
Autor: Dział sportowy- Mateusz Połynka
Huragan Międzyrzec Podlaski
Zamiast ligi - Granica
Hu, hu, ha nasza zima zła. Słowa znanej piosenki przeniosły się w rzeczywistość. W ubiegłym tygodniu władze Lubelskiego Związku Piłki Nożnej postanowiły przełożyć pierwszą kolejkę rundy rewanżowej.
Zamiast spotkania z POM-em Iskra Piotrowice, podopieczni Marka Pietruka sparowali z A-klasową Granicą Terespol. Czwartoligowcy pokonali niżej notowanego rywala 4:2, a dwa gole przeciwnikom wbił Sebastian Wereszczak. - Cieszę się, że mam go w drużynie. Sebastian ma potencjał do gry w ataku. Może nie jest tak błyskotliwy i przebojowy jak Radek Klujewski, ale szuka sobie pozycji i dochodzi do sytuacji strzeleckich - mówił trener o swoim nowym zawodniku.
Na tym optymistyczne wieści z klubu kończą się. Na kilka dni przed startem rozgrywek wciąż wiele znaków zapytania można postawić obok dwójki zawodników. Na dzień dzisiejszy zarówno Danielowi Rostkowi oraz Pawłowi Oponowiczowi daleko do gry w Międzyrzecu Podlaskim. - Mam nadzieję, że sprawa zostanie załatwiona pozytywnie i ujrzymy ich na czwartoligowych boiskach. Nie ukrywam, że obaj byliby wzmocnieniami drużyny. Z drugiej strony nasza polityka transferowa polega na pozyskiwaniu bezgotówkowym nowych graczy, tak więc nie wiem czy będę miał ich do dyspozycji - dodał Pietruk.
Huragan Międzyrzec Podlaski - Granica Terespol 4:2
Bramki: Wereszczak x2, A. Szczepaniuk, Ślósarski.
Huragan: Wójcicki - Chromik, Brusztan, Szoman, Wajszczuk, Kwaśniewski, Latsuk, A. Szczepaniuk, Chilimoniuk, Klujewski, Wereszczak. Ponadto grali: Korniluk, J. Szczepaniuk, Krzemiński, Węgrzyniak, Dąbrowski, Osiej, Rostek, Ślósarski.
Nie dać się Janowiance
Międzyrzeczanie w najbliższą sobotę o godzinie 15.00 rozpoczną rundę rewanżową od meczu na własnym boisku z Janowianką Janów Lubelski. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem rywali 4:1. Gracze Marka Pietruka pałają rządzą rewanżu i będą dążyć do zmazania plamy z meczu w Janowie Lubelskim. - Zdobycie trzech punktów będzie trudnym wyzwaniem. Mam w pamięci mecz na boisku rywali, i nie będziemy chcieli popełnić błędu, jakim było podporządkowanie się grze rywala. Mam nadzieję, na korzystny rezultat - mówił opiekun Huraganu.
Foto:
Czy Paweł Oponowicz zagra w barwach Huraganu?