
Po podwyżkach na Ukrainie przemytnicy ponownie pokochali wypady na Białoruś. Wprawdzie czasy się zmieniły i zyski zmalały, papierosy jednak niezmiennie opłaca się szmuglować.
- Każdy się stara jak najwięcej kursów zrobić. Prawdziwą przeszkodę do niedawna stanowiły duże kolejki w Terespolu, ale i to zmieniło się na lepsze – twierdzi dwudziestokilkuletni bialczanin Darek, który – jak mówi „z konieczności” - zarabia na granicy jako mrówka.
WYJŚCIE AWARYJNE
Darek za weterana się nie uważa, chodź już wcześniej na przemycie zdarzało mu się zarabiać.
- Przez ostatnie lata miałem niezłą pracę i na zarobki też nie musiałem narzekać. Niestety, jest kryzys. Firma, w której pracowałem postanowiła zlikwidować swój oddział w Białej Podlaskiej. Od miesięcy szukam pracy. Bezskutecznie. Mam żonę i dziecko na utrzymaniu. Przecież jakoś muszę zarabiać. To jedyne „wyjście awaryjne”, jakie znalazłem – tłumaczy udział w „mrówczym” przemycie.
Zarobek na tym kierunku był bardzo dobry. Oprócz papierosów i alkoholu, przemycano podrabianą markową odzież i obuwie, a także słodycze. Po podwyżkach przestało się to opłacać.
- Na Białorusi też nie jest różowo – zaznacza. - Wcześniej było łatwiej z wizami. Więcej się zarabiało na wszystkim, teraz głównie na fajkach. Później największą przeszkodę stanowiły kolejki. Bywało, że trzeba było czekać po 10 - 12 godzin. A celnicy specjalnie się nie spieszyli. Pracowali „lajtowo”, powoli i na luzie – opowiada. Z czasem i to się poprawiło. Teraz mówi o kolejnej „niezmiennej” – łapówkarstwie po białoruskiej stronie granicy. Każdemu kto cię zatrzyma lub przyczłapie, by coś sprawdzić, trzeba dać 2-5 dolarów.
MARZENIE PRZEMYTNIKA
W dobrej sytuacji są ci z drobnych przemytników, którzy po stronie białoruskiej mają rodzinę. Łatwiej o wizę, za którą trzeba zapłacić 200-300 zł. Do tego pierwsza wiza jest tylko na dwa wjazdy, druga na trzy miesiące, dopiero kolejna na rok.
Legalnie do Polski można przywieźć jedynie dwie paczki papierosów, litr alkoholu, dziesięć litrów paliwa.
- Na kursie różnie się zarabia – opowiada Darek. - „Bezpieczny” przemyt to 10 - 15 kartonów papierosów. Jak się uda, to jest z tego 200 do 250 złotych na czysto. A jak zarekwirują, to mniej boli, bo mniejsza strata - tłumaczy. Sporo osób jednak ryzykuje i przewozi większe ilości – nawet po 50 kartonów. Na pytanie o „marzenie przemytnika”, nie mówi o zażegnaniu kryzysu, który „zmusił” go do „mrówczego” przemytu. Odpowiada krótko:
- Marzy mi się Kombiak. W Volkswagenie Passacie naprawdę da się sporo schować.
NIEMORALNA PROPOZYCJA
Niewiele osób decyduje się na przemycanie alkoholu. Wódka na Białorusi podrożała i opłaca się ją przywozić już tylko na własne potrzeby. Inaczej jest z paliwem. Białoruskie władze zaostrzyły przepisy dotyczące jego wywozu, ale…
- Jeżdżę na pustym baku. Tam tankuję sześćdziesiąt litrów do baku i dziesięć litrów do karnistra. W ten sposób dodatkowo na paliwie mam ponad stówę – opowiada Darek.
Podlaskie mrówki nie maja problemów ze zbytem przemycanych papierosów. Sprzedają je znajomym, którzy później handlują nimi na bazarach i w małych, prywatnych sklepach (co jest procederem dość częstym w naszym regionie). Poza tym przy granicy zawsze kręci się sporo odbiorców z dalszych stron Polski, którzy skupują papierosy.
- Jak długo zamierzam się tym zajmować? - zastanawia się. – Niech pan to pytanie zada moim bliskim. Gdy kolega złożył mi tę „niemoralną propozycję” dotyczącą „mrówczego” przemytu, zastanawiałem się tylko chwilę. Każdy ma swoją granicę wytrzymałości, po której nie patrzy na to co moralne, a liczy się już tylko to, co praktyczne. Na swój własny użytek nazywam ją „granicą rozpaczy”. Bo przecież trzeba z czegoś żyć, prawda?
Marek Wasiluk, Wojciech Sumliński
Oki Polukam deko ;)
Ocen ten komentarz:
Porozglądaj się trochę, to zobaczysz!
Ocen ten komentarz:
O matuchno !!!! Nie wiedziałem tego !! A w której części stacji PKP jest ten przybytek uciech ???!!!! (czyt. bur*el)
Ocen ten komentarz:
A ja podziwiam pracowników Zarządu Przejść Granicznych którzy muszą zaspiprzać w tym bur*elu na stacji PKP!!!
Ocen ten komentarz:
CZARNA PROZA ZYCIA !!! Podziwiam wszystkie mrówki
Ocen ten komentarz: