
Radni opozycyjni mówią, że tak olbrzymi kredyt zaciągnięty na 11 lat jest przejawem niegospodarności władz miasta. Burmistrz, którego wspiera klub radnych udowadnia, że te pieniądze to szansa na rozwój.
Dziewiętnaście milionów złotych kredytu długoterminowego to już fakt. Decyzja w tej sprawie zapadła 27 stycznia. Pieniądze mają być przeznaczone na sfinansowane deficytu oraz zaciągniętych dotychczas zobowiązań. Przeciwko tak dużemu zadłużeniu ostro protestowali Bogdan Ślósarski i Emilia Włosek. Na "nie" głosował też Mirosław Jung.
Burmistrz przekonuje, że kredyt długoterminowy jest najlepszym rozwiązaniem. Pozwoli spłacić wszystkie dotychczasowe kredyty, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Pieniądze z pożyczki pokryją też deficyt na najbliższe lata.
Po tym jak kredyt zostanie rzeczywiście zaciągnięty zadłużenie miasta wyniesie 32% ogólnego budżetu miasta. Prawo pozwala na zadłużenie do 60%.
Co na tę propozycję radni? O tym, w papierowym wydaniu Wspólnoty.
Jacy radni -- klakierzy przyklaskują każdej głupocie byleby siedzieć przy korycie !!
Ocen ten komentarz: