
Autor: Łukasz Szymański
O tym niecodziennym wydarzeniu można by napisać wiele. Dość, że bez wątpienia spektakl „Bruzda” w reżyserii i z udziałem Leszka Mądzika dał widzom do myślenia. O czym był? O odrodzeniu, o duchowości i potędze daru życia. Pewnie dla każdego z oglądających był jeszcze o czymś innym… Pełen kontrastów spektakl, z towarzyszącą mu przejmującą muzyką to specyficzne przeżycie dla osób dorosłych. Tymczasem niektórzy radzyniacy przyszli z kilkuletnimi dziećmi. Niektóre z nich po pierwszych minutach już płakały i chciały wyjść mówiąc, że się boją. Nie oznacza to jednak, że było to widowisko straszne. Wymagało tylko dojrzałego umysłu, by pojąć co dzieje się przed oczami widza. Sam autor powiedzał kiedys o „Bruździe”:
-Gleba jest miejscem bezpiecznym i dającym nadzieję. Ziarno w nią rzucone ma szansę przetrwania. Nie obumiera. Lęk przed śmiercią, choć bardzo ludzki, nie przytłacza. Nadzieja i wiara są silniejsze. Bruzda, z której jesteśmy zrodzeni i po której stąpamy jest drogowskazem, kierunkiem wyznaczającym sens trwania. Siewca zbiera rzucone ziarno. Ludzki spichlerz to ostatnia przystań na drodze pełnej niepokoju, cierpienia ale i zawierzenia.
I to jest najlepsze streszczenie tego, co Leszek Mądzik i studenci Sceny Plastycznej KUL próbowali przekazać radzyńskiej publiczności.
Po spektaklu zaproszone osoby wzięły udział w spotkaniu integracyjnym, zorganizowanym w Bibliotece Pedagogicznej. Sponsorem spektaklu była SM Spomlek, a Wspólnota Radzyńska objęła to wydarzenie kulturalne patronatem medialnym
Fotografie autorstwa Tomasza Młynarczyka i Łukasza Szamańskiego
Proponuję zamiast przedstawienia postawić krzyż smoleński bo jeszcze takiego nie mamy i lampki zamiast zapraszać takich artystów, którzy na pewno zostali tu przysłani przez żydostwo wprowadzają niepokój i zmuszają do myślenia no i są niezrozumiali czyli niebezpieczni dla porządku rzeczy. Pan Mądzik bywa nie tylko w Lublinie cieszcie sie że możecie zobaczyć go w Radzyniu.
Ocen ten komentarz:
Czy spektakl Pana Leszka Mądzika zawita za jakiś czas jeszcze do Radzynia?
Ocen ten komentarz:
Dziwna wioska - dziwni " artyści ".
Ocen ten komentarz:
Dominika Leszczyńska [2010-06-29 12:06]
Myślę, że po części Leszek Mądzik przyjechał do Radzynia na fali zainteresowania moją książką na jego temat. Poza tym znaleźli się chętni, by zorganizować i sfinansować taki spektakl. To chyba dobrze, prawda? Byłam w sobotę na "Bruździe" a wraz ze mną jakieś 200 osób; zapewne niektórzy przyszli z potrzeby obcowania ze sztuką dużego formatu, inni ze zwykłej ciekawości (to też dobrze). Czy taka forma wyrazu komuś się podoba czy nie, kwestia gustu... Osobiście polecam "Makbeta" w reżyserii i ze scenografią Mądzika (Teatr im. Osterwy w Lublinie) - niezapomniane wrażenia gwarantowane. pozdrawiam
Ocen ten komentarz:
Byłem i widziałem jestem zadowolony z przedstawienia.Nadmieniam ,że w Radzyniu Podlaskim jeden raz do roku Urząd Miasta organizuje festyn z piwem w parku i fajerwerkami o 22,00 czy to wystarczy żeby zamydlić ludziom oczy.
Ocen ten komentarz:
do zwyklego [2010-06-29 00:18]
zdaje sie ze zaproszenia wyszly od mieszkancow naszego miasta. A ze pomimo kulturalnych zapędów to tez rzemieslnik w pewnym sensie, to bez znaczenia mu czy pieniadze za przedstawienie wexmie tu czy w innym miejscu
Ocen ten komentarz:
Zwykły_Radzyniak [2010-06-28 22:53]
Jak zdjęcia pokazują poszło trochę papieru i wody. Miejmy nadzieję zadbano o recycling. Jak zdjęcia pokazują publiczność miała kłopot z odbiorem ale chyba publiczność radzyńska to nie zmanieryzowana ekipa studenckich poklaskiwaczy i chyba należało określić minimalny wiek widzów. A tak przy okazji dlaczego p.Mądzik tak pokochał ostatnio Radzyń? Nie ma dla niego więcej miejsca w Lublinie który tak walczy o Europejskie Miasto Kultury?
Ocen ten komentarz: