
Autor: Aneta Mostowiec
Pierwsze kroki w taekwon-do stawiała jako 8- letnia dziewczynka. – Pewnego dnia przynieśli do szkoły ulotki, zainteresowałam się tym i poszłam z mamą na pierwsze spotkanie organizacyjne. To było w 2002 roku, chodziłam wtedy do II klasy szkoły podstawowej – wspomina początki. Wtedy jeszcze nie zdawała sobie sprawy, że zdobędzie w tym sporcie sukcesy, że zwiąże z nim swoje życie. A co jej daje ten sport? – Kształtuje mnie, jako człowieka, moją osobowość, a pociąga mnie w taekwon-do, że to sport niestandardowy – opowiada. Treningi są trzy razy w tygodniu po półtorej godziny. Odpoczynek jest w wakacje, wtedy zawodnicy mają wolne również od taekwo-do. - Dobrze jest odetchnąć, ale człowiek też traci formę, więc trzeba przynajmniej pobiegać, pogimnastykować się w lecie – mówi.
Wzorem dla Natalii jest jej trener
Natalia oprócz tego niestandardowego sportu lubi grać w siatkówkę i piłkę nożną. Nie zawsze jednak zostaje czasu na takie przyjemności. Żeby wspinać się na szczeblach kariery taekwo-do trzeba ciężko pracować, dużo ćwiczyć i być bardzo wytrwałym. Nie wolno się poddawać po nieudanych zawodach czy występach. Człowiek jednocześnie uczy się ponosić porażki i zauważa, że prawdziwe życie nie składa się z samych sukcesów. Natalii kibicują znajomi, którzy cieszą się z jej doskonałych wyników. Największym jednak wsparciem jest mama. – Kiedy wyjeżdżam to tęskni za mną, ale zawsze mocno trzyma kciuki – zapewnia córka. Wzorem do naśladowania jest dla Natalii jej trener Janusz Wlizło i starsi koledzy. - Potrafią oni pogodzić naukę, studnia i treningi co bardzo mi imponuje – mówi z przekonaniem. Ona sama stara się również godzić naukę i sport, ale często wymaga to nie lada wysiłku. - Bywają dni, że nie mam czasu nauczyć się czegoś, czy odrobić lekcje, ale mimo wszystko nie jestem kiepską uczennicą – uśmiecha się.
Została powołana do Kadry Polski
Taekwon- do to sport kontuzyjny, ale na szczęście Natalia wychodzi z niego bez szwanku. - Najtrudniejsze są w nim elementy walki. Trzeba je sobie przyswoić i wyćwiczyć- dodaje Natalia, która dzięki treningom i zaangażowaniu zdobywa w tym sporcie kolejne laury. Niedawno została powołana do Kadry Polski. - Dla mnie oznacza to rozszerzenie moich możliwości, bo można tam się czegoś nowego nauczyć. Są to drzwi do nowych sukcesów, doświadczeń. Najbliższe zgrupowanie mamy w Ustroniu Śląskim, gdzie będziemy mieli po dwa treningi dziennie i to będzie intensywna nauka – cieszy się na samą myśl o wyjeździe. Pół roku temu Natalia zdobyła podwójne mistrzostwo Polski w układach indywidualnych i technikach specjalnych. Ma również za sobą puchar Europy w układach. W tym sporcie chciałaby osiągnąć mistrzostwo świata. Ma nadzieję, że dostanie się do kadry pozwoli jej poszerzać możliwości i zdobywać kolejne puchary. Sport ten wiąże się z częstymi wyjazdami. - Kiedy zaczyna się sezon- od stycznia do czerwca - to zaczynają się różne zawody, walki i wtedy wyjeżdżamy do różnych miast – mówi – dzięki temu również zwiedzam i kraj i świat. Byłam we Włoszech, które zrobiły na mnie niesamowite wrażenie – mówi podekscytowana.
A o czym marzy 16- latka? Dostać się do Szkoły Oficerskiej w Białej Podlaskiej. - Pociągają mnie służby mundurowe. Mój tato był żołnierzem, mama pracuje w wojsku w biurze i stąd takie zainteresowania – dodaje. Zamierza również związać swoją przyszłość z taekwon- do i może w przyszłości założyć własną akademię. Na razie ma przed sobą kolejny semestr nauki w liceum ogólnokształcącym i kolejne zawody w taekwon- do.