli umiał spłodzic dziecko to powinien zadbac i o małego i o żonę.Moja córka nie pracuje, wychowuje dzieci, na rodzinę zarabia ziec.Sa wszyscy szczęśliwi.Tylko jak mamusia pokierowała dalszym losem syna to kiedyś na pewno synuś jej za to odpłaci,pożyjemy zobaczymy,bo inna będzie na pewno bała się za niego wyjsc.Z mamusią nie będzie żyl.Najlepiej nie wtrącac się do młodych ,lepiej im pomóc.
Ocen ten komentarz:
Głąby kapuściane nauczcie się czytać!!! [2011-12-01 19:28]
"Kobieta zwróciła się do Sądu Rejonowego w Łukowie z prośbą o wydanie syna. Przyznano jej prawo opieki. Jednak mąż zdążył odwołać się od tej decyzji do Sądu Okręgowego w Lublinie." Oskarżacie matkę dziecka, że głupia bo szkoły nie skończyła. A wy co lepsi? Prostego tekstu nie umiecie przeczytać. WIELCY "UCZELNI" się znaleźli.
Ocen ten komentarz:
do redakcji [2011-12-01 17:46]
bardzo dobrze, że media poruszają takie przykre i pewnie dla niektórych bardzo niewygodne tematy. Oby tak dalej, niech kobiety wiedzą, ze nie są same ze swoimi problemami i są ludzie którzy im pomogą.
Ocen ten komentarz:
a co gumisiu? [2011-12-01 17:44]
Pewnie sam tą bombę podłozyłeś celem odwrócenia uwagi?
Ocen ten komentarz:
do redakcji [2011-12-01 17:43]
gdzie podziała się cześć tego artykułu? Ta którą możemy przeczytać w gazecie a tu niestety nie. po drugie chętniej czytałbym o tym co się dzieje w życiu kulturalnym regionu i o tym co dotyczy nas wszystkich. takie tematy zostawcie gazetom niemieckich wydawców.
Ocen ten komentarz:
Ciekawsze tematy sie dzieja :) http://www.lukow24.com/2011/12/bomba-w-staninie-ewakuowano-szkole/ bomba w staninie :d
Ocen ten komentarz:
Ten artykul byl potrzebny. Najobrzydliwsze komentarze są autorstwa męża i jego matki. One dowodzą jaka krzywda spotkala mlodą kobietę i że dziewczyna jest niewinnie atakowana i paskudnie oczerniana. Pani Agnieszko ja osobiście Pani pomogę w sądzie.
Ocen ten komentarz:
wątpię :) pewnie nie ma takiej idealnej jak ONA
Ocen ten komentarz:
a ja gratuluję synkowi zaj..mamusi [2011-12-01 13:25]
ciekawe czy mamusia go ubiera, karmi, myje bo, że za niego myśli to chyba oczywiste. Kolejną kandydatkę na zonę też mu zapewne sama wybierze.
Ocen ten komentarz:
zaj*bista mamusia [2011-12-01 13:12]
Ile ten chlopak ma lat, że tak słucha mamusi? Może by im się ułożyło gdyby nikt sie nie wtrącał. Mamusia zawsze wie wszystko najlepiej. Znam takie przypadki gdzie mamusia rozgoniłą małżeństwo. Gratuluję mamusi takiego synka :/
Ocen ten komentarz:
TA GAZETA TO BRUKOWIEC.LUDZIE MYŚLCIE LOGICZNIE,REDAKTORKI KAŻDĄ OPISANĄ SYTUACJE PRZEINACZAJĄ,PRZEKRECAJĄ .CEL ZWIĘKSZENIE SPRZEDAŻY?
Ocen ten komentarz:
czytajcie ze zrozumieniem [2011-11-30 21:22]
sąd przyznał MATCE prawo opieki nad synem tymczasem "kochający" tatuś odwołał się od decyzji sądu i nie pozwala jej nawet widywać dziecka. Nie świadczy to dobrze o nim samym.
Ocen ten komentarz:
Kobieto Pomyśl! [2011-11-30 20:46]
ona powiedziała pani redaktor ze nie ma prawa widywać dziecka... jak nie chce to nie widuje... ma wyznaczone dni i godziny wiec ma do tego pełne prawo... z funkcjonariuszami nawet może przyjść i dziecko na wyznaczony czas i godziny może odwiedzić itd. papier wszystko przyjmie wszystko można napisać prawdę i kłamstwo. a za każde słowo i tak będziemy osądzeni.. i ta matka też.
Ocen ten komentarz:
przeczytałeś/aś stek bzdur i ślepo wierzysz.
Ocen ten komentarz:
Kobieto Pomyśl! [2011-11-30 20:41]
Ja jestem za strona ojca... niech powstanie artykuł który opisze to co ma do powiedzenia ojciec... skoro sąd przyznał ojcu dziecko a nie matce to wiele mówi...
Ocen ten komentarz:
to niech ta druga strona zachowuje się tak żeby opluwaną nie być. Dlaczego matka nie ma prawa widywać dziecka? Dlatego, ze nie posiada wykształcenia, majątku, pracy? Ludzie, opanujcie się, to matka a to jest jej dziecko!
Ocen ten komentarz:
Ludzie nie osądzacie kobiety, to że nie ma wykształcenia i nie ma gdzie mieszkać nie świadczy o tym że jest złą matką.
Ocen ten komentarz:
Jaki bohaterski tatuś, dziecko podrośnie to przeczyta jak traktował i potraktował jego matkę.
Ocen ten komentarz:
Dobrze, że ten artykuł napisała życzliwa Pani Redaktor, ponieważ Pokrzywdzona Pani nie napisałaby ani jednego sensownego zdania. Czy ona uończyła wszystkie klasy szkoły podstawowej? A gdzie pracuje? Myślę, że Pani Redaktor powinna zbadać sytuację z drugiej strony i dowiedzieć się jeszcze jaki wzorzec reprezentuje Pokrzywdzona a dopiero póżniej pisać artykuł. Najważniejsze w całej tej sprawie jest dziecko.
Ocen ten komentarz:
Do "Pomyśl Kobieta" zbastuj trochę ta dziewczyna jest matką, urodziła to dziecko a mało który sąd przyznaję opiekę nad dzieckiem ojcu, więc może być jeszcze różnie, a warunki do utrzymania dziecka rodzice mają obowiązek zapewnić wspólnie, tatuś dostanie alimenty i kobieta da radę.
Ocen ten komentarz:
Jakież to wzruszające. tak mówmy o takich sprawach głośno, niech powstają takie artykuły w których wysłuchano jedną stronę, a ta druga strona będzie na wsi opluta i wyzwana. Piękna zabawa ludźmi w stylu brukowców.
Ocen ten komentarz:
Jakież to wzruszające. tak mówmy o takich sprawach głośno, niech powstają takie artykuły w których wysłuchano jedną stronę, a ta druga strona będzie na wsi opluta i wyzwana. Piękna zabawa ludźmi w stylu brukowców.
Ocen ten komentarz:
Skoro sąd nie przyznał matce opieki nad dzieckiem, to chyba ta matka nie jest wiarygodna nie tylko ze względu na uczucia do syna, ale i inne przesłanki. A gdzie chce mieszkać z synem, u brata?, czy ma stałą pracę, czy jest po rozwodzie, kto to jest?,kopciuszek, czy kopciuch? Kto podpisał się pod tymi bzdurami?
Ocen ten komentarz:
Kobieto Pomyśl! [2011-11-30 19:40]
Jak jej utrudnia jak widzi się z dzieckiem ! to ona nie chce przychodzić na spotkania bo "nie ma czasu"! fakt cześć ludzi którzy Cie nie znają będą Ci współczuli.. poza tym dziwisz się ze musiałaś od 16 roku życia pracować ? jak się nie chodziło do szkoły to trzeba było robić. Kłamstwem nic nie zyskasz... Jaki przykład dajesz swojemu dziecku ? Kłamstwem wygrasz ? Pomyśl że ono będzie starsze i to przeczyta i on wie jaka jest prawa. a poza tym skoro sad opiekę nad dzieckiem powierzył ojcu to znaczy ze nie masz wystarczająco spełnionych warunków do opieki i utrzymania dziecka...
Ocen ten komentarz:
nie wydaje mi się aby ta kobieta coś zyskała specjalnie kłamiąc i manipulując. To raczej ona jest przegrana bo straciła i męża i synka a teraz musi jeszcze jeździć po sądach.
Ocen ten komentarz:
jeżeli jest analfabetką i nigdy nie chodziła do sz [2011-11-30 18:21]
to jak sobie radzi z załatwianiem wielu spraw? A w ogóle to chyba ktos zapomniał, ze jako matce nie zostały jej odebrane prawa rodzicielskie i ma również prawo widywać swoje dziecko. Co to za ojciec że nie pozwala synowi na kontakty z matką? Wstyd!
Ocen ten komentarz:
Niektóre kobiety są dobrymi aktorkami... Sama znam podobny przypadek,
Ocen ten komentarz:
Ciekawe jak sobie poradzi w wychowaniu ,,mamusia" , która nie potrafi dobrze czytać i pisać? Nie sprawiedliwe jest oczernianie kogoś bes wysłychania drugiej strony!
Ocen ten komentarz:
zazwyczaj ta '"druga" strona [2011-11-30 18:00]
nigdy nie czuje się winna. Faktem jest, ze sprawa trafiła do sądu a dziecko nie może widywać matki. To chyba dobitnie świadczy o tym kto ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Gdyby rzeczywiście ta kobieta była złą matką to nie walczyłaby tak o dziecko. A ojciec gdyby był porządnym człowiekiem to nie pozwoliłby aby jego matka rządziła mu w małżeństwie i życiu oraz nie utrudniał spotkań dziecka z byłą żoną.
Ocen ten komentarz:
A dlaczego to artykuł z Lubartowa? Przecież Zgórznica jest w powiecie łukowskim. I jeszcze jedno; czemu nie ma głosu z drugiej strony? Postacie jak z bajki: czarne i białe...
Ocen ten komentarz:
Ile takich dramatów [2011-11-30 13:17]
rozgrywa się na wsiach i w miastach? Dobrze, ze zaczyna się o tym mówić głośno. Czasy bezwzględnego "posłuszeństwa" kobiet w związkach minęły bezpowrotnie, szkoda tylko, że w niektórych rodzinach taki model jeszcze funkcjonuje. Moze gdyby mieszali sami i ta cała "mamusia" się nie wtrącała do ich życia to ci młodzi ludzie nadal stanowiliby rodzinę a dziecko nie musiało przechodzić przez ten cały cyrk - separację i rozwód, które to rzeczy na pewno odbiją się na jego psychice.
Ocen ten komentarz: