
Dwie firmy chcą budować biogazownie. Jedna miałaby powstać w Wohyniu za tzw. POM-em, druga zaś w Suchowli za gorzelnią. Radni i wójt, zanim podejmą decyzję, chcą zobaczyć jak funkcjonuje taka biogazownia.
W Wohyniu powstałaby biogazownia o mocy 2 mega waty. Wytwarzałaby prąd elektryczny, który odkupiłby zakład energetyczny. Na ciepło również byłby chętny. Biogazownia funkcjonowałaby dzięki odkupionej od rolników kiszonce z kukurydzy. - Mogliby odbierać także odpady z naszych ubojni, wywar z gorzelni i ewentualnie inne odpady roślinne - tłumaczył na sesji Stanisław Jóźwik, wójt gminy Wohyń. Włodarz wstępnie zgadza się na taką inwestycję w gminie, ale zaznacza, że musi najpierw zobaczyć, jak funkcjonuje taka biogazownia. - Powiedziałem temu panu, że chcielibyśmy zobaczyć biogazownię. Mają zorganizować nam możliwość wyjazdu np. do Uhnina. Problem z biogazownią jest podobno dwa razy w roku, przy wyjmowaniu osadu pofermentacyjnego. Służy on jako nawóz, ale sprawia to pewne problemy transportowe i chyba zapachowe - tłumaczył Jóźwik.
Firma działa szybko i już zwróciła się z pismem do urzędu gminy, żeby Rada Gminy podjęła uchwałę zmieniającą plan zagospodarowania i studium wykonalności. Na razie Rada nie podejmuje żadnych kroków i czeka na wyjazd do biogazowi. - Temat jest śmierdzący - komentował sprawę radny Marek Daniluk. - Ciężko nam podnosić łapkę za biogazownią, bo nie wiemy co się za tym kryje. Ktoś będzie biznes robił, a ja będę z całym rynkiem wołyńskim wąchał smrody. Może warto uciec się do zebrania wiejskiego zarówno w Wohyniu, jak i w Bezwoli. Ludzie będą nosy zatykać albo w maskach chodzić - mówił radny.
Pojawia się także sprawa dróg dojazdowych. - Właściciele mówili, że są w stanie dołożyć pieniądze, żeby polną drogę do tych terenów utwardzić i wyremontować tak, żeby tamtędy mogli jeździć. - Ja jestem wstępnie za, bo jeśli nic nie będzie w gminie, to będzie święty spokój, tylko las posadzić i się wyprowadzić - dodał wójt gminy Wohyń. Inna firma interesuje się terenami w Suchowoli za gorzelnią, gdzie chciałaby wybudować biogazwonię.
Zdania na temat budowy biogazowi są w społeczeństwie podzielone. Jedni są za, inni - nie mając czasem wiedzy o takiej inwestycji, nie zgadzają się na nią. Wszystko w rękach Rady Gminy, która niebawem będzie musiała poważnie zastanowić się co z tym "fantem" zrobić.
panie administratorze nie kojarzę o czym pisze gościu z godziny 21,03 ale czy naprawdę takie komentarze muszą widnieć na tej stronie
Ocen ten komentarz:
w koncu wojcie cos dla suchowoli!!!
Ocen ten komentarz: