
Kontrolerzy sprawdzili jak w międzyrzeckim Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych przestrzega się przepisów prawa pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Wykryto kilka nieprawidłowości. Spółka otrzymała zalecenia, które musi spełnić do 29 lutego.
Kontrolerzy skupili się między innymi na ocenie przestrzegania przepisów w zakresie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz stosowania środków ochrony indywidualnej.
- Skontrolowali nas porządnie. Przeglądane były wszystkie dokumenty, począwszy od atestu butów kończąc na mydełkach. Nieprawidłowości, które wykryto wynikają ze zmiany niektórych przepisów. To nie są rażące naruszenia, gdyby tak było ktoś dostałby mandat. Skończyło się tylko na zaleceniach- mówi pracownica PUK. Dostało się pracownikom, którzy zajmują się BHP. - Wykryto nieprawidłowości w funkcjonowaniu służby bezpieczeństwa i higieny pracy - informuje Paweł Łyczkowski, inspektor pracy. Być może kontrolerów zaniepokoiło to, że miało miejsce sporo wypadków. W 2011 doszło do dwóch, rok wcześniej aż siedmiu wypadków przy pracy.
- Mamy wiele kontroli. Są "uprzejmi" mieszkańcy, "uprzejmi" pracownicy - kwituje dyrektor Wojciech Jędruchniewicz. - Od momentu kiedy tu przyszedłem zdwoiła się ilość kontroli w spółce - żartuje dyrektor. W 2011 roku przedsiębiorstwo kontrolowano sześć razy, rok wcześniej pięć. W 2009 roku, gdy PUK prowadził poprzedni dyrektor miały miejsce trzy kontrole.
- Jeśli ktoś myśli, że zaszkodzi zarządowi skarżąc, że zarząd czegoś nie dopełnia to jest w błędzie. Staramy się wypełniać obowiązki należycie, ale też jesteśmy ludźmi i czasem coś nam ucieka. Zmieniają się przecież przepisy, i wymagania. Teraz skupimy się na dostosowaniu do szczegółów, które mamy w zaleceniach- dodaje dyrektor. Zaznacza, że większość ze wskazanych uchybień to drobne niedociągnięcia.
Jakie nieprawidłowości wykryto? O tym w papierowym wydaniu Wspólnoty.
mieszkaniec [2012-02-03 23:45]
"uprzejmi" mieszkańcy dziękują Panu Dyrektorowi" za opinię... nikt nie zaszkodzi zarządowi..." przepisy się zmieniają..." a od czego Pan jest? artykuł w gazecie musi przypominać o zmianach w obowiązującym prawie? za co bierze pieniądze sztab ludzi w PUK? (o Panu Dyrektorze nie wspominając}.cytat z wypowiedzi P.Dyr. Jędruchniewicza "Jeśli ktoś myśli, że zaszkodzi zarządowi skarżąc, że zarząd czegoś nie dopełnia to jest w błędzie" - (!!!)- bo nie mozna zapomniec że są ludzie "mylący się inaczej" - reszta do przemyślenia dla mieszkańców miasta i gminy
Ocen ten komentarz:
A W RADZYNIU W RADZIE NADZORCZEJ JEST JAN GIL I WSZYSTKIEGO DOPILNUJE POMIĘDZY PRACĄ JAKO PREZES PKS , ZARZĄDCA ZGL , PRACOWNIK TOPAZA , RADNY POWIATU I NIE WIEM CO JESZCZE .....JAN JEST NIEZASTĄPIONY .CIEKAWE CZY W NASTĘPNYCH WYBORACH TEŻ WYWIEZIE LOKATORÓW UL BUDOWLANYCH DO URN WYBORCZYCH ? W KOŃCU PODLEGAJĄ ONI ZARZĄDCY ZGL !!!
Ocen ten komentarz: