
Bronisławów Duży (powiat łukowski) podzielił się na przyjaciół i nieprzyjaciół Katarzyny Kozioł. O losie kobiety, która w pożarze straciła dach nad głową, powstał reportaż nakręcony przez "Sprawę dla reportera".
We wsi wrze. Ludzie otwarcie mówią o konflikcie między synową a teściową. O problemie alkoholowym Katarzyny. Wiedzą, że w jej domu dochodziło do przemocy. Czarę goryczy przepełnił tragiczny pożar. Ogień wybuchł 10 grudnia w nocy. Zauważył go 16-letni Patryk. Katarzyna z czwórką dzieci była w domu sama. Na zewnątrz wybiegli bez niczego. Kobieta na rękach wyniosła najmłodszą córkę Karolinkę. Na dworze stali boso. Noc pożaru spędzili u "przyszywanego" wujka. Następnego dnia pomoc zorganizowali Leszek Stolarczyk, sołtys Bronisławowa Dużego i Krzysztof Stępniak, wójt gminy Serokomla. Zdecydowali o udostępnieniu rodzinie gminnej świetlicy - jednego dużego pomieszczenia z piecem kaflowym. Sołtys zrobił pierwsze zakupy, przywiózł gaz, wójt zatroszczył się o węgiel. Mieszkańcy wsi od razu przynieśli najpotrzebniejsze rzeczy: ubrania, jedzenie, kołdry, koce, regały i łóżka. Wszystko, co rodzina ma w tej chwili, to dary. Pomoc zagwarantował także Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, który cały czas czuwa nad rodziną. Gmina utworzyła także specjalny fundusz na rzecz rodziny, a proboszcz przeznaczył dla Koziołów niedzielną tacę. Na koncie jest w tej chwili ponad 4,6 tys. zł.
Od półtora miesiąca matka z dziećmi mieszka w świetlicy. Były mąż Piotr Kozioł, jak twierdzi kobieta, odwiedził ich dwa razy. Pieniędzy nie przywiózł. Janina Kozioł, właścicielka pogorzeliska, zapowiedziała, że nie pozwoli odbudować domu dla synowej i wnuków na swojej ziemi.
Mieszkańcy wsi podzielili się na obrońców synowej i na tych którzy opowiedzieli się po stronie teściowej. Kto jest za kim? O tym w papierowym wydaniu Wspólnoty, już dziś.
do was wszystkich [2012-02-16 15:53]
moje zdanie jest takie nikt nie wie jak tam było tylko wie ten co blisko mieszka i widzi ich na codzień, taka osoba wie durzo i szkoda słów aby to opisywać więc nie piszcie o jakimś tam internecie kogo stać a kogo nie, bezsensu
Ocen ten komentarz:
źle zrozumiałaś moją wypowiedź. [2012-02-06 19:11]
Cieszę się że CIEBIE stać na internet :) Ja opisuję, co widziałem, a skoro Ty nazywasz to oczernianiem, to sama widzisz że jest to CHORA sytuacja . Skoro jesteś z rodziny to wiesz jakie dzieciństwo miała zapewniona K. :( -Wam też nikt nie pomógł :(
Ocen ten komentarz:
Patologicznej rodzinny to ty jesteś żeby takie kometarzę pisać na K.K I tak ją oczerniać przez internet kto to widział a na internet każdego stać nie tylko ciebie
Ocen ten komentarz:
już wszystko rozumiem, jesteś tego samego pokroju co K. i widać że boli Ciebie prawda, przykro mi że i Ty pochodzisz z patologicznej rodziny - taki miałyście przykład rodziny więc czego można się spodziewać?. Cieszę się, że chociaż Ciebie stać na internet :)
Ocen ten komentarz:
Do zdesperowanego [2012-02-03 21:49]
Jakbym byla biedna to chyba nie stać by mnie było na internet. Jestem z rodziny i wiem co się dzieje! Szkoda pisać z tobą bo twierdzisz,że jesteś osobą dorąsłą a piszesz jak gu*niarz!
Ocen ten komentarz:
widać że troszczy się o mamusię a nie o Ciebie, biedna jesteś.....
Ocen ten komentarz:
masz rację, zawoził je do mamusi swoich dzieci. I tak być powinno
Ocen ten komentarz:
Do znajomego [2012-02-02 20:38]
Nie zaprzeczam temu,że widziałeś jak Pan Kozioł kupował zakupy żywnościowe.Cieszę się z tego ,bo teraz wiadomo jest to że te zakupy zawoził do Mamusi,bo zamiast dzieciom to woził jedynie alkohol a dzieciom nawet kromki chleba nie dał.
Ocen ten komentarz:
ewidentnie zazdrosna, widać że ma chrapkę na na faceta
Ocen ten komentarz:
sam widziałem zakupy żywnościowe [2012-02-02 10:55]
Gdybym nie widział, to nie wypowiadałbym się na ten temat. Robi zakupy dla rodziny - "żony" i dzieci. Ja nie interesuje się torbą ani Pana Kozła ani Twoją, jestem na tyle osobą dorosłą i rozważną, że sam o siebie i swoją rodzinę potrafię się zatroszczyć. A może Ty masz jakieś profity za takie oczernianie? Albo Ci szkoda, bo Tobie nic nie przynosi?????
Ocen ten komentarz:
Do znajomego [2012-02-01 20:37]
To żart czy kpina???????? Pan Kozioł przywozi zakupy dla dzieci????? Jego zakupy to torba piw i nic więcej. A Ty jesteś chyba tym znajomym do zawartości tej torby!!!!
Ocen ten komentarz:
nie są rodziną [2012-01-31 12:20]
a co ma do tej sytuacji starosta Kozioł? Przecież nie są rodziną
Ocen ten komentarz:
a co na to starosta Kozioł?
Ocen ten komentarz:
dajcie tej kobiecie spokój [2012-01-31 10:54]
i tak życie ją okrutnie doświadczyło, żaden z was nie chciałby się znaleźć w jej sytuacji, kiedy traci wszystko i nie ma szansy na odzyskanie tego co miał, nawet jezeli to było niewiele.
Ocen ten komentarz:
do redaktora [2012-01-31 09:35]
dlaczego redaktor nie opisał sytuacji teściowej i nie przedstawił warunków w jakich przyszło jej mieszkać?
Ocen ten komentarz:
Piotr Koził, wie co robi, pracuje cały tydzień, a na weekend przyjeżdża do "żony" i dzieci. Nie daje pieniędzy, ponieważ żona przeznaczyłaby je na alkohol i papierosy - dla rodziny przywozi zakupy.
Ocen ten komentarz: