Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Jesteś tu: http://www.e-wspolnota.com Parczew   Spoleczenstwo    Parczew__Dyrektor_banku_BGZ_uniewinniony-2356
Wspólnota » Parczew » Społeczeństwo | Środa, 06 lipca 2011r. 15:38

Parczew: Dyrektor banku BGŻ uniewinniony

Autor: Andrzej Dejneka


Po 7 latach procesu sądowego, były dyrektor parczewskiego oddziału banku BGŻ został oczyszczony z zarzutów korupcyjnych. Zanim jednak do tego doszło, Witold Oleksiuk stracił dobre imię, tak zwani „porządni ludzie” odwrócili się od niego, spędził 2 lata w areszcie, zapadł na zdrowiu i bezpowrotnie stracił pracę. Będąc ojcem trójki dzieci, stracił też możliwość wspierania ich rozwoju. Jednym słowem zrujnowano mu życie.

We wtorek 2 marca 2004 roku do gabinetu dyrektora banku weszli funkcjonariusze policji. Po kilku minutach uzbrojeni policjanci wyprowadzili Witolda Oleksiuka z budynku. Dla pracowników i klientów to był prawdziwy szok. Oleksiuk cieszył się szacunkiem i nieposzlakowaną opinią. To on w 1993 roku otrzymał propozycję utworzenia placówki BGŻ w Parczewie i został jej szefem. Od ukończenia studiów był związany zawodowo z branżą bankową.
Po zatrzymaniu Witold Oleksiuk trafił do aresztu. Prokuratura postawiła mu 16 zarzutów. Dotyczyły one przyjmowania łapówek w zamian za przydzielanie kredytów preferencyjnych rolnikom.

Akt oskarżenia oparty był wyłącznie na zeznaniach świadków. Wszyscy znali dyrektora, bo od lat byli klientami banku. Niektórzy byli nawet jego sąsiadami. Jedną z osób, która pomówiła Oleksiuka o przyjmowanie łapówek był rolnik Jarosław G. Miał w BGŻ zaciągnięte kredyty. Zabezpieczeniem jednego z nich był należący do rolnika ciągnik. Traktor został jednak sprzedany na pokrycie innych długów. Jarosław G. w tym samym czasie zaciągnął pożyczkę u mieszkańca Bednarzówki, niejakiego Andrzeja B. Nie zdołał jednak jej spłacić w umówionym terminie. Andrzej B. w ramach rozliczeń zabrał Jarosławowi G. ciągnik i go sprzedał. Ciągnik ten na podstawie umowy przewłaszczenia stanowił własność banku BGŻ. Ten fakt nie przeszkadzał Andrzejowi B. Kiedy dyrektor się o tym dowiedział, zgodnie z prawem złożył zawiadomienie do organów ścigania. Policja odnalazła maszynę, a Andrzejowi B. postawiono zarzuty. Winą za tę sytuację B. obarczył Witolda Oleksiuka i poprzysiągł mu zemstę. Jak twierdzą mieszkańcy Bednarzówki, przez ponad rok rozpowiadał, że załatwi Oleksiuka. Poza wymienionymi osobami przeciwko dyrektorowi świadczyli Janusz D., Antoni O., Wiesław S. i Włodzimierz I. Niektórzy z nich mieli kłopoty ze spłatą kredytów zaciągniętych w banku BGŻ oraz spłatą pożyczek, których udzielił im Andrzej B.

W czasie gdy Witold Oleksiuk siedział w areszcie, sąd analizował zebrane przez prokuraturę dowody. Podczas postępowania sądowego dwóch świadków, a zarazem, jak mówili o sobie, poszkodowanych, wycofało się z oskarżeń. Odwołali wcześniejsze zeznania twierdząc, że byli zmuszani do świadczenia przeciwko dyrektorowi banku. W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny w Lublinie bezwarunkowo uchylił areszt wobec Oleksiuka. W opinii społecznej pozostał on jednak łapówkarzem i przestępcą.

Do takiego przekonania doszedł też sąd pierwszej instancji. Trzykrotnie skazał bowiem oskarżonego na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Dyrektor walczył o uniewinnienie bo wiedział, że zarzuty są bezpodstawne i opierają się na pomówieniach. Ta walka trwała ponad 7 lat, aż 18 stycznia tego roku Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim uniewinnił Witolda Oleksiuka z piętnastu, na szesnaście zarzucanych mu czynów o charakterze korupcyjnym. Dyrektor wniósł apelację uważając, że powinien być całkowicie oczyszczony. Sąd Okręgowy w Lublinie przyznał mu rację i 21 czerwca tego roku uniewinnił go uznając, iż oskarżony nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu czynów. Wobec uzasadnienia sądu, prokuratura nie zdecydowała się na apelację. Wyrok jest już prawomocny. Historia będzie miała swój dalszy ciąg. Oleksiuk i jego prawnik zapowiadają walkę o odszkodowanie. O jej przebiegu będziemy Państwa informować.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

Komentarzy (20)     Dodaj swoją opinię Czytano: (2432) razy.

 

jajco [2011-07-20 18:13]

Podobna sytuacja była w radzyńskiej skarbówce, gdzie były na szczęście szef oskarżył swoich pracowników w tym dwóch zwolnił. Wszyscy wygrali sprawy w tym przywrócono do pracy.Jakie konsekwencje poniósł oskarżyciel -żadnych, został przeniesiony na inne stanowisko a chciał tym ludziom zniszczyć życie.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Adam [2011-07-12 23:22]

Jak w dzisiejszych czasach mozna zniszczyc człowieka pomówieniami. Uczciwy to go pomówic oskarżyc fałszywych swiadków. To samo dzieje sie w dużej polityce tak jak np szef MFW a tu na podlaskim podwórku.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

Elżbieta [2011-07-12 22:15]

myślę że niema takiej kwoty, która zrekompensuje stracony czas,wyrówna stratę rodziny i przyjaciół.Jak odzyskać chwile które Pan Witold powinien poświęcić dzieciom, co z karierą. Jak to wszystko naprawić?Jak ukarać Andrzeja B. za złamane życie? POWODZENIA PANIE DYREKTORZE!iniech już pan nie pali



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Czytelnik 1 [2011-07-12 20:50]

Kto zawinil? Komu na tym zalezalo?Jak mozna bylo konstruowac zarzuty na podstawie zeznan ludzi, ktorzy znani byli w okolicy z wielu wystepkow? Czy mozna teraz zrekompensowac tyle strat???



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

gość [2011-07-10 23:22]

Ten "cwaniaczek" ma wiele innych grzeszków na sumieniu. Dwa lata temu przywalił chłopakowi w głowę metalową rurką i jak do tej pory za ten rozbój nie odpowiedział. Na swojego sąsiada wyszedł z drągiem i poszczuł psem a potem oskarżył go o pobicie i chciał odszkodowanie. Na szczęście Sąd (też apelacyjny) nie dał się na to nabrać



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

gość [2011-07-10 23:21]

Ten "cwaniaczek" ma wiele innych grzeszków na sumieniu. Dwa lata temu przywalił chłopakowi w głowę metalową rurką i jak do tej pory za ten rozbój nie odpowiedział. Na swojego sąsiada wyszedł z drągiem i poszczuł psem a potem oskarżył go o pobicie i chciał odszkodowanie. Na szczęście Sąd (też apelacyjny) nie dał się na to nabrać



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Do Gość [2011-07-10 22:51]

ten "cwaniaczek" z Bednarzówki to lichwiarz, pożyczył gościowi z Lublina chyba 80 tysięcy. Potem zabrał mu na podwórku samochód aż interweniowała policja. Ten z lublina się wściekł i napisał donos na lichwę do parczewskiej skarbówki. No i komisarz musiał doliczyć podatek za tą pożyczkę - więc został pomówiony i dlatego stracił pracę.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

GOSC [2011-07-09 13:44]

"HOMO HOMINI LUPUS EST"-czlowiek czlowiekowi jest wilkiem, maksyma Marka Aureliusza. Czlowiekowi tylko czlowiek moze zrobic najwieksza krzywde. Czasy wojen dowodza prawdziwosci tej maksymy, ale i dzisiaj zdarzaja sie takie sytuacje, jak powyzsza. Wierzylam w niewinnosc p.Witolda Oleksiuka. Z satysfakcja przyjelam wiadomosc o uniewinnieniu przez sad NIEWINNEGO czlowieka. Jak to brzmi? Jednak przeszlosci nie da sie zmienic, horendalnej ceny zaplaconej przez NIEWINNEGO i jego rodzine nie da sie wyrownac. "Sprawiedliwosci stalo sie zadosc", szkoda tylko, ze tak pozno. Czyny, ktorych dopuscili sie ludzie przez skladanie falszywych zeznan sa naganne i maja wysoki stopien szkodliwosci spolecznej. Prokuratorzy, teraz do dziela!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 5.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Parcz [2011-07-08 21:50]

Ten urzędnik ze skarbówki miał nieszczęście dokonać wymiaru podatku od umowy pożyczki - bo cwaniaczek zajmuje się lichwą - no i w wyniku pomówienia stracił pracę.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

to moze niech ów "cwaniaczek z Bednarzówki&qu [2011-07-07 14:38]

sam zapłaci odszkodowanie dla byłego dyrektora skoro zaczął całą sprawę?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Gość [2011-07-07 13:23]

Ja słyszałem o tym cwaniaczku z Bednarzówki. On pomówił też o łapówki pracownika urzędu skarbowego. Ciekawe jak skończyła się tamta sprawa?



Ocen ten komentarz:

Ocena: 5.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Popieram poprzednika [2011-07-07 00:11]

Przede wszystkim życzę wytrwałości, bo nadal przed Panem jest procedura sądowa, a jak wynika z tekstu, to pewnie ma Pan tego po dziurki w nosie. Mam nadzieję, że dostanie Pan adekwatną rekompensatę finansową. Najgorsze jest to, że zapłacą za to podatnicy, w tym i ja, a ja nie miałem z tym nic wspólnego. Popieram też 'Czytelnika”, który uważa, że sprawa ewidentnie wyglądała na zemstę i że powinni tym chłopom dowalić takie kary żeby im się w qtasach poprzewracało.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 4.5/5 (Oddane glosy: 2)

 

ja [2011-07-06 23:51]

Panie Oleksiuk ciesze się że to zakończyło się dla Pana pomyślnie dużo zdrowia i wytrwałości w dalszych poczynaniach życze



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

Nie rozumiesz Gościu [2011-07-06 23:41]

Ja odniosłem się tylko do poprzedniego wpisu sugerującego, że to PIS. Chodzi o elementarną uczciwość. Wszystkie partie mają ten sam cel. Chcą być u władzy, bo jest z tego kasa. Z ludzi robią idiotów i rozgrywają ciemnotę, a potem zrywają boki. To obłuda, bagno i syf w rasowym wydaniu. Co gorsza, ta zaraza przeniosła się na samorząd.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 5.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

tak, tak [2011-07-06 23:32]

to z pewnością Miller kazał aresztować dyrektora banku, dobrze, że nie nasłał na niego CBA bo inaczej moze dyrektor skończyłby tak samo jak Blida.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

Do – o ile pamiętam [2011-07-06 23:28]

O ile ja pamiętam, to w tamtym czasie ster rządu trzymał Leszek Miller. Chyba obraziłby się za PIS-owca. Ale uważajcie, bo młody szef lewicy powinien moim zdaniem stać następny w kolejce do psychiatry za Jarkiem. A jak nic niebezpiecznego u niego nie znajdą, to na pewno powinien wrócić do liceum. Tak naprawdę, to nie chodzi o politykę i kto ma władzę. Chodzi o ludzi co decydują. Jedni mieszczą się w normie, a inni mają na imię …......... :)



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

o ile pamiętam [2011-07-06 21:43]

to gnojki jeszcze telewizje polsat sobie zaprosili ,żeby sfilmowała jak władza zdaje się pisdzielska walczy z korupcją,jak widze mordę ziobry to jak by mi kto w twarz napluł



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 4)

 

tak [2011-07-06 20:19]

Tak nadal się dzieje. Prokuratura łapie płotki, mocnych sie boi. Patrz Gmina Wojcieszków.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

 

jak widać [2011-07-06 18:06]

można człowieka zniszczyć samymi pomówieniami.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 5.0/5 (Oddane glosy: 3)

 

Czytelnik [2011-07-06 17:51]

Nigdy nie wierzylem w wine tego Pana. Sprawa eweidentnei wygladala na zemste. Szkoda ze tyle lat bylo potrzeba zeby to sie zakonczylo. Powinni tym chlopom dowalic takie kary zeby im sie w d*pach poprzewracalo od oszczerstw ....



Ocen ten komentarz:

Ocena: 4.4/5 (Oddane glosy: 7)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u