Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com Międzyrzec   Wydarzenia    Wybronil_sie_od_splaty_dlugow_kolegi-487
Wspólnota » Międzyrzec » Wydarzenia | Środa, 03 marca 2010r. 23:35

Wybronił się od spłaty długów kolegi

Autor: Redaktor Naczelny W. Regionalnej- Łukasz Prusak


Podżyrował koledze kredyt i omal nie poszedł z torbami. Pan Andrzej z Bezwoli Małej od ponad 6 lat udowadnia przed sądami różnej instancji, że nie jest stroną w konflikcie byłego kolegi z Bankiem Spółdzielczym w Łukowie.

Tomasz W. z Aleksandrowa pod Łukowem zadłużył się na 12 tys. zł w maju 2003 roku. Andrzej Rycerz był jednym z trzech żyrantów w umowie kredytowej kolegi. Pan Andrzej podpisał oświadczenie o poddaniu się egzekucji z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku do kwoty 24 tys. zł. Przed zawarciem umowy w banku złożył jeszcze informację uzupełniającą. W rubryce „stan rodzinny” wymienił wyłącznie jedną osobę - siebie. Zataił fakt, że jest żonaty. Od kilku lat był już w szczęśliwym związku. Okazało się, że żona nie wyraziła zgodny na poręczenie kredytu przez męża. Tomasz W. nie spłacał pożyczki. Bank upomniał się o swoje i 27 kwietnia 2005 roku rozwiązał umowę kredytową.

Uratowała go … żona
Konieczność spłaty zadłużenia kolegi spłynęła na pana Andrzeja. Do drzwi zapukał komornik. 13 stycznia 2006 roku zostało wszczęte postępowanie. Komornik zajął wynagrodzenie za prace Rycerza. Linia obrony mieszkańca Bezwoli polegała na tym, że na umowę poręczenia kredytu nie wyraziła zgody żona - Marzanna. Dlatego, zdaniem naszego Czytelnika poręczenie była nie ważne. Egzekucja komornika dotyczyła jedynie jego wynagrodzenia. Nie została nadana klauzula wykonalności przeciwko pani Marzannie. Pan Andrzej zakwestionował również podpis, który znalazł się pod informację uzupełniającą do wniosku kredytowego. Sąd uznał, że ten podpis nie różni się od podpisu pana Andrzeja, znajdującego się przy poręczeniu. Pan Andrzej w pierwszym pozwie sądowym wnosił o pozbawienie banku tzw. „tytułu wykonawczego wykonalności”. Jest to tzw. powództwo przeciwegzekucyjne. Pan Andrzej bronił się przed spłatą zadłużenia kolegi. Sąd pierwszej instancji nie podzielił argumentów Rycerza i oddalił powództwo. Uznał, że brak zgody małżonki, co do poręczenia nie blokuje egzekucji długu.

Tomasz W sfałszował podpis
Państwo Rycerz nie dali za wygraną. Drugi pozew złożyła pani Marzanna. Wniosła o unieważnienie umowy poręczenia. Pani Marzanna argumentowała, że po tym jak komornik wszedł na zarobki Andrzeja Rycerza jej rodzinie zostało na życie niewiele ponad 900 zł. miesięcznie - 328 zł. na osobę. - dom, jaki pobudowaliśmy obciążony jest hipoteką. Z tytułu kredytu spłacamy 300 zł. miesięcznie. W tej sytuacji jesteśmy zmuszeni korzystać z pomocy materialnej rodziców - podnosiła w pozwie pani Marzanna. Dodała, że umowa poręczenia nie zawierała, że będzie dotyczyć odrębnego jej męża. Pani Marzanna udowodniła przed sądem swoje racje. Sąd Rejonowy w Łukowie wyrokiem z 27 marca 2008 roku uznał, że umowa poręczenia jest nie ważna w zakresie zobowiązań Andrzeja Rycerza. Równolegle działaniami Tomasza W. zajęła się prokuratura. Nieuczciwy kredytobiorca został oskarżony przez o sfałszowanie podpisu Andrzeja Rycerza. Owy podpis widnieje na informacji uzupełniającej wniosku kredytowego poręczyciela. Wyrokiem z dnia 3 marca 2009 roku sąd uznał Tomasz W. winnego zarzucanych czynów. Oskarżony musiał oddać 12 tys. długi. Otrzymał też karę grzywny.

Prezes nie chce polemiki
Bogdan Kazimierski prezes Banku Spółdzielczego w Łukowie nie chce wypowiadać się na temat sprawy Andrzej Rycerza. Twierdzi, że do rozstrzygnięciu sporu, jaki istnieje na linii Rycerz- Bank władny jest jedynie sąd. - Nie chcę się wdawać w polemikę z tym panem na łamach prasy - mówi Kazimierski. Sytuacja, w jakiej znalazł się Andrzej Rycerz jest znakomitą okazją, żeby przypomnieć naszym czytelnikom, jakie obowiązki ciążą na osobach poręczających kredyty celowe. - W momencie podjęcia decyzji o poręczeniu kredytu osoba taka podpisuje dwa ważne dokumenty: umowę poręczenia i oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji - informuje Sławomir Szczęśniak z Banku Spółdzielczego w Łukowie. Zazwyczaj przy kredytach celowych wystarcza jeden, lub dwóch poręczycieli. Wszystko jest uzależnione przede wszystkim od dochodów kredytobiorców. Pozytywne jest to, że odsetek osób, które mają kłopoty ze spłatą kredytów jest naprawdę znikomy. - W naszym przypadku jest to 0, 7% wszytkach umów kredytowych. A są banki, gdzie ten wskaźnik sięga 6% - mówi Szczęśniak. Andrzej Rycerz uważa, że pieniądze, które ściągną z niego komornik powinny zostać zwrócone. Na drodze sądowej dochodzi swoich racji wobec banku.

Foto:
Andrzej Rycerz uważa, że należy mu się zwrot pieniędzy, które wpłacił, jako dług swojego byłego kolegi.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 1.3/5 (Oddane glosy: 16)

Komentarzy (6)     Dodaj swoją opinię Czytano: (1959) razy.

 

kasieńka [2010-12-09 17:05]

jak mam to załatwic jezeli mąż poreczyl sie dla brata na kredyt i teraz musi go spłacać a ja jako zona nic nie podpisywalam czy da sie to jakos załatwić?czekam na podpowiedzi....pozdro



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.7/5 (Oddane glosy: 3)

 

oszukana [2010-10-29 20:22]

mam pytanie zgodnie z bankowym tytułem egzekucyjnym z dnia luty 2001 komornik wystapił do mnie w lipcu 2010 za dług męża wobec banku z tytułu nie spłacenia kredytu nie wiem skąd bank przedstawił dobrowolne poddanie się egzekucji mojej osoby gdzie nic takiego nie podpisywałem pisane również pismo nie moją osobą podpis moją osobą ale nie prze zemnie podpisane!!! oszustwo??? pomóżcie co mam zrobić???



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.5/5 (Oddane glosy: 2)

 

BeTa [2010-10-19 16:27]

Podpisuję się pod wypowiedzią "chacha": "kto ma miękkie serce..." Żyjemy w kraju, gdzie obowiązuje "prawo dżungli", dlatego trzeba być ostrożnym i nastawić się na pomaganie potrzebującym tylko w formie rzeczowej, bez udziału finansowych zobowiązań



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

nik [2010-06-13 18:44]

z tego co wiem to pracownik banku sfałszował ten dokument ale policja jest oczywiście nieomylna (ss)drugi też



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

chacha [2010-05-31 09:30]

Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy zadek lub kancelarię adwokacką



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 4)

 

rumcajs [2010-03-06 20:26:25]

bank patrzy w perspektywie swoich zysków,a jak doszło do sfałszowania podpisu,czyżby pracownik banku podczas zawierania umowy nagle oślepł,niech dyrekcja wyciągnie odpowiednie konsekwencje wobec swojego pracownika,



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.6/5 (Oddane glosy: 5)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u