
Na przedostatniej radzie miasta Mirosław Golec zaprosił wszystkich radnych oraz kandydatów startujących w wyborach do wzięcia udziału w Listopadowym Turnieju Samorządowym.
Pomysłodawca był niezwykle niemile zaskoczony, gdy na starcie rozgrywek pojawiło się zaledwie znikomy procent osób, chcących wesprzeć szczytny cel. Jedynym zadaniem radnych bądź kandydatów było przyniesienie ze sobą piłek, które w przyszłości miały służyć dzieciom na Orliku w Międzyrzecu Podlaskim. Frekwencja wśród ,,ważnych" w mieście nie dopisała. Wielkimi i grubymi literami w to przedsięwzięcie wpisali się: burmistrz Artur Grzyb, radni: Wojciech Więckowski oraz Jerzy Tusz i kandydacie: Jarosław Mikołajczuk i Konrad Karwowski. Reszty, mimo obietnic stawienia się osobiście, bądź przekazania piłek przez ,,kogoś" nie wywiązała się z zadania. - Nie przyniosłem jednej piłki, lecz cały worek sprzętu. Nie wyobrażam sobie, by nie pomagać w takich turniejach. Dziwię się, że było tak małe zainteresowanie osób startujących w wyborach czy kończących kadencję. Cieszę się, że na naszym Orlik młodzież może biegać za piłką, a nie siedzieć przed komputerem czy telewizorem - mówił Artur Grzyb.
Tylko dzieci z tego skorzystają
- Jestem bardzo mocno zawiedziony, bo większość twierdziła, iż wesprze akcję, a nie dotrzymała słowa. Przecież ten sprzęt jest przeznaczony dla młodzieży, a nie dla mnie. Brakuje nam piłek i nadarzyła się okazja, by je pozyskać. Wystarczyło wydać parę złotych i byłoby po sprawie. Po co? To lepiej żeby nasze dzieci plątały się po ulicach czy w Międzyrzecu rosła przestępczość? Co ja mam z tego? Czystą satysfakcję i radość dzieci. Nie pobieram za to żadnych pieniędzy, a prowadzę zajęcia czysto społecznie. Niektórzy twierdzą, że robię wszystko pod pana burmistrza? To złoty człowiek pod względem pomocy dzieci. Nigdy nie odmówił pomocy, nawet w najbardziej błahych sprawach, a polityka mnie w ogóle nie interesuję. Przez cztery lata swojej kadencji starał się jak mógł i zawiódł oczekiwać młodzieży z Międzyrzeca Podlaskiego. Cieszę się, że przynajmniej Wojtek Więckowski, Konrad Karwowski, Jarek Mikołajczuk, Jerzy Tusz i burmistrz nam pomogli. Dzięki nim mamy czym grać na Orliku - mówił Mirosław Golec, przyjaciel sportu w Międzyrzecu Podlaskim.
Dwa turnieje na koniec sezonu
W najbliższą sobotę oraz 27. listopada na boisku ze sztuczną nawierzchnią odbędą się turnieje dla młodzieży. W pierwszym terminie do walki staną uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych, zaś w ostatnią sobotę miesiąca zagra młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych. Mirosław Golec zaprasza wszystkich, którzy chcieliby zakończyć piłkarski sezon na powietrzu.