Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com Międzyrzec   Spoleczenstwo    Kosc_niezgody_w_bloku_przy_Partyzantow-1183
Wspólnota » Międzyrzec » Społeczeństwo | Wtorek, 24 sierpnia 2010r. 10:44

Kość niezgody w bloku przy Partyzantów

Autor: Sylwia Hukaluk- Kamecka
sylwiahk@o2.pl

W jednym z mieszkań w bloku przy ul. Partyzantów razem z czteroosobową rodziną mieszka siedem psów. Pozostali lokatorzy nie podpisują się pod upodobaniami właścicieli czworonogów. Uważają, że budynek wielorodzinny nie jest odpowiednim miejscem do prowadzenia hodowli.

Pieski państwa Sobotów są nieduże, sympatyczne. To głównie yorki. Jednak nie wszystkim mieszkańcom ich obecność się podoba. Do tej pory sąsiedzi Sobotów po cichu pomstowali, gdy czworonogi były wyprowadzane na spacer lub, gdy na klatce pojawiały się psie kupki. Nikt jednak nie wypowiedział pretensji na głos. - Nie zwracałem im uwagi, bo nie chcę konfliktów. Myślę jednak, że lepiej gdyby psów nie było. Jeden mi nie przeszkadza, ale to już przesada, bo tam jest ich dziesięć. To nie jest miejsce - mówi Władysław, mieszkaniec bloku. Najbliższa sąsiadka właścicieli psów także nie znalazła odwagi, by zwrócić uwagę, mimo że ma podobne zastrzeżenia. Kobieta przez psy nie myje klatki schodowej. Twierdzi, że nie będzie srzątała cudzych nieczystości. Najbardziej na właścicieli psów skarży się małżeństwo Józefa i Krystyny Siłaczuk. - Państwo Sobotowie od początku nie zachowywali się tak jak powinni. Było u nich głośno, a gdy się zwracało uwagę to reagowali agresją i robili na złość. Potem zaczęło się hodowanie psów i to już był horror - mówi Józef Siłaczuk. - Najgorzej jest, gdy te suczki się szczenią. Słychać wtedy pisk. Potem, gdy już podrosną są sprzedawane gdzieś na targach więc rankiem jest straszny hałas, suwanie klatkami. Proszę mi wierzyć. To bardzo słychać - dodaje Krystyna Siłaczuk. - Zapach na klatce nie jest przyjemny, gdy psy wchodzą lub schodzą to potem pełno jest sierści. Sprzątam klatkę schodową z obrzydzeniem, mimo że nie mieszkam z tymi ludźmi na jednym piętrze - opowiada pani Krystyna. Gdy wchodzi się na klatkę schodową mimo narzekań sąsiadów nie czuć nieprzyjemnego zapachu. Nie widać też nieczystości. - Jest lato. Okna i drzwi są ciągle otwarte więc wywietrzało. Inaczej jest jesienią lub zimą, gdy nie ma przeciągu, dodatkowo psy nanoszą liści i błota, mokra sierść bardziej śmierdzi - tłumaczy małżeństwo. Mimo to oni też w bezpośredni sposób nie zwrócili uwagi Sobotom.
- Na tej klatce jest więcej psów niż u mnie. Tylko dlatego, że mamy ich trochę więcej są pretensje - mówi Beata Sobota, właścicielka czworonogów. Gdy zapukaliśmy do jej drzwi kobieta początkowo nie chciała rozmawiać. - Sąsiadom z dołu zawsze jest za głośno. Zawsze było coś nie tak. Mamy z nimi problemy od 15 lat . Jednym razem niby zalałam ich w łazience, innym razem było za głośno. Gdy córki były młodsze śmiały się i bawiły, jak wszystkie dzieci, ale dla nich to był już hałas - wyjaśnia kobieta.
Mimo oporów przed popsuciem kontaktów międzysąsiedzkich ktoś jednak anonimowo doniósł spółdzielni mieszkaniowej o tym, co się dzieje w bloku przy Partyzantów. By zbadać sprawę, do domu wielbicieli psów oddelegowano przedstawiciela. - Głupio się czułam, gdy przyszedł do mnie przedstawiciel spółdzielni. Nigdy sąsiedzi nie zwracali mi uwagi na temat psów. Gdy wychodzimy na spacer wszyscy traktują je przyjaźnie. Jeśli są jakieś zastrzeżenia to chyba powinno się je najpierw załatwiać między sobą a nie skarżyć do spółdzielni - mówi oburzona Beata Sobota.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 7)

Komentarzy (64)     Dodaj swoją opinię Czytano: (1638) razy.

 

dla mnie głupotą jest [2010-09-11 19:20]

pytanie sąsiada o zgodę na posiadanie psa czy kota jednak jedno lub dwa zwierzaki w domu to nie dziewięć czy dziesięć. Miałam kiedyś okazję odwiedzić osobę która opiekuje się kotami z fundacji i pomimo, ze mieszka w bloku i ma tych kotków sporo (oczywiscie posterylizowanych i wykastrowanych) to nic nie śmierdzi ani na klatce ani w domu. Jeżeli śmierdzi to tylko i wyłącznie wina właściciela który nie dba o higienę a co to za właściciel który tak się zachowuje?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 8)

 

michał [2010-09-11 18:14]

Ja też mieszkam w bloku tyle że w Warszawie i niestety nawet największy miłośnik psów nie mógłby trzymac ani jednego psa bez zgody współmieszkańców. Dziwię się tym ludziom, że pomomo wrogiego nastawienia do nich sąsiadów nic z tym nie zrobią.A jak ktoś uwielbia konie to też może sobie do bloku przygarnąć?sąsiedzi powinni sprawdzić zapis w regulaminie spółdzielni na ten temat.Aha a do tej osoby która pisała jak to pieski są dobrze odżywiane- kupkę robią tak samo śmierdzącą



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 7)

 

do sąsiada [2010-09-11 11:44]

zgłoście to do TOZ-u, lub innej organizacji np Animals niech przyjadą i skontrolują w jakich warunkach funkcjonuje ta rozmnażalnia i wówczas się okaże czy pieski mają rzeczywiście taką wspaniałą opiekę, aktualne szczepienia itp.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 7)

 

Pati [2010-09-10 22:12]

czytając te posty ma się wrażenie że pisze je jedna ręka . Jacy to dobrzy, życzliwi i kochający zwierzęta ludzie.Co prawda nie znam ich, ale juz samo trzymanie takiej ilości psów na niewielkim blokowym metrażu jest wredne. A co się z nimi dzieje jak ci państwo wychodzą do pracy na większa część dnia?To czysty egoizm,trzymam bo lubię a czy psom jest rzeczywiście tak dobrze?Można by im było znaleźć właścicieli wśród znajomych, a sobie zostawić jednego.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.8/5 (Oddane glosy: 6)

 

sąsiad [2010-09-08 19:41]

To że nic się nie mówiło to nie znaczy że tak ma być na zawsze. Społeczeństwo jest nasze niestety takie że niby nic nie widzi i w ogóle na nic nie zwracajmy uwagę i żyjmy po swojemu. Ja powiem jedno klatka u tego państwa nie była sprzątana chyba kilka m-cy, smród już się unosi na 2 klatce, latem nie czuć ponieważ okno jest non stop otwarte a i widziałem że w zimę również. Niestety muszę stwierdzić to jest hodowla ponieważ z tego żyją. Pozwólmy jednym trzymać 10 psów drugim 2 świnki a drugiemu kozę dlaczego nie przecież to są też zwierzęta prawda?? Niestety jak widzę gazeta nasza nie przyniosła rezultatów trzeba uderzać wyżej. zaznaczę że znajomość prezesa spółdzielni jednak się przydaje w przypadku państwa S. Na pytanie prezesa czy zamierza coś z tym zrobić stwierdził że nie może zabronić na hobby tak więc trzymajmy wszyscy w blokach co chcemy prezes na to się zgadza. zobaczymy co na to telewizja



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 10)

 

sąsiadka [2010-09-05 22:58]

dodam jeszcze, że przykro mi, że mieszkając w wielorodzinnym budynku i mając świadomość tego, że mieszkanie w bloku będzie odczuwalne,ludzie zamiast próbować tworzyć miłą atmosferę robią z igły widły. Mówię to jako mieszkaniec tego bloku, sąsiad i osoba, która w przeciwieńswtie do większości z tu wypowiadających się, wie jak wygłada ta sytuacja. Jestem zniesmaczona.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 9)

 

sąsiadka [2010-09-05 22:55]

ktoś napisał, że skoro sąsiedzi się skarżyli to widocznie jest brudno głośno itd ale czy ten któś zauważył, że i spółdzielnia i reporterki skomentowały, że nic takiego nie zostało zaobserwowane? sąsiedzi państwa Sobotów dostali kiedyś kolegium za bezpodsawne wzywanie policji więc słowa państwa Siliańczuk 'Państwo Sobotowie od początku nie zachowywali się tak jak powinni. Było u nich głośno, a gdy się zwracało uwagę to reagowali agresją i robili na złość.' śmieszą mnie, napwdę mnie śmięszą. ja nic takiego na klatce nie widzę. zdarzają sie kupki ale one są od zawsze! mamy tu bezpańskie koty, inne psy. nawet jeśli nie ma dowodów, że to ich pies to pańswo Sobota sprzątają i przepraszają za sytuację. Hałas - nie wiem ile mają psów czy 7 czy 10 czy mniej, nie obchodzi mnie to bo naprawdę ich nie słychać. Szczerze mówiąc to bardziej słychać pojedyńcze psy w bloku niż to, że w tym mieszkaniu jest tyle pupilów, ale nie mam pretensji do sąsiadów, bo to normalne, że w bloku słychać zza ściany każde słowo. I mam w tym momencie żal do sąsiadów, że na korytarzu, czy na 'łączce' (tam na naszym osiedlu wyprowadzamy psy na spacery i potrzeby) są przyjaźni, głaszczą i, o dziwo biąrać pod uwagę ten artykuł, chwalą pieski i wysyłają dzieci do zabawy z nimi, a potem robią ciś takiego. Powagi ludzie! jeśli mamy coś do powiedzenia to mówimy to w twarz, a nie aranżujemy chore sytuację! tak przynajmniej postępują kilturalni ludzie.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.6/5 (Oddane glosy: 8)

 

.... [2010-09-03 13:07]

TO NIE JEST ZADNA HODOWLA!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.6/5 (Oddane glosy: 5)

 

nie interesuje mnie jak się potocznie mówi [2010-09-02 23:21]

o zwierzątkach gdyż dla mnie nic co żywe nie zdycha ale umiera. Nie wydaje mi się aby sąsiadom nagle zaczęła przeszkadzać z powodu konfliktu jakaś pseudohodowla skoro przez dłuższy czas ją tolerowali i dlatego uważam, że coś innego jest powodem tej nagłej zmiany zdania. Oczywiscie mogę się mylić ale dla pewności powinno się to sprawdzić. To jest nielegalna hodowla gdzie nikt tego nie kontroluje.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 7)

 

hmm [2010-09-02 22:33]

czyli że wcześniej dbali a teraz nagle przestali?bo nie wiem jak rozumieć że wcześniej nie było a teraz są... dlatego właśnie myślę że tu wcale nie chodzi o pieski tylko pewnie między sąsiadami są jakieś inne waśnie a to było dobrym pretekstem do zrobienia afery. a co do "zdychania" i "umierania" ja też nie lubię tego słowa aczkolwiek właśnie ono jest używane jak mówi się o zwierzątkach...



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 6)

 

zwierzęta nie zdychają tylko umierają... [2010-09-02 22:18]

Widocznie wczesniej nie było problemów a dopiero teraz się pojawiły.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 6)

 

? [2010-09-02 22:07]

ja nie wiem,tylko zastanawia mnie też dlaczego sąsiedzi dopiero po tylu latach nagle mają zastrzeżenia? a czy są szczepione i odrobaczone to chyba tak bo przecież szczeniaki by im zdychały gdyby były jakieś chore nie? zresztą skoro de3cydują się te pieski trzymać w bloku to mają świadomość że każdy może ich sprawdzić więc pewnie mają jakieś warunki do tego żeby je trzymać.zresztą powiedzmy sobie szczerze że czasmi ktoś może mieć jednego pieska a traktować go okropnie,wogólenie dbać i znęcać się,więc tak prawdę mówiąć powinno się sprawdzić każdy jeden dom w którym jest jakieś zwierzątko.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 7)

 

z artykułu wynika [2010-09-02 21:53]

ze piesków jest siedem a to już nie jest mała liczba zwierząt trzymanych w trzypokojowym mieszkaniu ponadto ludzie ci jeszcze je rozmnażają dla zysku więc czasami jest tego więcej, sąsiedzi twierdzą że na klatce śmierdzi więc coś rzeczywiście musi być nie w porządku z higieną i dlatego dobrze by było aby tą nielegalną hodowlę sprawdzić czy rzeczywiście psy mają odpowiednie warunki, opiekę są odrobaczane i szczepione.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 6)

 

przesada [2010-09-02 21:44]

wiele osob trzyma pieski i je rozmnaża i nikt nic nie mmówi,oni podobno mają te pieski już od lat więc dlaczego dopiero teraz nagle wyszło coś nie tak?myślę że poszło o coś innego a to był tylko taki pretekst bo jeśli pieskom naprawdę byłoby tak źle to myślę że już dawno ktoś by zareagował.wiemy tylko tyle ile jest w artykule reszty możemy się tylko domyślać więc chyba nie ma co bezpodstawnie nikogo oskarżać tylko nawet pójść tam i zobaczyć jak jest naprawde bo samym pisaniem komentarzy nikomu nie pomożemy...



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.6/5 (Oddane glosy: 7)

 

podobno ale czy naprawdę? [2010-09-02 21:32]

moze nich ktoś z TOZ-u to w końcu sprawdzi? Sąsiedzi się skarżą więc coś musi być nie tak.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.9/5 (Oddane glosy: 7)

 

ludzie [2010-09-02 21:08]

nie mam pojęcia o co wogóle jest ta kłótnia...ciągle pojawiają się nowe wątki,skończcie tą dzieciniadę,bo aż przykro się to czyta.jak sobie chcą to niech sobie trzymają te pieski,jak chcą to niech je sprzedają aby tylko ich nie krzywdzili,a trgo podobno nie robią więc w czym problem?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

stąd, ze sama właścicielka [2010-09-02 15:36]

napisała, ze posiadają tylko ksiązeczki zdrowia i że ojciec suczki był psem rodowodowym. Zresztą przeczytaj sobie definicję psa rasowego to będziesz wiedział, że psy pochodzące z tej nielegalnej hodowli są psami nierasowymi, bez metryki i rodowodów a hodowla nie jest zarejestrowana w Polskim Związku Kynologicznym. Pieski moze przypominają yorki ale bez dokumentów z zkwp nie mogą być brane pod uwagę jako psy rasowe. Proste i zrozumiałe.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 5)

 

... [2010-09-02 15:26]

a skad jestes taki pewny ze to nie sa psy rasowe?skad wiesz ze nie maja dokumentow?czlowieku wszechwiedzacy jestes?sprawdzales to?bo z tego co ja wiem wszystkie pieski albo maja rodowod albo sa po rodowodowych rodzicach.po co gadasz i tak sie upierasz skoro nie masz o tym pojecia tylko snujesz domysly?!!!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.5/5 (Oddane glosy: 6)

 

napisane jest [2010-09-02 13:37]

ze mają głownie yorki czyli pseudo- yorki bo to nie są psy rasowe a jedynie przypominające tą rasę.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 5)

 

zastanówcie się, [2010-09-02 13:18]

ludzie nauczcie się czytać ze zrozumieniem! gdzie tam jest że mają hodowle yorków? maja psy - tyle jest tam napisane, więc po co prowadzicie bezsensowne kłótnie? nie widzę tam też słowa o tym że są maltretowane czy wykorzystywane ;> naprawdę zastanówcie się nad tym co piszecie, bo z artykułu na zupełnie inny temat zrobiliście kłótnie na temat pochodzenia i traktowania zwierząt. Był ktoś tam? widział ktoś z wypowiadających się żeby ktoś 'je wykorzystywał, męczył i rozmnażał dla zysku'? czy też że ta 'glupia baba meczyla te pieski dla zysku'? bo ja nic takiego w tym artykule nie widzę. naprawdę żal mi was bo szukacie bezsensownej i bezpodstawnej sensacji.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 9)

 

pieski są nierasowe [2010-09-02 11:07]

więc jak mogą posiadać dokumenty - rodowód i mertykę wystawione przez Polskie Związek Kynologiczny? Bzdury jakieś piszesz. Ta hodowla legalna nie jest a psy są nierasowe i bez dokumentów, chyba że własciciele je podrobili. Przynależnośc do danej rasy można łatwo sprawdzić w ZKWP. Kogo wy chcecie oszukać? Może ci co im je sprzedajecie dają się nabrać i cieszą, ze kupili tanio rasowego szczeniaczka.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.7/5 (Oddane glosy: 6)

 

. [2010-09-01 21:06]

to nie watp bo posiadaja...



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.2/5 (Oddane glosy: 6)

 

wątpię aby [2010-09-01 18:34]

ci "hodowcy" takie dokumenty jak metryka czy rodowód posiadali tak wiec ich pieski są nierasowe, a sprzedawanie ich jako "yorków" jest zwykłym oszustwem.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.5/5 (Oddane glosy: 6)

 

ani jednego ani drugiego nie wystawi pseudohodowca [2010-09-01 18:26]

RODOWÓD: Psem rasowym jest wyłącznie pies posiadający rodowód. Rodowód jest to dokument wydawany przez Związek Kynologiczny w Polsce, potwierdzający, że dany psi osobnik należy do danej rasy. Dokument ten potwierdza również jakich przodków, do trzeciego pokolenia wstecz, miał dany pies. Rodowód, na wniosek właściciela, może otrzymać wyłącznie pies posiadający metrykę urodzenia - dokument otrzymywany przy zakupie psa z hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce. Koszt wystawienia rodowodu to 36 złotych. Całkowity koszt jaki ponosi nowy właściciel rejestrując psa w ZKWP to 115 złotych (wpisowe -20zł, składka członkowska - 44zł, rejestracja psa w księgach Oddziału - 15zł, opłata za wystawienie rodowodu - 36zł). W kolejnych latach właściciel opłaca jedynie składkę członkowską. METRYKA: Metryka psa jest dokumentem wystawianym hodowcy szczeniaka, przez lokalny Oddział ZKwP po przeglądzie miotu wykonanym przez sędziego kynologicznego właściwego dla danej rasy, wskazanego przez ZKwP. Metryka jest drukiem ścisłego zarachowania i jest przypisana do konkretnego osobnika numerem tatuażu wykonanego przez pracownika Związku Kynologicznego przed przeglądem miotu. Szczeniak kupowany od legalnego hodowcy zawsze musi mieć metrykę oraz książeczkę zdrowia z dokonanymi i planowanymi szczepieniami i odrobaczeniami. Koszt wystawienia metryki (ponoszony przez hodowcę) dla szczenięcia to ok. 34zł. (Metryka 22 zł, tatuowanie 12 zł.)



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 5)

 

. [2010-09-01 15:47]

ale gdzie jest powiedziane ze ktos wciska ludziom jakies falszywe rodowody?nikt nic takiego nie robi! poza tym chyba chodzi ci o metryke bo rodowod to zupelnie co innego.po co wymyslacie takie rzeczy?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 9)

 

. [2010-09-01 15:43]

nawet w artykule bylo ze mimo narzekan sasiadow jednak nie czuc nieprzyjemnego zapachu ani na klatce ani w domu....a sasiadom przeszkadza wszystko...dostali juz nawe kolegium za bezpodstawne skargi...nie znajac zadnej ze stron nie wypowiadaj sie poprostu...i dlaczego piszesz ze "chociaz na tyle was stac"?i ze nie wierzysz ze maja opieke itd?skad w tobie tyle watpliwosci i negatywnych odczuc?skoro tak naprawde nie masz o tym pojecia? co trzeba zrobic zeby zakonczyc potok tych glupich oskarzen?wstawic zdjecia pieskow ze sa zadbane,czyste i "grubiutkie"?dac adres weterynarza?poskanowac ksiazeczki?co jeszcze?i tak wymyslicie cos zeby sie przyczepic...to chore:(



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 11)

 

z rodowodem? [2010-09-01 15:38]

Z jakim rodowodem skoro są to pieski nierodowodowe a suczka po ojcu z rodowodem nie dziedziczy go gdyż i matka musiałaby mieć odpowiednie papiery potwierdzające jej rasowość. Takie rodowody jak wasze to można sobie samemu wydrukować i wciskać ludziom że im się sprzedaje psy rodowodowe.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 6)

 

nie ktoś [2010-09-01 15:34]

ale sąsiedzi mają was dosyć i waszej pseudohodowli. Poza tym ta opieka też pewnie nie jest taka idealna bo skoro sąsiedzi twierdzą, że śmierdzi to znaczy, ze coś jednak nie jest w porządku. Zadbane i czyste zwierzę nie śmierdzi. Jakoś cięzko mi uwierzyć że pieski mają tak dobrze i każdy jest pod opieką wetarynarza i ma książeczkę zdrowia. Jeżeli tak jest to dobrze, że chociaż na tyle was stać. A jeżeli nie chcecie mieć konfliktów z sąsiadami to sprzątajcie po pieskach i dbajcie o higienę.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 7)

 

. [2010-09-01 15:30]

pieski sprzedawane sa w normalnej cenie,przewaznie sa z rodowodem lub po rodowodowych rodzicach choc naprawde zaplanowana i kupiona byla tylko jedna suczka reszta trafiala przypadkiem i poprostu juz zostala.w mieszkaniu sa 3 pokoje,lazienka i kuchnia pieski chodza swobodnie po calym mieszkaniu i kilka razy diennie sa wyprowadzane i nie tylko na chwile pod blok na smyczy tylko na laczke gdzie moga se do woli wybiegac i bawic.nie oskarzajcie nikogo za milosc do zwierzat



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 9)

 

. [2010-09-01 15:24]

nie nie takie z internetu sciagniete....wszystkie pieski sa pod opieka weterynarza i nie bardzo rozumiem dlaczego dlaczego ktos sie wymadrza twierdzac ze jest inaczej...dlaczego?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.4/5 (Oddane glosy: 8)

 

a to ciekawe [2010-09-01 15:21]

to po ile sprzedajecie te szczeniaki, bo na pewno nie po tyle ile kosztują z normalnej hodowli tylko dużo mniej. Poza tym posiadanie w mieszkaniu w bloku kilku psów hodowlanych i szczeniąt z kolejnych miotów to chyba lekka przesada?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 6)

 

. [2010-09-01 15:16]

a skad wy mozecie wiedziec o co chodzi?tak jak napisal ktos ponizej ze w hodowli po odliczeniu kosztow wychodzi prawie na zero tak samo tu mimo ze NIE JEST TO ZADNA HODOWLA jak nawet sa szczeniaki to po ich sprzedazy sa zakupywane rzeczy dla pieskow a nie liczenie zyskow.nie znacie ludzi, nie znacie pieskow wiec po co gadacie takie glupoty?tak trudno jest zrozumiec ze ktos kocha te zwierzeta i dlatego je ma?pojdzcie tam, zobaczcie,poznajcie i dopiero cos mowcie.takie puste gadanie,podpinanie pod "wiekszosc" jest naprawde niesprawiedliwe.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 7)

 

to moze i rodowody też mają [2010-09-01 15:06]

takie z internetu ściągnięte? Prowadzicie państwo pseudohodowlę w miejscu kompletnie do tego nie przeznaczonym, co już budzi wątpliwości odnośnie was włascicieli jako osób którym chodzi tylko o to aby szczenię szybko i tanio sprzedać.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 6)

 

jeżeli nie hodowla [2010-09-01 15:03]

to zwykła rozmnażalnia. Moja znajoma od wielu lat prowadzi hodowlę psów rasowych, rodowodowych i niestety, przy większej ilości hodowanych piesków nie może trzymać ich w bloku gdyż to nie jest miejsce na prowadzenie hodowli zwierząt. Całe szczęscie, że ma dom i pieski nikomu nie przeszkadzają. Prowadząc hodowlę często jeździ na wystawy nawet za granicę a suczki są kryte przez czempionów zarówno z Polski jak i z zagranicy. s*ki nie rodzą więcej niż raz w roku a szczenięta są sprzedawane za większe kwoty i nie na targowiskach. Hodowla zwierząt rasowych nie jest kurą znoszącą złote jajka bo wliczając opiekę, leczenie, wyzywienie, wyjazdy po sprzedaży takiego szczeniaka prawie wychodzi się na zero. Hodowcy to miłośnicy, którzy przy okazji prowadzą hodowlę a nie rozmnażacze nastawieni tylko i wyłacznie na zysk.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 6)

 

. [2010-09-01 14:57]

kazdy piesek ma ksiazeczke zdrowia,jest zaszczepiony,odrobaczony,czysty,wyczesany,najedzony i bardzo kochany! w artykule zawarte sa tylko slowa sasiadow z ktorymi od zawsze byly problemy a nie rzetelne i sprawdzone informacje!prosze miec to na uwadze.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 9)

 

! [2010-09-01 14:52]

ale dlaczego uparliscie sie ze to jest jakas hodowla? ci ludzie poprostu kochaja psy i dlatego je maja,a ze czasem rodza sie szczeniaki to chyba normalne jak dwa zwierzaki tej samej rasy o roznych plciach przebywaja razem.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.5/5 (Oddane glosy: 8)

 

do tego idioty co pisał o tym że [2010-09-01 14:44]

psy bez rodowodu czy nie przeznaczone do rozrodu się usypia. Otóż nie usypia się tylko sprzedaje po niższej cenie jako psy niehodowlane przeznaczone do sterylizacji/kastracji. Poza tym dotyczy to zwierząt które posiadają jakiś defekt i które przez to nie mogłyby brać udziału w wystawach.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 6)

 

można nazywać rzeczy po imieniu [2010-09-01 14:39]

jeżeli nie hodowla to co? Rozmnażalnia. Pokażcie papiery ze jest to hodowla a nikt wam nie będzie zarzucał, ze zajmujecie się pseudohodowlą. Z informacji zawartych w artykule wynika, ze jednak nie wszystko jest ok i dlatego ktoś powinien sprawdzić czy opieka nad zwierzętami jest odpowiednia i czy każde ma książeczkę zdrowia, jest zaszczepione i odrobaczone.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

jak tak mozna? [2010-09-01 14:15]

do idioty poniżej [2010-09-01 13:57] ?!!!! jak smiesz wogole uzywac takich slow jak "rozmnazalnia"? czlowieku opamietaj sie!czy ty choc raz w zyciu widziales te psy i tych ludzi na oczy?jak mozna tak mowic?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 6)

 

SPRAWDZ I DOPIERO POZNIEJ SIE WYPOWIADAJ! [2010-09-01 14:11]

pieski o ktorych mowa sa bardzo zadbane i kochane....dlatego az krew zalewa jak ludzie pisza takie rzeczy nie majac o niczym pojecia.a nikt nawet nie pofatyguje sie zeby cos sprawdzic,czegos sie dowiedziec.bo po co?latwiej posadzic tylek przed komputerem i wypisywac glupoty.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 7)

 

do idioty poniżej [2010-09-01 13:57]

Nikt nikomu nie każde pozbywać się psów które nie są przeznaczone do rozrodu. Takie suczki się sterylizuje a nie broń boże, usypia. Zresztą żaden porządny weterynarz nie uśpi zdrowego psa na życzenie hodowcy czy własciciela. Piszecie głupoty w które chyba tylko sami wierzycie. Pseudohodowla to pseudohodowla i nic tego nie zmieni. Tam nie obowiązują żadne zasady i kupując psa z takiego źródła zawsze należy uważać, gdyż może mieć wady genetyczne lub inne. Wasza sprawa, jak chcecie mieć pieska pseudorasowego za 500 zeta bo was nie stać na rodowodowego za parę tysięcy. Na pocieszenie dodam iż przypadki zaniedbania występują nawet w zarejestrowanych hodowlach a co dopiero w takiej pseudorozmnażalni. Jeżeli pieski są zdrowe i zadbane to ok ale jeżeli ta rozmnażalnia kieruje się wyłącznie chęcią zysku zaniedbując zwierzęta to należałoby to jednak sprawdzić.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.6/5 (Oddane glosy: 5)

 

. [2010-09-01 13:48]

w hodowli zarejestrowanej wszystkie pieski musza miec rodowod wiec tych ktore nie maja trzeba by sie bylo pozbyc a tego ci ludzie na pewno nie zrobia bo kochaja te psy.kazdy piesek jest tak traktowany jak czlonek rodziny...dlaczego piszecie takie rzeczy skoro nigdy nawet nie widzieliscie tych psow i tych ludzi?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 8)

 

. [2010-09-01 13:34]

w hodowli zarejestrowanej wszystkie pieski musza miec rodowod wiec tych ktore nie maja trzeba by sie bylo pozbyc a tego ci ludzie na pewno nie zrobia bo kochaja te psy.kazdy piesek jest tak traktowany jak czlonek rodziny...dlaczego piszecie takie rzeczy skoro nigdy nawet nie widzieliscie tych psow i tych ludzi?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.1/5 (Oddane glosy: 7)

 

hodowla? [2010-09-01 13:28]

a kto wogole powiedzial ze to jest jakas hodowla?to NIE JES ZADNA HODOWLA!owszem suczki czasem sie szczenia i szczenieta sa sprzedawane ale nie ma z tego zysku o jakim mowicie,za te pieniadze sa kupowane witaminy szampony odzywki i jedzenie dla pieskow,ci ludzie nie sa nastawieni na zysk tylko dbaja o nie.wiekszosc pochodzi zreszta z takich pseudo hodowli z ktorych pan sobota odkupowal pieski bo nie mogl patrzec jak sa traktowane,poczatkowo mialy byc "odchuchane" i oddane ale pokochaly wlascicieli a oni je i zostaly!jak ktos chce to prosze pojsc do nich i zobaczyc i dopiero pozniej sie wypowiadac!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 7)

 

... [2010-09-01 13:27]

Nie, z tego co się orientuje nie jest zarejestrowana i mam świadomość, że można spodziewać się wszystko, ale tak jak piszesz SPODZIEWAĆ, a mnie irytuje to, że ludzie piszą tutaj, że psy są zarobaczone, czy kryte swoimi synami. Co do pytania dlaczego w takim razie? Bo każdy kij ma dwa końce i tak są restrykcje związku Kynologicznego, ale chodzi o te na które osoby z tego forum nie patrzą, a na tyle co znam właścicieli to patrzą. Po pierwsze trzeba z psami jeździć na wystawy, kilka wystaw w ciągu roku zaliczyć, trzeba wszystko wtedy podporządkować pod hodowle, ale nie to jest najistotniejsze. Związek także selekcjonowałby suczki, jak wspomniałem większość była wykupiona ze względu na warunki w jakich wcześniej były, większość ma metryki, ale części trzeba byłoby się pozbyć, a Ci ludzie są przywiązani do każdego swojego psa i nie chcą tego robić. W jakim to stereotypowym świetle stawia to inna sprawa, nie będę też niewiadomo jakich wywodów pisał, bo nie są to moje psy, ale chciałbym żeby czytający ten artykuł mieli też takie fakty na uwadze tworząc swoje osądy.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 8)

 

dobrze, ale czy jest to [2010-09-01 13:09]

zarejestrowana hodowla? W innym wypadku, wybacz ale stanowi ona pseudohodowlę a wiadomo, ze po takich rozmnażalniach można spodziewać się wszystkiego najgorszego. Dlaczego ci "hodoffcy" nie wystąpią do zkwp o nadanie im statusu prawdziwej hodowli? Czyżby obawiali się że jednak regulamin hodowców jest zbyt restrykcyjny? A tak sprzedają pieska za 500 zł a nie za 2,5tys.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.4/5 (Oddane glosy: 5)

 

... [2010-09-01 12:49]

Dziękuję za gratulacje. Ale za to w przeciwieństwie znam tą rodzinę i wiem w jakich warunkach znajdują się te psy i wiem skąd były zabierane, właśnie z takich pseudohodowli jakie w wyobrażeniu ma tutaj większość osób. Ci ludzie kochają zwierzęta i robią to z pasji. Faktem jest, że s*ki się szczenią, a szczeniaki są sprzedawane, ale nie ma tutaj mowy o bredniach typu kryciach kazirodczych, czy częstym rozmnażaniu. Jednak jak to przekłada się na koszta utrzymania psa, lekach, witaminach, wizytach u weterynarza i jaki zysk czy ba wyzysk Ci ludzie z tego mają to prosiłbym ponownie zapoznać się z tematem niż tępić czy oczerniać. za spam przepraszam, aczkolwiek nie wysyłałem tych wiadomości, a odświeżanie tego forum powieliło tą wiadomość, administratora/moderatora prosiłbym o usunięcie tej wiadomości co jest więcej niż jeden raz



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 7)

 

znawco, chyba czas opuścić te forum [2010-09-01 12:41]

jeżeli nawet nie potarfisz dyskutować tylko kopiujesz bzdury które sam napisałeś. Takim spamerom jak ty już podziękujemy.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.8/5 (Oddane glosy: 4)

 

Drogi znawco [2010-09-01 12:39]

może napiszesz nam wszystkim i wyjaśnisz czy ta hodowla jest prawdziwą hodowlą czy pseudohodowlą. Już chyba wiesz na czym polega różnica, no chyba, że dla ciebie hodowlą jest trzymanie paru s*k i ich romnażanie bez pojęcia tudzież sprzedaż szczeniąt na okolicznych bazarach?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.5/5 (Oddane glosy: 4)

 

ludzie... [2010-09-01 12:36]

Piszecie o pseudo-hodowcach a sami jesteście pseudo-znawcami wypisującymi swoje przypuszczenia i wyobrażenia jako fakty, które dla Was stety/niestety nie mają miejsca. Ale niestety tak wygląda społeczność internetowa, gdzie można każdego oczernić nie wiedząc o nim nic, a samemu pozostać w pewien sposób anonimowym i mieć radość ze swoich dokonań w sieci. Pozdrawiam i dla własnego sumienia proponuje bardziej zaznajamiać się z tematem na przyszłość niż jawić się jako mędrzec-frustrat.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.6/5 (Oddane glosy: 8)

 

ty za to jesteś znawcą [2010-09-01 12:36]

gratuluję! czy ta tzw. "hodowla" jest zrejestrowana w polskim związku kynologicznym i posiada odpowiednie dokumenty jak również możliwośc wystawiania autentycznych rodowodów? Wątpię. Dlatego nie jest to żadna hodowla a pseudohodowla nastawiona na zysk i takie należy ostro tępić.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 5)

 

ludzie... [2010-09-01 12:33]

Piszecie o pseudo-hodowcach a sami jesteście pseudo-znawcami wypisującymi swoje przypuszczenia i wyobrażenia jako fakty, które dla Was stety/niestety nie mają miejsca. Ale niestety tak wygląda społeczność internetowa, gdzie można każdego oczernić nie wiedząc o nim nic, a samemu pozostać w pewien sposób anonimowym i mieć radość ze swoich dokonań w sieci. Pozdrawiam i dla własnego sumienia proponuje bardziej zaznajamiać się z tematem na przyszłość niż jawić się jako mędrzec-frustrat.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 7)

 

ty za to jesteś znawcą [2010-09-01 12:24]

gratuluję! czy ta tzw. "hodowla" jest zrejestrowana w polskim związku kynologicznym i posiada odpowiednie dokumenty jak również możliwośc wystawiania autentycznych rodowodów? Wątpię. Dlatego nie jest to żadna hodowla a pseudohodowla nastawiona na zysk i takie należy ostro tępić.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.4/5 (Oddane glosy: 5)

 

ludzie... [2010-09-01 12:19]

Piszecie o pseudo-hodowcach a sami jesteście pseudo-znawcami wypisującymi swoje przypuszczenia i wyobrażenia jako fakty, które dla Was stety/niestety nie mają miejsca. Ale niestety tak wygląda społeczność internetowa, gdzie można każdego oczernić nie wiedząc o nim nic, a samemu pozostać w pewien sposób anonimowym i mieć radość ze swoich dokonań w sieci. Pozdrawiam i dla własnego sumienia proponuje bardziej zaznajamiać się z tematem na przyszłość niż jawić się jako mędrzec-frustrat.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.6/5 (Oddane glosy: 7)

 

krycie kazirodcze? [2010-08-31 18:42]

a jesli mozna spytac skad panstwo wiedza co ile te suczki rodza?co ile i kim sa kryte?czy to jakies rzetelne informacje czy tylko domysly ludzi ktorzy nie maja tak naprawde o niczym pojecia?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.2/5 (Oddane glosy: 6)

 

!!! [2010-08-31 18:34]

matko boska ludzie co wy gadacie?znacie wlascicieli psow?widzieliscie te pieski?to po co piepszycie takie glupoty?pieski sa zadbane,najedzone,wyczesane.nie jedza resztek tylko najlepsze karmy,mieso mielone,watrobke i kurczaki z wazywami!jedza lepiej niz niektorzy ludzie w polsce.ci ludzie kochaj zwierzeta i dlatego trzymaja pieski a nie po to zeby je rozmnazac!jak nie wiecie to po o sie tak wypowiadacie?!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.8/5 (Oddane glosy: 9)

 

proponuję [2010-08-26 11:25]

zgłosić to do TOZ-u, niech skontrolują tą rozmnażalnię i zobaczą w jakich warunkach żyją pieski i czy mają odpowiednią opiekę, nie chodzą głodne czy zarobaczone.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 8)

 

!!!!!! [2010-08-26 11:11]

glupia baba meczy te pieski dla zysku! wspolczuje sasiadom z dolu wiem co to znaczy, naprawde ktos powinien sie tym zajac, ciekawa jestem czy jak wyprowadza psy pod blok to sprzata po nich kupy, proponuje sasiadom wzywac policje i za kazdym razem mandat za niesprzatanie po piesku, nie dajcie sobie zycia uprzykszac, odplaccie jej tym samym! jak nie umie sie zachowywac to nauczcie ja kultury, blok to nie wylegarnia, niech nie mysli ze jest sama i moze robic co jej sie podoba, wszystko w granicach rozsadku



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.9/5 (Oddane glosy: 7)

 

janek ty to jesteś głupi [2010-08-25 11:01]

aż przykro czytać. Tacy ludzie ja ty nie powinni mieszkać w blokach bo roznoszą głupotę. Jakie choroby? Zwierzę mające odpowiedzialnego właściciela jest zdrowe i nie roznosi żadnych chorób. Obawiam się, ze ty sam jesteś bardziej chory niż niejedno zwierzę domowe. Odnośnie artykułu to w dalszym ciągu nie rozumiecie o co chodzi. Nie o zwierzęta ale o pseudohodowlę którą ci ludzie prowadzą. gdyby mieli jednego czy dwa pieski nie byloby problemu tymczasem ci pseudohodowcy postanowili zarobić na sprzedaży bezs*asowych piesków i je rozmnażają bez pojęcia i kontroli. W normalnej hodowli nie ma czegoś takiego żeby s*ka rodziła dwa razy w roku gdyż jest to zakazane, poza tym dochodzi tu do krycia kazirodczego, bo wątpię aby ci tfu! hodoffcy jeździli z suczkami po Polsce szukając partnerów i szczeniaki mogą urodzić się z wadami genetycznymi. Tutaj chodzi o to aby szybko i tanio sprzedać pieski i mieć kolejne szczenięta a nie o zapewnienie suczkom odpowiedniej opieki. Dziwię się ze do tej pory nikt nie zarfeagował, być może z niewiedzy bo ludziom się wydaje, ze hodowla na tym polega i nie myślą o tych męczonych zwierzętach ale o tym, ze im spać nie dają.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.7/5 (Oddane glosy: 6)

 

Ludzie co wam się nie podoba [2010-08-24 15:19]

Ja też mieszkam w bloku i mam psa... Ale nie o tym... Równie dobrze jak będziemy chcieli się wszystkiego czepiać to po co sie rodza małe dzieci na blokowiskach... w nocy przez ściany słychac okropny płacz jak narobia to śmierdzi okropnie... jak podrosna jeszcze większe urwanie głowy bawia sie głośno krzycza drą normalnie armagiedon... Wyciągając z tego wnioski w blokach powinni mieszkań starsi ludzie i to tak po cichu żeby nie zruszyć ciszy lokatoram... troche powagi!!! Co się czepiacie... U kogoś to sie widzi igłę w stogu siana a usiebie słonia na kanapie nie dostrzegacie



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.8/5 (Oddane glosy: 13)

 

janek [2010-08-24 15:04]

w bloku to powinny mieszkac tylko ludzie, a nie zwierzeta - nie waznie jakie one by one nie były czy to pies, czy krowa. zwierzta roznosza choroby, a wlasciciele zwierzat u nas w polsce nie sprztaja po nich. jak kto che trzymac zwierzeta to niech zamieszka na wsi i postawi dla nich oborę albo bude jak chce mieć psa



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 10)

 

nie rozumiesz o co chodzi [2010-08-24 12:53]

nie o to, ze ktoś trzyma zwierzęta w bloku ale o to, ze je wykorzystuje, męczy i rozmnaża dla zysku. Wielu ludzi ma zwierzęta w mieszkaniach i tego nikt nie ma prawa zakazywać ale w tym wypadku ktoś powinien się tym zająć bo to jest jakaś rozmnażalnia a nie hodowla.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.8/5 (Oddane glosy: 11)

 

xal [2010-08-24 11:49]

jeden trzyma psy bo mu wolno, ale ciekawe czy jak by ktoś krowę przyprowadził do mieszkania co by na to mowili sasiedzi. a moze by sie pdobało kazdemu bo by bylo swieze mleko i nawóz naturalny do kwiatków:) krowa jak jak pies to tez zwierzę



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.9/5 (Oddane glosy: 7)

 

Obrzydliwi pseudohodowcy [2010-08-24 11:20]

takich powinno się surowo karać za męczenie zwierząt. Hodowla nie polega na bezsensownym rozmnażaniu tylko dla zysku. Przecież tam nie ma kontroli urodzeń tych piesków. S*ki są dopuszczane za każdym razem i być może kryte przez własnych synów. Tym powinni się zająć ludzie z TOZ-u i policja. Jak można pozwalać na takie coś? Ludziom przeszkadzają pieski ale ne przeszkadza fakt iż te pieski są wykorzystywane przez tych okropnych ludzi.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.2/5 (Oddane glosy: 13)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u