Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Dziś jest Środa, 23 maja 2012r. 05:45
Wspólnota » Region » Społeczeństwo | Piątek, 18 marca 2011r. 10:11

Porady: Kiedy wymienić, oddać, żądać zwrotu pieniędzy?

Jak powszechnie wiadomo, konsumenci mają swoje prawa, których mogą dochodzić na różnych drogach. Mają także swojego rzecznika. A jak jest ze sprzedawcami? Do czego mają prawo, a do czego nie? Sytuacja, opowiedziana przez jedną ze sprzedawczyń, zachęciła nas do sprawdzenia jak to wygląda od strony prawnej.

W piątek, 11 marca do jednego z parczewskich sklepów przyszła kobieta z zamiarem wymiany zakupionego dzień wcześniej ubrania na inny rozmiar. Stwierdzając, że nie ma w sklepie nic, na co mogłaby wymienić towar, zażądała zwrotu pieniędzy. Uparcie twierdziła, że ma prawo oddać zakupioną rzecz. Gdy ekspedientka odmówiła oddania kwoty, klientka zaczęła być co raz mniej miła.

- Twierdziła, że w przeciągu tygodnia w każdym sklepie można oddać towar i odebrać pieniądze. Mówiła, że ona sama pracuje w sklepie mięsnym i nie raz zdarzało się jej, że klient oddawał zakupioną wędlinę, a ona musiała mu zwrócić określoną kwotę. Odmówiłam po raz kolejny - relacjonuje sprzedawczyni.

Klientka mówiła, że zrobi sklepowi na mieście taka opinię, że pożałują. Na szczęście sytuacja zakończyła się tym, że klientka po półgodzinnej dyskusji ostatecznie wymieniła towar na inny.

Kto miał rację w tym sporze? Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176) określa warunki wymiany, naprawy bądź zwrotu towaru, który posiadał jakąś wadę, o której nie wiedział kupujący przed transakcją. W tym wypadku nie można wiec było tego zastosować. W polskim prawie nie ma słowa o możliwości oddania zakupionego towaru bez podania przyczyny, o ile towar został zakupiony w sklepie - tak jak było w tym przypadku. Zakupy przed Internet bądź u akwizytora są regulowane przed inne ustawy.

- Bez dobrowolnej zgody sprzedawcy nie możemy zwrócić pełnowartościowego towaru, zgodnego z umową, ani też wymienić go na inny - można przeczytać na stronie internetowej Federacji Konsumentów. - Jeżeli mamy wątpliwości co do np. koloru produktu, rozejrzyjmy się, może właśnie zajrzeliśmy do przyjaznego nam sklepu, w którym będziemy mogli – przestrzegając ustalonych przez sklep zasad – ewentualnie zwrócić lub wymienić towar, jeżeli nie spodoba się osobie, której chcieliśmy zrobić prezent - radzi Federacja.

W podobnym tonie wypowiada się Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta w Parczewie. Pełnowartościowy towar można wymienić lub zwrócić tylko za dobrą wolą sprzedawcy. Wśród ludzi panuje mylne przeświadczenie, że wszystko co kupili mogą oddać w przeciągu siedmiu dni od daty zakupu bez podania przyczyny. Warto jednak wiedzieć, że nie ma takiego zapisu w polskim prawie.

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 4.2/5 (Oddane glosy: 5)

Komentarzy (14)     Dodaj swoją opinię Czytano: (1194) razy.

 

Rolcio [2011-05-02 22:38]

Eniee ma rację. Dodam tylko, że niektórzy lubią też kontakt z żywym sprzedawcą, jego rady, czasem rozmowy z ludźmi. Nowoczesność daje inne możliwości w robieniu zakupów jak internet. Myślę, że dobrze, że jest tyle możliwości i nie znaczy to, że będą się wypierać. Dzięki temu każdy kupuje gdzie chce i co chce.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 1)

 

dobrze [2011-03-20 01:01]

że w końcu jasno wyjaśniono sprawę zwrotu i wymiany, ponieważ odnoszę wrażenie, iż klienci myślą, że sprzedawcy ich oszukują i naciągają. bardzo przykre jednak prawdziwe



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.5/5 (Oddane glosy: 2)

 

absurdalne sytuacje [2011-03-20 00:55]

zdarzają się dość często, podam przykład z jednego sklepu z odzieżą dla młodzieży której byłem świadkiem. Pani bierze do przymierzalni spodnie, niestety zbyt ciasne, jednak za wszelką cenę próbuje się w nie wcisnąć, w rezultacie wyrywa szlufki od paska, oddaje spodnie jak gdyby nigdy nic , ekspedientka ogląda spodnie i co? Pani stwierdza, że to przecież na pewno nie ona i za nie nie zapłaci, a kto pokryje koszty? oczywiście sprzedawczyni.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 2)

 

nic nie zastąpi myślenia [2011-03-19 13:47]

czy to podczas robienia zakupów w tradycyjnym sklepie czy zakupów internetowych. W sklepie rzecz można objerzeć dokładnie i zmierzyć a w necie trzeba UWAŻNIE i ze zrozumieniem czytać opisy wówczas unikniemy niemiłego rozczarowania. Ostatnio na aukcjach modne jest wystawianie zdjęć przedmiotów do licytacji i już wiele osób się nabrało jak zamiast wymarzonego telefonu dostali jedynie jego zdjęcie. Dlatego naprawdę warto czytać i warto oglądać i nie mieć później pretensji że czegoś się nie zauważyło lub że rzecz którą się kupiło nie pasuje.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 3)

 

o sytuacji [2011-03-19 09:40]

ciekawe skąd pomysł że sprzedawca był niemiły? Klientka odgrażała się sprzedawcy, była niemiła i zdecydowanie zbyt głośna. Akurat w tym sklepie można zawsze bez problemu wymienić towar na jakikolwiek inny, po zbliżonej cenie, sprzedawczynie są uśmiechnięte i służą pomocą, odkładają towar jeśli się je poprosi, udzielane są rabaty , uwzględniane reklamacje, czyli wszystko ok.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 1.0/5 (Oddane glosy: 2)

 

Takie czasy [2011-03-19 09:32]

Ludzie myślą, że można coś kupić i oddać po miesiącu lub wymieniać w nieskończoność, tylko po co wtedy miałyby istnieć sklepy. Trzeba troszkę pomyśleć. Klient zostawia w sklepie ciężko zarobione pieniążki ale nie myśli że sprzedawca też pracuje, właściciel sklepu również. Należy się nawzajem szanować i szanować pracę drugiego człowieka



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.8/5 (Oddane glosy: 4)

 

anna w [2011-03-19 07:23]

mam nadzieje ze ta pani ktora przyjmowala zwrot wedliny od klienta stracila prace....!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 3)

 

Eniee [2011-03-19 01:55]

Po pierwsze, z którego miejsca wynika, że sprzedawczyni była niemiła? Po drugie, czasami "niemiły" może być właściciel sklepu internetowego. Sama nieraz miałam takie przypadki, bo często kupuję przez Internet. Zdarzało się, że zapomiałam podać koloru zakupionej rzeczy (a był mi on naprawdę obojętny) i zamawiałam przesyłkę pobraniową. Często w takich przypadkach sprzedawca dzwonił do mnie z pretensją i informacją, że jak nie podam koloru to się zwróci do allegri o zwrot prowizji. Mimo wszystko kupuję przez Internet, nigdzie nie znajdę takiego dużego wyboru jak tam. Ale nie sądzę, żeby takie zakupy całkowicie wyparły te tradycyjne. Po pierwsze dlatego, że ludzie lubią konkatk z "żywym" towarem. Nawet najlepsze zdjęcie nie odda wszystkiego w pełni. A po drugie, bardzo często jest tak, że potrzebujemy czegoś "na już". Nawet najszybszy kurier potrzebuje trochę czasu na dostawę. I co wtedy? Pozostaje tylko tradycyjny sklep. A sprzedawcy internetowi tak w ogóle sporo tracą przez niektórych (zaznaczam, że nie wszystkich) opryskliwych kurierów.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.0/5 (Oddane glosy: 5)

 

owszem, licytacja na aukcji nie obejmuje zwrotów [2011-03-18 23:26]

dlatego trzeba rozważnie podejmować decyzje o kupnie poza tym o wiele więcej jest aukcji w opcjach "kup teraz". Nie macie pojęcia o kupowaniu przez internet, radzę wypróbować bo to fajna sprawa. No i nie ograniczać się do allegro bo nie jest to jedyna platforma na której można kupować. Fajne rzezcy można znaleźc na ebayu lub w licznych sklepach internetowych, zupełnie bezpiecznych. To jest przyszłość handlu a nie niemiła pani za ladą w sklepie.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 6)

 

Aneta [2011-03-18 21:59]

Kupowanie przez Internet i zwroty? TYLKO, jeśli kupisz przez opcję "Kup teraz" czy podobną. W przypadku licytacji nie masz żadnego prawa zwrotu. A w klasycznym sklepie? Możesz przymierzyć, obejrzeć, pomacać. Kupujesz? To znaczy, ze Ci się podobało, i gdybym była sprzedawcą nie widziałabym powodu cofać paragonu i czynić inne szopki tylko dlatego, że TY masz problemy z decyzyjnością, a poza tym DRZESZ się na mnie. Nie dziwię się, że babsztylowi Sprzedawczyni nie ustąpiła. Brawo!



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.3/5 (Oddane glosy: 4)

 

nie muszę czytać ponieważ [2011-03-18 18:18]

kupuję na allegro już wiele lat i jakoś nigdy nie miałam problemów ze zwrotem, poza tym można kupić znacznie taniej rzeczy których w Parczewie lub w innych mniejszych miastach się nie dostanie. Oczywiście osób które robią zakupy w tradycyjny sposób nie przekona się do zakupów przez internet ale osobiście uważam, że warto i że za kilka lat wzrośnie liczba osób robiących zakupy bez wychodzenia z domu a większość tradycyjnych sklepów moze mieć problemy z utrzymaniem się na rynku. Istnieje też sporo sklepów z fajnymi rzeczami gdzie można robić zakupy i nie ograniczac się tylko do aukcji.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.6/5 (Oddane glosy: 5)

 

Ktoś [2011-03-18 17:43]

Czy ktoś słyszał o tym, że w mięsnym można zwrócić wędlinę? Tylko co niektórym wydaje się że krzykami coś załatwią. A co do internetu poczytaj sobie komentarze na allegro, jak zwracają i jak długo to trwa.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.3/5 (Oddane glosy: 7)

 

Maria [2011-03-18 17:40]

Tak, tylko w internecie nie ma możliwości obejrzenia lub dotknięcia towaru, sprawdzenia wymiarów. Gdyby można było wszystko oddać bez podania przyczyny i żądać zwrotu pieniędzy, po co były by sklepy? A po za tym chyba od każdego wymaga się odrobinę kultury i zrozumienia, a nie tylko krzyków. Poza tym znam w Parczewie sklepy gdzie można zamienić towar na dowolnie inny po umówieniu się ze sprzedawcą i nie ma z tym żadnego problemu, potrzeba tylko dobrej woli dwóch stron.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 3.7/5 (Oddane glosy: 3)

 

czyli wynika z tego, ze lepiej [2011-03-18 11:09]

kupowac przez internet, bo tam można towar bez problemu odesłać i dostać zwrot pieniędzy oczywiscie bez kosztów przesyłki niż bawić się w kupowanie w tradycyjnych sklepach, niech powoli upadają jeden po drugim.



Ocen ten komentarz:

Ocena: 2.7/5 (Oddane glosy: 6)

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u