
Autor: Katarzyna Fronc
W ostatnim czasie nie tylko Mirosław T., międzyrzecki specjalista ginekolog, tłumaczył się przed prokuratorem, ale także wicekomendant bialskiej policji przed… radą powiatu bialskiego. Wszystko za sprawą przewodniczącego Przemysława Litwiniuka, też z Międzyrzeca Podlaskiego, który podczas obrad samorządu 26 lutego miał szereg uwag i pytań do pierwszego zastępcy komendanta miejskiego policji Andrzeja Korolczuka. – Czy ktoś nie inspirował służb do uderzenia w dobrych lekarzy, w szanowane środowisko, które jest naszym powiatowym skarbem? – pytał Litwiniuk, nie unikając patosu. Jego matka pracuje na oddziale ginekologiczno-położniczym.
Ordynator z autorytetem
– Czy przypadkiem ktoś nie urządził polowania na szpital i lekarza? – zastanawiał się przewodniczący rady powiatu bialskiego, stając jednocześnie w obronie ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego Mirosława T. – Martwię się o aktywność funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej odnotowaną w 2009 roku, dotyczącą zainteresowania międzyrzeckim Szpitalem Powiatowym – zaczął Litwiniuk. – Dostępu do materiałów nie mamy, ale z tego, co słychać, źródła osobowe nie cieszą się najwyższym autorytetem w środowisku międzyrzeckim, a pan ordynator przeciwnie. Wielu ludzi zawdzięcza mu życie, a międzyrzecki szpital renomę – wychwalał. – Zadaję pytanie, nie czy jest winny, czy niewinny, bo to rozstrzygnie się w kwestii wniesienia aktu oskarżenia, bądź niewniesienia, albo w jawnym procesie – mówił Litwiniuk, który jednak nie był do końca zorientowany, bo Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim skierowała do sądu akt oskarżenia 10 lutego. Ginekolog będzie odpowiadał za korupcję. Według prokuratury, która przesłuchała siedemdziesięciu jeden świadków, od roku 2000 do 2009 lekarz trzykrotnie przyjął korzyść majątkową, dwa razy po 200 zł i raz 500 zł. – Mirosław T. nie przyznał się do winy. Utrzymuje, że w swojej 40-letniej karierze zawodowej nie przyjmował korzyści majątkowych – informuje prokurator rejonowy Janusz Syczyński. Ordynatorowi grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 10 tys. zł, zatrzymano paszport i zakazano opuszczania kraju. Mirosław T. utrzymuje, że zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych są pomówieniami. – Nie czuję się winny. Żyję swoim życiem – skomentował.
Nie wie, czy się opłacało
Litwiniuk na sesji wyraził nadzieję, że postępowanie dotyczące ordynatora będzie „szybkie, sprawne i rzetelne, tak jak to konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi”. Chciał zapytać, kto inspiruje policję, ale w porę ugryzł się w język. – Że nie mogę zadać tego pytania w ten sposób, zadaję je w inny: czy w sferze zainteresowania Komendy Miejskiej Policji, dotyczącej problematyki korupcyjnej, znajdowały się w roku 2009 także inne ośrodki służb zdrowia? Ile kosztowały tego typu zadania? – pytał wicekomendanta policji. Sugerował też, że łapówki, jakich przyjęcie zarzuca się T., nie warte są policyjnego dochodzenia. – Ile na ujawnienie tych rzekomych 900 zł zużyto publicznych środków? – dopytywał Litwiniuk, który, przypominamy, jest absolwentem prawa i doktorantem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. – Nie może być przyzwolenia na korupcję nawet w małym stopniu, bo nic jak ona nie niszczy państwa – podkreśla rzecznik bialskiej policji Krzysztof Semeniuk. Uważa, że kto jak kto, ale samorządowcy powinni doskonale zdawać sobie z tego sprawę.
Litwiniuka interesowało też, czy policja „tego typu koncepcje” ma ujęte w swoich planach działań. – Z tego, co wiem, już nauczyciele z kalkulatorem w ręku liczą, ile bombonierek przez ostatnie dziesięć lat na dzień nauczyciela przyjęli w ramach dowodu wdzięczności czy podziękowania, i czy w wartości nie nazbierało się 900 zł – ironizował przewodniczący rady. Zwrócił się do starosty bialskiego Tadeusz Łazowskiego o zwołanie posiedzenia komisji bezpieczeństwa i porządku, by rozważyła, czy zasada domniemania niewinności jest w tym przypadku respektowa. – Dopóki nie ma prawomocnego wyroku, dotąd mieszkańcy całego powiatu mają prawo korzystać z potencjału intelektualnego i umiejętności tego lekarza – apelował. Ordynator z korupcyjnymi zarzutami został zawieszony w pełnieniu obowiązków przez dyrektora szpitala Ireneusza Stolaczyka (międzyrzeczanina i członka PSL), który tydzień temu naszej dziennikarce tłumaczył, że podjął taką decyzję nie tyle po oskarżeniu T. o przyjmowanie korzyści majątkowych, co po doniesieniach prasowych na ten temat. Odsunięcie ordynatora od pracy zmobilizowało środowisko lekarskie w Międzyrzecu do wstawienia się za kolegą po fachu. Zbierane są podpisy pod petycją, by ordynator do momentu prawomocnego wyroku mógł normalnie pracować i leczyć w szpitalu.
Zbijają kapitał polityczny
Pochodzący z Międzyrzeca Podlaskiego pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji Andrzej Korolczuk wyjaśniał Litwiniukowi, że śledztwo prowadziła prokuratura, a policja wykonywała jedynie zlecone przez nią czynności. – Nieważne czy jest to lekarz czy przedstawiciel innego zawodu, jeśli chodzi o łamanie prawa – tłumaczył wicekomendant bialskiej policji.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy przypadek, kiedy radni powiatowi, członkowie PSL, publicznie krytykują policję. Mariusz Filipiuk miał za złe komendantowi międzyrzeckiego komisariatu, że zareagował na kolizję i powiadomił o niej patrol policji, podczas gdy jej uczestnicy dogadali się między sobą. Marcin Duszek z kolei zarzucał funkcjonariuszom zawyżanie statystyk i złe – według niego – interpretowanie zachowań kierowców na drogach. Jako przykład podawał swój przypadek, kiedy policja zatrzymała go za wjechanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle. On sam twierdził wówczas, że było inaczej.
– Krytykować jest łatwo. Zastanawiające tylko, dlaczego radni wchodzą w nie swoje kompetencje. Wygląda to tak, jakby dyskredytując policję i jej działania, zbijali kapitał polityczny – komentuje jeden z funkcjonariuszy policji. Tu warto przypomnieć cytowane przez Litwiniuka podczas styczniowej sesji rady powiatu słowa Tadeusza Boya-Żeleńskiego: „Krytyk i eunuch z jednej są parafii. Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi”.
ludzie sami dają " koperty" a potem mówią, że doktor bierze. Już raz pisałam- W " Słowie Podlasia " teraz tylko powtórzę. To dzięki dr Tarkowskiemu żyję. I żadnej łapówki nie dawałam.To on postawił trafną diagnozę o stanie mojego zdrowia. Diagnozę z potwierdzeniem której mieli trudności lekarze z kliniki w Lublinie. Ale w końcu przyznali mu rację. Zadzwonił do lekarzy w Białej Podlaskiej, że przyjadę . Więc gdy zajechałam wiedzieli już o co chodzi. Taki więc jest dr Tarkowski - przede wszystkim dobry fachowiec, życzliwy i nikt mi nie wmówi, ze jest inaczej. To co wyżej napisano to powielanie jednych od drugich.
Ocen ten komentarz:
sam piszesz , sam sobie odpowiuadasz, nie pogób sie
Ocen ten komentarz:
Ty to jednak coś masz .....pod sufitem, dobrze spojrzyj co, jeżeli uda ci sie to zauważyć
Ocen ten komentarz:
Ty to jednak coś masz .....pod sufitem, dobrze spojrzyj co, jeżeli uda ci sie to zauważyć
Ocen ten komentarz:
Dla Pana Prawnika po szkole tego typu pytania "Ile na ujawnienie tych rzekomych 900 zł zużyto publicznych środków? – dopytywał Litwiniuk" to obrona zasad prawnych (?). Dziękuję za troskę Pana Litwiniuka o publiczne pieniądze ale korupcja to przestępstwo.
Ocen ten komentarz:
prawnik po szkole [2010-07-21 20:43]
Dwa poprzednie komentarze napisali raczej rzeźnicy, nie prawnicy. Obserwując tę całą hucpę wydawało mi się, że to właśnie ludzie po szkole odróżnią obronę zasad prawnych od obrony konkretnego człowieka. Dla mnie to jasne, że Litwiniuk pytał o domniemanie niewinności. Co do reszty przed wyrokiem chyba nikt sensowny by się nie wypowiadał. Ale cóż, polowanie trwa. Na Litwiniuka też, o czym świadczą te nieprofesjonalne wpisy ("różne rzeczy słyszałem", itp.) oraz oczywiście teksty dziennikarzy, którzy szukają sensacji nawet tam, gdzie jej nie ma.
Ocen ten komentarz:
Karolina - prawnik (UW) [2010-07-16 16:03]
Pan Litwiniuk jest doktorantem w Prawa na Uniwersytecie Warszawskim? Wstyd dla polskiej nauki finansowanej z pieniędzy podatników. Swoją drogą chciałam zapoznać się z wynikami pracy naukowej tego pana ale jak do tej pory nie znalazłam żadnej publikacji naukowej i chciałabym dowiedzieć się kto jest promotorem Pana o tak oryginalnych poglądach jak na prawnika.
Ocen ten komentarz:
doktorant z lublina, międzyrzeczanin [2010-05-30 16:08]
Jestem zbulwersowany, różne rzeczy słyszałem o Litwiniuku, ale nie spodziewałem się usłyszeć takich słów od człowieka po studiach prawniczych. Międzyrzec jest miastem ludzi ubogich, zachowania takich ludzi jak pan tarkowski kosztowały zdrowie, a może i życie niejednej osoby, której nie było stać na opłacenie się bezdusznemu lekarzowi. Najwyższy czas z tym skończyć. Specjalnie przyjadę na wybory, żeby takiej szumowiny jak Litwiniuk drugi raz nie wybrano!
Ocen ten komentarz:
Witam. Współczuje kobietom ciężarnym tego czego się boją, czy tak naprawdę porodu????Czy tego że muszą zapłacić jeśli chcą urodzić:( takie to smutne
Ocen ten komentarz:
W Radzyniu w szpitalu na podobnym oddziale dzieje się to samo, lekarz bierze łapówki oraz "dowody wdzięczności" . Już tak się wycwanił, ze nie przyjmuje pacjentów w swoim gabinecie tylko na korytarzu lub gdzieś indziej, bo się boi,że go złapią na gorącym uczynku.
Ocen ten komentarz:
Większość ludzi w naszym mieście wie, że pan doktor brał łapówki, tylko nikt o tym głośno nie powie. Swego czasu chodził nawet dowc*p o panu T.,że przyszła do niego kobieta dała mu łapówkę w kopercie, pan doktor wrzucił do szuflady, a wtedy kobieta powiedziała,że nie stać ją na dużą łapówkę i dała tylko 100zł, na co pan doktor powiedział że za takie pieniądze to on sobie nie będzie głowy zawracał wyją kopertę i oddał kobiecie. po wyjściu z gabinetu kobieta zagląda do koperty a tam 1000zł :)))
Ocen ten komentarz:
droga jolu pan Tarkowski jest lekarzem,raz do roku udaje się jemu czyjeś życie uratować,ale żeby go wychwalać?z kim nie porozmawiasz w okolicy,to ma negatywną opinię o dr.T.
Ocen ten komentarz:
W przychodni w Poradni K są zbierane podpisy pod listą że jestem za tym żeby Pan T wrócił na stanowisko ordynatora. Jest to wymuszenie podpisu a nie moja wola. Bo niby jak mam odmówić złożenie tego podpisu o który prosi mnie lekarka która przed chwilą mnie badała i jest bardzo miła. Opinie o Panu Doktorze są wyrażane po wyjściu z gabinetu na korytarzu (bardzo niepochlebne) i całym tym zbieraniu poparcia. Uważam że jest to bardzo nie porządku
Ocen ten komentarz:
pan Litwiniuk nie powinien zabierać w tym głosu to kobiety mają dylemat idąc do lekarza do kogo pójść,jak trafią do szpitala a nie są jego pacjentkami jest mniej zainteresowania.smutne
Ocen ten komentarz:
dziwne że są ludzie którzy bronią dr.T.leżałam tam zagrożeniem ciąży,nie byłam jego pacjentką na sali leżały 2kobiety które prywatnie chodziły do dr.T.wchodząc na salę zainteresował się tylko nimi,przykro było.poród był jeszcze gorszy.za pózno zrobiona cesarka,nie wiem na co czekał moje dziecko na tym ucierpiało.na szczęście teraz jest ok.mam nadzieję że więcej dr.T. nie zobaczę
Ocen ten komentarz:
Jolu wyobraz sobie,że pan T składał przysięge i dostaje wynagrodzenie za swoją prace. Do Jego obowiązków należy ratowanie zagrozonych ciąż,nie jest przecież kowalem a lekarzem.
Ocen ten komentarz:
pacjentka [2010-03-16 11:06:00]
panie radny nie zdaje sobie pan sprawy ile łapówek ten lekarz wziął. Wiem to z faktów. Kobiety tylko nie chcą się narażać bo póżniej boją się jak mogą zostać potraktowane jakby musiały tam znależć się w potrzebie. Powim tylko: osmieszasz się w oczach mieszkańców i pacjentów! Wstyd! Żeby wziął nawet 50 zł jako łapówkę to jest przestępstwo.
Ocen ten komentarz:
Pomijając doktora T. uważam że p. Litwiniuk nie powinien tak bardzo się wczuwac. To sąd rozstrzygnie czy T. jest winny czy nie i czy powinien zarzadzac oddziałem. Tymczasem p. Litwiniuk, przedstawiciel spoleczenstwa, na sesji rady powiatu wygłasza własne poglądy, pod którymi(jak widac) większosc się wcale nie podpisała. Dodatkowo wg. prawnika trzy łapówki to za mało żeby robic szum??? To ile musiałby wziąc zdaniem Litwiniuka T. żeby policja mogla się zając sprawa i żeby sie oplacalo?
Ocen ten komentarz:
Mowa jest o trzech łapówkach?Szkoda,że w większości wypowiadają się ludzie o tym pokątnie,szepcząc między sobą ,,lepiej nic nie mówić bo nie wiadomo kiedy człowiek tam trafi"...Jola napisałaś,,sami dają a potem sa tacy okrutni"...a może daja bo nie maja innego wyjścia? bo jak nie dadzą to nikt nie zainteresuje sie ich osobą????
Ocen ten komentarz:
Grzegorz [2010-03-11 13:32:50]
Osobiście mam nie miłe wspomnienia z kontaktów z panem doktorem w momencie kiedy moja żona będąc w zagrożonej ciąży leżała w szpitalu. Dziwię się Przewodniczącemu bo sugestia "że łapówki,jakich przyjęcie zarzuca się T.,nie warte są policyjnego dochodzenia"oraz mowa o"źródłach osobowych nie cieszących się najwyższym autorytetem" jest co najmniej nie na miejscu. Warto pamiętać, że do wyborów idą zarówno"najwyższe autorytety" jak i zwykli prości ludzie.A jeżeli wziął łapówkę to niech za to odpowie.
Ocen ten komentarz:
WITAM.NIE WIEM CZEMU LUDZIE SA TACY OKRUTNI I SAMI DAJA A POZNIEJ MAJA PRETENSJE.PAN DOKTOR TARKOWSKI GDY MIALAM ZAGROZONA CIAZE I MOGLAM STRACIC DZIECKO WRAZ PANIA DOKTOR GRZYB WALCZYLI O CIAZE I NIE ZAPOMNE TEGO DNIA DO KONCA ZYCIA ROBILI TO BO SUMIENNIE WYKONUJA SWOJ ZAWOD I ZA TO BARDZO DZIEKUJE.NIE DALAM PIENIEDZY I MAM DZIECKO ZDROWE A JEZELI KTOS CHCE ZROBIC JAKIES ZAMIESZANIE TO UDAJE SIE TYLKO SZKODA ZE PAN TARKOWSKI CIERPI A NIE JEDNA CIAZE URATOWAL.TRZYMAM KCIUKI ZA P.T.BO JEST OK.
Ocen ten komentarz: