
Autor: Emilia Smolińska
Na wniosek rodziców dziecka sprawą zajęła się prokuratura we Włodawie. W zeszły wtorek przesłuchano matkę 13 - latka. Tymczasem w Sosnowicy bez zmian. Komenda Powiatowa Policji w Parczewie nie podjęła żadnych kroków wobec mundurowych, którzy bez wiedzy rodziców zabrali dziecko na komendę. Według relacji matki, mężczyźni próbowali wymusić zeznania. – Przedstawione fakty nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym – odpowiada Andrzej Kot, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
Takie są procedur
Do zdarzenia doszło 8 lutego. Mundurowi Jacek Maleszyk i Waldemar Stańczuk przybyli do szkoły. Zjawili się w gabinecie dyrektor i za jej zgodą wyprowadzali dziecko z klasy. W drodze asystowały jedynie wychowawczyni i szkolny pedagog. Matki nie poinformowano, mimo, iż była całkiem niedaleko – prowadziła lekcje w tej samej szkole. Kobieta spoglądając przez okno zupełnie przypadkowo zauważyła funkcjonariuszy. – Poszłam do pani dyrektor Barbary Drożyńskiej i zapytałam dlaczego ja o niczym nie wiem, że moje dziecko zostało zabrane przez policjantów. Pani odpowiedziała, że takie są procedury i rodzic nie musi o niczym wiedzieć – opowiada Joanna Sz. Gdy matka dobiegła na komisariat przesłuchanie już trwało. – Syn był przerażony. Pan Maleszy zaprosił mnie do sąsiedniego pokoju. Drugi policjant dalej prowadził rozmowę. W pokoju pan Maleszyk wyjął komórkę ze zdjęciem rysunku i powiedział: „Wie pani, że ja mogę zażądać 100 tysięcy złotych odszkodowania? Poza tym syn dostanie kuratora” – relacjonuje Joanna Sz. Na pytanie matki, dlaczego nie poinformowano jej o fakcie, policjanci mieli powtórzyć wersję dyrektor. Procedury się zmieniają i takie właśnie obecnie obowiązują. O jakie procedury chodzi Joanna Sz. już się nie dowiedziała. Nie pozwolono jej również zobaczyć protokołu przesłuchań.
Przyzwyczaj się synu
Sprawę opisał już jeden z lokalnych tygodników. Również w rozmowie ze Wspólnotą Joanna Sz. porusza jeszcze jeden temat. O przesłuchaniu chłopiec zaczął mówić dopiero po upływie kilku dni. – Pan policjant zastraszał syna, że jeśli się nie przyzna do zrobienia rysunku, wywiozą go do Lublina, a tam już znajdą na
niego sposoby. Co więcej pan Maleszyk, gdy wsiadał do samochodu pchnął moje dziecko i powiedział „Przyzwyczaj się synu.” Złożyliśmy doniesienie do prokuratury bo jak raz zaczepił mi dziecko, to będzie chciał jeszcze raz. Takiej sytuacji nie było w szkole nigdy. Jako matka i nauczycielka czułam się strasznie.
Chcieli oszczędzić mu stresów
Barbara Drożyńska nie chciała się wypowiedzieć na temat zajścia. Podobnie nie udało się porozmawiać z policjantem Jackiem Maleszykiem. W sprawach prywatnych owszem, zaprosiłby na rozmowę, w kwestiach służbowych odsyła do rzecznika policji. Na pytanie dlaczego matki nie poinformowano o zajściu, w przekazanym Wspólnocie piśmie, Andrzej Kot nie udzielił odpowiedzi. Wyjaśnił natomiast, że policja może przesłuchać nieletniego bez obecności rodziców. Artykuł 171 Kodeksu Karnego mówi, że jest to możliwe gdy obecność rodziców stoi na przeszkodzie dobru postępowania. - A w tym konkretnym
przypadku nie było to wskazane dla dobra sprawy. – ucina krótko rzecznik. Pomoc pedagog i wychowawczyni miała z kolei wynikać z artykułu 39 Ustawy o postępowaniach w sprawach nieletnich. Artykuł wymienia, że jeśli zapewnienie obecności rodzica jest niemożliwe, należy wezwać - nauczyciela, przedstawiciela powiatowego centrum pomocy rodzinie lub przedstawiciela organizacji społecznej zainteresowanej sprawami wychowawczymi. Rzecznik dodaje też, że przesłuchanie celowo odbyło się na komendzie - by nie dopuścić do stygmatyzacji chłopca. Intencje policji nie przyniosły rezultatów. W przeciągu godziny o sprawie wiedziała cała szkoła. - Pierwsze dni po zajściu syn jeszcze chodził na zajęcia, ale widziałam, że stoi na korytarzu sam. Później przez dwa dni został w domu. Zrywał się w nocy i krzyczał. Cały czas mówił, że go znowu zabiorą. – mówi Joanna Sz. Obecnie 13 - latek jest w kontakcie z psychologiem z Lublina. Policja parczewska przekazała materiały z jego sprawy do sądu we Włodawie, z wnioskiem o rozpoznanie. Nie ma w nim mowy o dobrach zilustrowanego na murze Jacka Maleszyka. Wniosek dotyczy umyślnego zniszczenia mienia.
Nieletniemu należy zapewnić swobodę wypowiedzi
Artykuł 171 Kodeksu Karnego
Jeżeli osoba przesłuchiwana nie ukończyła 15 lat, czynności z jej udziałem powinny być, w miarę możliwości, przeprowadzane w obecności przedstawiciela ustawowego (rodzica, przyp. red.) lub faktycznego opiekuna (opiekuna, którego w razie braku rodzica wyznacza sąd, przyp. red), chyba że dobro postępowania stoi ku temu na przeszkodzie
Artykuł 19 Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich
Przy wysłuchaniu nieletniego należy dążyć do zapewnienia mu pełnej swobody wypowiadania się. Wysłuchanie nieletniego powinno odbywać się w warunkach zbliżonych do naturalnych, w miarę potrzeby w miejscu zamieszkania nieletniego, przy czym unikać należy wielokrotnego wysłuchiwania nieletniego co do tych samych okoliczności lub okoliczności ustalonych już innymi dowodami i niebudzących wątpliwości.
Andrzej Kot: Policjanci chcieli zapobiec stygmatyzacji
- W komentarzu postępowania w sprawach nieletnich wskazuje się, aby unikać wysłuchania nieletniego w miejscach, w których może to być zaobserwowane przez osoby trzecie. Bowiem dopóki sprawa nie zostanie ostatecznie rozstrzygnięta, nie można narażać nieletniego na „stygmatyzację”. Mając na względzie dobro nieletniego, policjanci przyjechali po ucznia w godzinach lekcyjnych, gdy inni uczniowie byli na zajęciach szkolnych i przesłuchanie nieletniego sprawcy czynu karalnego odbyło się poza szkołą w obecności osób o których mowa w treści art. 39 Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. – pisze Andrzej Kot.
FRANK DO Qba [2012-05-07 14:06]
Jak ktos nie umie wychowywac dzieci choc jest nauczycielem,to moze nie powinien ich miec.Jak kazdy gu*niaz robil by co chcial to mielibysmy [BUR*EL].
Ocen ten komentarz:
Asia i cała rodzina Państwa SZ.jest ok a pan maleszyk to jest tempa pała do lania,jeszcze ten zaj*bisty wpis pana frank-a.wiem jedno że jeśli moje dziecko by tak potraktował pies to napewno zrobiłbym wszystko żeby mu życie umilić i żeby już nie pracował.maleszyk to pies i frajer.
Ocen ten komentarz:
Parczewska Paranoja budynek koło biedronki
Ocen ten komentarz:
Moze tak trzeba bylo?Mysle ze taka naluczka nie pujdze w las,bo kto wie (najpierw rysunki a pozniej ???,moze narkotyki lub cos jeszcze gorszego.Jezeli rodzice nie moga mlodego dopilnowac w wieku 13 lat to co bedzie za rok (co ciekawego wymysli).Moze niech jego rodzice zamiast lataniem po prokuratorach zajma sie wychowaniem poszkodowanego SYNKA.JACEK nie przejmoj sie tymi glupotami.
Ocen ten komentarz:
12345
Ocen ten komentarz:
była mieszkanka [2010-09-15 22:30]
znam obie strony i nikogo nie popieram ale jedno jest pewne smarkacze myśla że, są dorośli,że wiedzą co robią to niech odpowiadają za przewinienia a nie bo nieletni to mu nic nie mogą zrobic bardzo dobrze policja po cos musi być w tym kraju!!!
Ocen ten komentarz:
O tych zakapiorach i agresji to prawda. Wcale nie trzeba zaczynać od siebie drogi ktoś-u. Takie psy to tragedia dla normalnych ludzi. Pomocy się nie doprosisz a szykany przychodzą znienacka. Nie nadaje się do tego zawodu ćwok co ma chore ambicje i miesza mu się narcystyczny stosunek do siebie ze stosunkiem służbowym. Dziwię się Zagojskiemu - komendant powiatowy - że pozwala na taki i jeszcze gorsze rzeczy. Myślałem, że to gość z szerokimi horyzontami.
Ocen ten komentarz:
"januszniewiem_0" zacznij od siebie a potem oceniaj innych
Ocen ten komentarz:
januszniewiem_0 [2010-07-04 11:23]
Jaka Policja ? To sa zwykłe ZAKAPIORY .Prawdziwy policjant najpierw pomyśli nim zdecyduje.A myślenie to przyszłość ... Jaki był wynik badań psychotechnicznych tych ZAKAPIORÓW? gdy ich przyjmowano .EKSTERNIŚCI ? OBSZCZYMURKI ?
Ocen ten komentarz:
w artykule opisany jest syn Pani Sz. jako wielki poszkodowany śmiać mi sie chce:D przeciez ten gó*niarz sam sobie na to zasłużył po co sie włóczy i rzeczywiście maluje te rysunki??noo po co sie pytam??? a jak juz przeczytałam jaki to on był przestraszony i zastraszany i jak w nocy spać nie mógł to już całkiem mnie to rozbawiło Pani Asia potrafi zrobić sierote nie tylko ze swojego syna...niezłe bajki opowiada chyba kazdy wie jaka jest :P
Ocen ten komentarz:
Ot żeś se przypomniał, nie masz chyba o czym pisać
Ocen ten komentarz:
HAha siasia ma przypał a ten cały pan maleszyk ma jakieś niekontrolowane napady agresji, 2 miesiące przed tym pobił czterdziesto letniego faceta. Jak myśli że ma audi to jest Kozak mieszkam w Sosnowicy więc wiem
Ocen ten komentarz:
Mnie natomiast kojarzy się to z wadą wzroku i myślę ,że ktos ma chyba taki problem
Ocen ten komentarz:
Nie kumam A co to takiego ta STYGMATYZACJA ????? Czy to może zwiazane z objawieniami w Fatimie ??!!!!
Ocen ten komentarz:
Zastanawiam się nad sensem zawartym w tytule tego artykułu "Jak policja w Sosnowicy ściga nastoletnich "przestępców"
Ocen ten komentarz:
Tak pomyślałem ,że chyba muszę przyjąć tą propozycję robienia za korektora, bo jak czytam to aż mnie trzęsie, cytuję :W drodze asystowały jedynie wychowawczyni i szkolny pedagog. No jak by nie patrzył to jednak stylistycznie musi być PEDAGOG SZKOLNY, a nie szkolny pedagog.
Ocen ten komentarz:
tak to jest pierwsze psychologdo dziecka powinien pojsc porozmawiac a pozniej policja a nia robic taka afere dla dziecka w szkole co pomysla inne dzieci ?
Ocen ten komentarz:
;(((((((((((
Ocen ten komentarz:
Pomyślę na temat propozycji dot. zatrudnienia mnie jako eksperta od robienia korekty we Wspólnocie. Dziękuję za propozycje.
Ocen ten komentarz:
do rodzicow bardziej pilnujcie dzieci bo nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie rzeczy robia np mój też!
Ocen ten komentarz:
pycholog [2010-03-19 15:09:10]
chyba mama tego chłopaka tez trochę ubarwia nie sądze żeby chłopak sie zrywał ze snu po przesłuchaniu. A tak jak w każdym innym zawodzie wsrod policjantów tez sa ludzie, którzy mineli sie z powołaniem a tutaj policjant podszedł zbyt osobiście nad sprawą. A do redakcji troche trzeba popracowac na tym tekstem bo jest nijaki
Ocen ten komentarz:
Proponuję "Janku" [2010-03-19 15:07:22]
abyś zatrudnił się jako ekspert od robienia korekty we Wspólnocie.
Ocen ten komentarz:
Co za "Janek" który piszę "hihihi"? Hahaha, może Jankowa??
Ocen ten komentarz:
Następny wybitny artykuł gramatyczny cyt. "Takie są procedur" O jakie procedur chodzi? hihihi
Ocen ten komentarz:
:):):):) [2010-03-19 13:57:30]
Ale kozaki:)Dwóch na jednego trzynastolatka.
Ocen ten komentarz:
No i dzięki takim cymbałom policja ma taki autorytet i wizerunek jaki ma. Jak widać sprawnie działa też cała machina gdy trzeba wziąć w ochronę takich powiatowych kowboików.
Ocen ten komentarz:
to jest jakaś paranoja!
Ocen ten komentarz:
I w ten sposób winny stał się ofiarą. Policja chyba powinna bardziej uważać jeżeli chcą "karać" winnych bo taki sposób działania przynosi raczej odwrotny skutek.
Ocen ten komentarz: