
W Łukowie, Radzyniu i Lubartowie trwa walka o utrzymanie rejonów energetycznych. Interweniują samorządowcy. W sprawie interweniował Tomasz Zając, przewodniczący sejmiku województwa lubelskiego. Zgodnie z oficjalnym rozporządzeniem zlikwidowane będą Rejony Energetyczne w Kraśniku, Janowie Lubelskim, Radzyniu Podlaskim, Lubartowie, Hrubieszowie, Biłgoraju i Łukowie.
W minioną środę odbyło się spotkanie między samorządowcami, a kierownictwem łukowskiego rejonu energetycznego, który zgodnie z planami zostanie zlikwidowany za półtora roku.
Sytuacja Rejonu Energetycznego źle wygląda również w Lubartowie. Nie pomogły petycje i listy protestacyjne wysyłane od połowy grudnia 2011 roku do Ministerstwa Skarbu Państwa, polityków oraz władz samorządowych powiatu lubartowskiego. Załoga lubartowskich zakładów energetycznych przestrzega przed trudnymi do oszacowania skutkami ich likwidacji. Zniknąć mają wszystkie placówki terenowe pogotowia energetycznego na terenie powiatu. W zamian LUBZEL chce utworzyć jeden posterunek pogotowia energetycznego z siedzibą w Lubartowie. Dyrektor lubartowskich zakładów energetycznych Marek Kosiński, nie popierając żadnego z listów protestacyjnych, opowiedział się tym samym za likwidacją tej placówki.
TO CO W KOŃCU Z RADZYNIEM ? ZDANIA SĄ RÓŻNE - SKOCZYLAS MÓWIŁ ŻE JEST WSZYSTKO W PORZĄDKU A JEDNAK REJONU U NAS MA NIE BYĆ .
Ocen ten komentarz: