
Autor: Andrzej Dejneka
We wtorek 2 marca 2004 roku do gabinetu dyrektora banku weszli funkcjonariusze policji. Po kilku minutach uzbrojeni policjanci wyprowadzili Witolda Oleksiuka z budynku. Dla pracowników i klientów to był prawdziwy szok. Oleksiuk cieszył się szacunkiem i nieposzlakowaną opinią. To on w 1993 roku otrzymał propozycję utworzenia placówki BGŻ w Parczewie i został jej szefem. Od ukończenia studiów był związany zawodowo z branżą bankową.
Po zatrzymaniu Witold Oleksiuk trafił do aresztu. Prokuratura postawiła mu 16 zarzutów. Dotyczyły one przyjmowania łapówek w zamian za przydzielanie kredytów preferencyjnych rolnikom.
Akt oskarżenia oparty był wyłącznie na zeznaniach świadków. Wszyscy znali dyrektora, bo od lat byli klientami banku. Niektórzy byli nawet jego sąsiadami. Jedną z osób, która pomówiła Oleksiuka o przyjmowanie łapówek był rolnik Jarosław G. Miał w BGŻ zaciągnięte kredyty. Zabezpieczeniem jednego z nich był należący do rolnika ciągnik. Traktor został jednak sprzedany na pokrycie innych długów. Jarosław G. w tym samym czasie zaciągnął pożyczkę u mieszkańca Bednarzówki, niejakiego Andrzeja B. Nie zdołał jednak jej spłacić w umówionym terminie. Andrzej B. w ramach rozliczeń zabrał Jarosławowi G. ciągnik i go sprzedał. Ciągnik ten na podstawie umowy przewłaszczenia stanowił własność banku BGŻ. Ten fakt nie przeszkadzał Andrzejowi B. Kiedy dyrektor się o tym dowiedział, zgodnie z prawem złożył zawiadomienie do organów ścigania. Policja odnalazła maszynę, a Andrzejowi B. postawiono zarzuty. Winą za tę sytuację B. obarczył Witolda Oleksiuka i poprzysiągł mu zemstę. Jak twierdzą mieszkańcy Bednarzówki, przez ponad rok rozpowiadał, że załatwi Oleksiuka. Poza wymienionymi osobami przeciwko dyrektorowi świadczyli Janusz D., Antoni O., Wiesław S. i Włodzimierz I. Niektórzy z nich mieli kłopoty ze spłatą kredytów zaciągniętych w banku BGŻ oraz spłatą pożyczek, których udzielił im Andrzej B.
W czasie gdy Witold Oleksiuk siedział w areszcie, sąd analizował zebrane przez prokuraturę dowody. Podczas postępowania sądowego dwóch świadków, a zarazem, jak mówili o sobie, poszkodowanych, wycofało się z oskarżeń. Odwołali wcześniejsze zeznania twierdząc, że byli zmuszani do świadczenia przeciwko dyrektorowi banku. W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny w Lublinie bezwarunkowo uchylił areszt wobec Oleksiuka. W opinii społecznej pozostał on jednak łapówkarzem i przestępcą.
Do takiego przekonania doszedł też sąd pierwszej instancji. Trzykrotnie skazał bowiem oskarżonego na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Dyrektor walczył o uniewinnienie bo wiedział, że zarzuty są bezpodstawne i opierają się na pomówieniach. Ta walka trwała ponad 7 lat, aż 18 stycznia tego roku Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim uniewinnił Witolda Oleksiuka z piętnastu, na szesnaście zarzucanych mu czynów o charakterze korupcyjnym. Dyrektor wniósł apelację uważając, że powinien być całkowicie oczyszczony. Sąd Okręgowy w Lublinie przyznał mu rację i 21 czerwca tego roku uniewinnił go uznając, iż oskarżony nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu czynów. Wobec uzasadnienia sądu, prokuratura nie zdecydowała się na apelację. Wyrok jest już prawomocny. Historia będzie miała swój dalszy ciąg. Oleksiuk i jego prawnik zapowiadają walkę o odszkodowanie. O jej przebiegu będziemy Państwa informować.
Podobna sytuacja była w radzyńskiej skarbówce, gdzie były na szczęście szef oskarżył swoich pracowników w tym dwóch zwolnił. Wszyscy wygrali sprawy w tym przywrócono do pracy.Jakie konsekwencje poniósł oskarżyciel -żadnych, został przeniesiony na inne stanowisko a chciał tym ludziom zniszczyć życie.
Ocen ten komentarz:
Jak w dzisiejszych czasach mozna zniszczyc człowieka pomówieniami. Uczciwy to go pomówic oskarżyc fałszywych swiadków. To samo dzieje sie w dużej polityce tak jak np szef MFW a tu na podlaskim podwórku.
Ocen ten komentarz:
myślę że niema takiej kwoty, która zrekompensuje stracony czas,wyrówna stratę rodziny i przyjaciół.Jak odzyskać chwile które Pan Witold powinien poświęcić dzieciom, co z karierą. Jak to wszystko naprawić?Jak ukarać Andrzeja B. za złamane życie? POWODZENIA PANIE DYREKTORZE!iniech już pan nie pali
Ocen ten komentarz:
Czytelnik 1 [2011-07-12 20:50]
Kto zawinil? Komu na tym zalezalo?Jak mozna bylo konstruowac zarzuty na podstawie zeznan ludzi, ktorzy znani byli w okolicy z wielu wystepkow? Czy mozna teraz zrekompensowac tyle strat???
Ocen ten komentarz:
Ten "cwaniaczek" ma wiele innych grzeszków na sumieniu. Dwa lata temu przywalił chłopakowi w głowę metalową rurką i jak do tej pory za ten rozbój nie odpowiedział. Na swojego sąsiada wyszedł z drągiem i poszczuł psem a potem oskarżył go o pobicie i chciał odszkodowanie. Na szczęście Sąd (też apelacyjny) nie dał się na to nabrać
Ocen ten komentarz:
Ten "cwaniaczek" ma wiele innych grzeszków na sumieniu. Dwa lata temu przywalił chłopakowi w głowę metalową rurką i jak do tej pory za ten rozbój nie odpowiedział. Na swojego sąsiada wyszedł z drągiem i poszczuł psem a potem oskarżył go o pobicie i chciał odszkodowanie. Na szczęście Sąd (też apelacyjny) nie dał się na to nabrać
Ocen ten komentarz:
ten "cwaniaczek" z Bednarzówki to lichwiarz, pożyczył gościowi z Lublina chyba 80 tysięcy. Potem zabrał mu na podwórku samochód aż interweniowała policja. Ten z lublina się wściekł i napisał donos na lichwę do parczewskiej skarbówki. No i komisarz musiał doliczyć podatek za tą pożyczkę - więc został pomówiony i dlatego stracił pracę.
Ocen ten komentarz:
"HOMO HOMINI LUPUS EST"-czlowiek czlowiekowi jest wilkiem, maksyma Marka Aureliusza. Czlowiekowi tylko czlowiek moze zrobic najwieksza krzywde. Czasy wojen dowodza prawdziwosci tej maksymy, ale i dzisiaj zdarzaja sie takie sytuacje, jak powyzsza. Wierzylam w niewinnosc p.Witolda Oleksiuka. Z satysfakcja przyjelam wiadomosc o uniewinnieniu przez sad NIEWINNEGO czlowieka. Jak to brzmi? Jednak przeszlosci nie da sie zmienic, horendalnej ceny zaplaconej przez NIEWINNEGO i jego rodzine nie da sie wyrownac. "Sprawiedliwosci stalo sie zadosc", szkoda tylko, ze tak pozno. Czyny, ktorych dopuscili sie ludzie przez skladanie falszywych zeznan sa naganne i maja wysoki stopien szkodliwosci spolecznej. Prokuratorzy, teraz do dziela!
Ocen ten komentarz:
Ten urzędnik ze skarbówki miał nieszczęście dokonać wymiaru podatku od umowy pożyczki - bo cwaniaczek zajmuje się lichwą - no i w wyniku pomówienia stracił pracę.
Ocen ten komentarz:
to moze niech ów "cwaniaczek z Bednarzówki&qu [2011-07-07 14:38]
sam zapłaci odszkodowanie dla byłego dyrektora skoro zaczął całą sprawę?
Ocen ten komentarz:
Ja słyszałem o tym cwaniaczku z Bednarzówki. On pomówił też o łapówki pracownika urzędu skarbowego. Ciekawe jak skończyła się tamta sprawa?
Ocen ten komentarz:
Popieram poprzednika [2011-07-07 00:11]
Przede wszystkim życzę wytrwałości, bo nadal przed Panem jest procedura sądowa, a jak wynika z tekstu, to pewnie ma Pan tego po dziurki w nosie. Mam nadzieję, że dostanie Pan adekwatną rekompensatę finansową. Najgorsze jest to, że zapłacą za to podatnicy, w tym i ja, a ja nie miałem z tym nic wspólnego. Popieram też 'Czytelnika”, który uważa, że sprawa ewidentnie wyglądała na zemstę i że powinni tym chłopom dowalić takie kary żeby im się w qtasach poprzewracało.
Ocen ten komentarz:
Panie Oleksiuk ciesze się że to zakończyło się dla Pana pomyślnie dużo zdrowia i wytrwałości w dalszych poczynaniach życze
Ocen ten komentarz:
Nie rozumiesz Gościu [2011-07-06 23:41]
Ja odniosłem się tylko do poprzedniego wpisu sugerującego, że to PIS. Chodzi o elementarną uczciwość. Wszystkie partie mają ten sam cel. Chcą być u władzy, bo jest z tego kasa. Z ludzi robią idiotów i rozgrywają ciemnotę, a potem zrywają boki. To obłuda, bagno i syf w rasowym wydaniu. Co gorsza, ta zaraza przeniosła się na samorząd.
Ocen ten komentarz:
to z pewnością Miller kazał aresztować dyrektora banku, dobrze, że nie nasłał na niego CBA bo inaczej moze dyrektor skończyłby tak samo jak Blida.
Ocen ten komentarz:
Do – o ile pamiętam [2011-07-06 23:28]
O ile ja pamiętam, to w tamtym czasie ster rządu trzymał Leszek Miller. Chyba obraziłby się za PIS-owca. Ale uważajcie, bo młody szef lewicy powinien moim zdaniem stać następny w kolejce do psychiatry za Jarkiem. A jak nic niebezpiecznego u niego nie znajdą, to na pewno powinien wrócić do liceum. Tak naprawdę, to nie chodzi o politykę i kto ma władzę. Chodzi o ludzi co decydują. Jedni mieszczą się w normie, a inni mają na imię …......... :)
Ocen ten komentarz:
o ile pamiętam [2011-07-06 21:43]
to gnojki jeszcze telewizje polsat sobie zaprosili ,żeby sfilmowała jak władza zdaje się pisdzielska walczy z korupcją,jak widze mordę ziobry to jak by mi kto w twarz napluł
Ocen ten komentarz:
Tak nadal się dzieje. Prokuratura łapie płotki, mocnych sie boi. Patrz Gmina Wojcieszków.
Ocen ten komentarz:
można człowieka zniszczyć samymi pomówieniami.
Ocen ten komentarz:
Nigdy nie wierzylem w wine tego Pana. Sprawa eweidentnei wygladala na zemste. Szkoda ze tyle lat bylo potrzeba zeby to sie zakonczylo. Powinni tym chlopom dowalic takie kary zeby im sie w d*pach poprzewracalo od oszczerstw ....
Ocen ten komentarz: