
24 lata temu podczas budowy kotłowni przy ulicy Polnej w Parczewie natrafiono na cenne znaleziska archeologiczne. Były to sierpy i fragmenty ceramiki pochodzące prawdopodobnie z epoki brązu.
W 1986 roku zaczęto prace budowlane przy ówczesnej kotłowni rejonowej w Parczewie. Podczas kopania rowów pod rurociąg ciepłowniczy natrafiono na sześć sierpów krzemiennych. Znajdowały się około 1,5 m pod ziemią. Wiek tamtych przedmiotów był szacowany na około 4000 lat. Po wstrzymaniu wykopów na miejsce przybył konserwator zabytków z Białej Podlaskiej. Po dodatkowych badaniach wykopaliskowych natrafiono jeszcze na jeden sierp krzemienny oraz na kilka fragmentów ceramiki. Sześć sierpów krzemiennych miała około 10 centymetrów długości, zaś jeden większy i przełamany na pół miał aż 18 centymetrów.
Wszystkie narzędzia były specjalnie obrobione i posiadały ząbkowane ostrza, zniszczone wskutek użytkowania. Znaleziska datowano na 1700 rok przed Chrystusem, na okres zwany wczesną epoką brązu. Związane było to z tak zwaną kulturą trzciniecką, gdzie właśnie dominował inwentarz kamienny i krzemienny, a narzędzie były wytwarzane techniką łupania i gładzenia. Ludność tej kultury trudziła się głównie hodowlą zwierząt, uprawą roli, łowiectwem i zbieractwem.
Miejsce, w którym znaleziono skarby archeologiczne to dawne centrum osady, z której powstał Parczew.
Kamil Waniowski