
- Od lat pracuje na ponad 20 ha gospodarstwie. Tak wysokie ceny oleju napędowego sprawiają, że gospodarstwo funkcjonuje na granicy opłacalności - mówi pan Jan, rolnik spod Parczewa.
O miesiąc skrócono rolnikom czas na składanie wniosków o zwrot akcyzy za paliwo. Teraz, by otrzymać pieniądze, już od 1 do 29 lutego należy złożyć odpowiedni wniosek do burmistrza lub wójta gminy. W lutym będą przyjmowane dokumenty i faktury VAT lub ich kopie za zakupiony olej napędowy w okresie od 1 września do 31 stycznia 2011 roku. Druga tura składania wniosków zaczyna się 1 sierpnia. Do końca sierpnia będzie można złożyć wniosek z fakturami za paliwo zakupione w okresie od 1 lutego do 31 lipca bieżącego roku. Rada Ministrów 20 grudnia ubiegłego roku ustaliła nową stawkę zwrotu podatku akcyzowego zawartego w oleju napędowym używanego do produkcji rolnej. W 2012 roku wynosi ona 0,95 zł od litra zakupionego oleju napędowego. Niestety rząd podniósł stawkę zwrotu jedynie o 10 groszy, podczas gdy stawka akcyzowa na ON zmieniła się o 19 groszy na litrze. Maksymalna kwota zwrotu podatku akcyzowego na 1 ha użytków rolnych w 2012 roku wyniesie 81,70 złotych. Pieniądze wypłacane będą w terminie między 2 a 30 kwietnia w przypadku złożenia wniosku w pierwszym terminie. Rolnicy, którzy wniosek o zwrot akcyzy złożą w sierpniu, pieniądze odbiorą pomiędzy 1 a 31 października 2012 roku.
Zmiana terminu składania wniosków i jego skrócenie o miesiąc to cios dla rolników. Co roku w okresie świąteczno-noworocznym paliwo osiąga najwyższą cenę, dlatego wszyscy czekali i dopiero w marcu kupowali olej napędowy potrzebny podczas wiosennych prac polowych. - Od lat pracuje na ponad 20 ha gospodarstwie. Tak wysokie ceny oleju napędowego sprawiają, że gospodarstwo funkcjonuje na granicy opłacalności, skrócenie okresu na składanie wniosków o zwrot akcyzy to kolejne kłody pod nogi dla polskiego rolnika. Poprzez zmianę tego terminu, zmusza się nas do zakupu paliwa, kiedy jest bardzo drogie, to zniechęca do pracy i budzi lęk, bo co będzie dalej z moim i podobnymi gospodarstwami - nie kryje rozgoryczenia pan Jan, rolnik spod parczewskiej miejscowości.