
Autor: Redaktor Naczelny W. Regionalnej- Łukasz Prusak
Wśród zatrzymanych są także 3 kobiety. Podczas akcji policjanci odnaleźli i zabezpieczyli 4 kilogramy marihuany oraz 5000 tabletek ekstazy. - Wartość zabezpieczonych środków odurzających szacowana jest na kwotę ponad 180 tys. zł. Ubiegłotygodniowe zatrzymania to już trzecia realizacja w prowadzonym przez funkcjonariuszy CBŚ i Wydział V Prokuratury Okręgowej w Lublinie śledztwie. Do tej sprawy zatrzymano wcześniej 6 osób, wobec których zastosowany został tymczasowy areszt. Jak mówią śledczy sprawa ma w dalszym ciągu charakter rozwojowy - informuje podkom. Renata Laszczka - Rusek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Policjanci weszli m.in. na posesję należącą do 39-letniego Bernarda F. mieszkańca Lublina. Jak ustalili śledczy to właśnie on pełnił w grupie rolę hurtownika. Funkcjonariusze liczyli na to, że w jego mieszkaniu będą znajdowały się narkotyki, ale ku ich zaskoczeniu dom był „czysty”. Policjanci nie dali się jednak zmylić, skrupulatnie przeszukali także szopę znajdującą się na posesji. Jak się okazało narkotyki zakopane były w ziemi. Odnaleziono 4 kilogramy marihuany oraz 5000 tabletek ekstazy. Wartość zabezpieczonych środków odurzających szacowana jest na kwotę ponad 180 tys. zł. Policjanci zabezpieczyli także 35 tys. zł. w gotówce.
Dorota z Łukowa
Również w Lublinie wpadł w ręce policjantów 31-letni Dominik K. - Z naszych ustaleń wynika, że to właśnie on pełnił wiodącą rolę w grupie – mówi Renata Laszczka – Rusek. Z koli w Łukowie policjanci zatrzymali 27-letnią Dorotę O. Podczas przeszukania jej mieszkania odnaleziono broni. Mąż kobiety 29 -letni Grzegorz O. poszukiwany jest listem gończym. W listopadzie 2009 roku, w jego mieszkaniu policjanci odnaleźli 11 kilogramów amfetaminy oraz 0, 5 kilograma marihuany. Grupa działała od września ubiegłego roku. Narkotyki rozprowadzane były na terenie całego województwa. Trafiały do dyskotek, pubów i klubów. Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas w ręce policjantów wpadło trzech mieszkańców Lublina. Mężczyźni jechali samochodem, a kiedy zorientowali się, że zostali namierzeni przez policjantów usiłowali pozbyć się narkotyków. Przez okno pojazdu wyrzucili pakunek. Jak się później okazało było tam blisko 1,5 kilograma amfetaminy. Koleje zatrzyma ni miały miejsce w listopadzie ubiegłego roku. I wówczas zatrzymane zostały kolejne trzy osoby. Wobec wszystkich podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. - W efekcie konsekwentnie prowadzonej przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego strategii wymierzonej przeciwko członkom grupy zabezpieczonych zostało łącznie 15 kilogramów amfetaminy, 4, 5 kilograma marihuany oraz 6000 tabletek ekstazy – kończy Renata Laszczka – Rusek.
Foto:
Zatrzymani już spotkali się z prokuratorem. Za rozprowadzanie środków odurzających w znacznych ilościach grozi kara do 10 lat więzienia