
Chorzy na cukrzycę z Łukowa i powiatu łukowskiego nie mogą już korzystać z poradni diabetologicznej, która do tej pory działała w Przychodni Specjalistycznej przy łukowskim szpitalu.
Poradnia została zamknięta, bowiem pracujący w niej lekarz diabetolog przeniósł się do pracy w Warszawie. Brak lekarza i brak możliwości znalezienia nowego, to główne powody zamknięcia przychodni. Dodatkowo, wpływ na taką decyzję miało też zaostrzenie przepisów Narodowego Funduszu Zdrowia. Zgodnie z nimi, aby poradnia mogła podpisać kontrakt, lekarz specjalista musi w niej przyjmować co najmniej trzy razy w tygodniu przez cztery godziny. Obecnie przychodnia diabetologiczna została włączona w struktury poradni endokrynologicznej. Jeżeli dyrektorowi Grzegorzowi Gomole uda się zatrudnić jeszcze jednego lekarza endokrynologa, to będzie on mógł przyjmować pacjentów chorych na cukrzycę.
Nie trzeba tworzyć cudów, należy zaproponować odpowiednie warunki dla diabetologa i tworzyć dobrą atmosferę . Na pewno diabetolog znajdzie się i będzie zainteresowany pracą w Łukowie .
Ocen ten komentarz:
"Brak lekarza i brak możliwości znalezienia nowego, to główne powody zamknięcia przychodni." - powód śmieszny, że aż wstyd!
Ocen ten komentarz:
To się nazywa po naszemu BRAK OPERATYWNOŚCI p.DYR
Ocen ten komentarz:
Niestety nie jest tak jak wmawiały tzw.elyty,że lekarzy jest za dużo-zwłaszcza w rzadkich dziedzinach jak diabetologia. Nie jest łatwo zatrudnić takiego lekarza-rozwiązaniem najlepszym jest wyszkolenie kogoś z własnego personelu. Znalezienie specjalisty,który zechce się przeprowadzić z dużego miasta do tzw.rejonu graniczy z cudem. Trzeba się przyzwyczaić.Dyrekcja nie jest cudotwórcą. Nie ma też nakazów pracy-władza nie może nikogo zmusić do pracy w tym a nie innym ośrodku.Nie pomoże branie w kamasze-nie ma kogo.Nie jest to też chyba kwestia finansowa. Po prostu by żyło się lepiej...
Ocen ten komentarz:
Problem poradni diabetologicznej nie powstał od dziś,trudności kadrowe znane są Dyrektorom szpitala od ponad roku. nie jest to zaskoczenie . To ,że nie ma obecnie poradni diabetologicznej w Łukowie ,świadczy o opieszałości i baku zainteresowania chorymi na cukrzycę ze strony Dyrekcji Szpitala.Obecnie chorzy na cukrzycę pozbawieni są prawidłowej fachowej opieki.Zastępczy środek jakim jest planowane włączenie poradni diabetologicznej w struktury poradni endokrynologicznej nie rozwiązuje sprawy ,ponieważ opiekę nad chorymi na cukrzyce może przejąć poradnia dopiero po ewentualnym zatrudnieniu dodatkowo lekarza endokrynologa. Panie Dyrektorze więcej inicjatywy i operatywności w działaniu. Stanowisko Dyrektora to przede wszystkim obowiązki a nie tylko zaszczyty i profity.Gdzie w obecnej chwili mają leczyć się chorzy na cukrzyce,od kogo dostaną receptę na leki refundowane? Informacja o zamknięciu przychodni to trochę za mało ,zakrawa na kpinę Oczekujemy konkretnych działań ,które przyniosą efekty i przychodnia diabetologiczna w Łukowie będzie funkcjonowała .Czy Pan wczuwa się w sytuację ludzi chorych na cukrzyce w większości w podeszłym wieku,niepełnosprawnych ,emerytów, rencistów,którzy będą zmuszeni wyjeżdżać do poradni poza Łuków . Czy ze względu na stan zdrowia i koszty z tym związane będzie ich na to stać? Jak długo będą czekać na poradnię diabetologiczna w Łukowie chorzy na cukrzyce? Nasuwa się na myśl polskie przysłowie :kogo nie boli temu powoli" .
Ocen ten komentarz: