Strona główna | Forum | Kontakt | Linki | Galeria | Okładki | O nas | Reklama | Archiwum |
WWW.E-WSPOLNOTA.COM | Dziś jest Środa, 23 maja 2012r. 06:37
Wspólnota » Terespol » Wydarzenia | Środa, 28 grudnia 2011r. 07:49

Dlaczego blokują granicę? "Zapytajcie tego w Mińsku"

W grudniu minęły 22 miesiące od podpisania umowy, na podstawie której mieszkańcy naszego regionu mogliby - bez wiz, tylko na postawie przepustek - przekraczać granicę z Białorusią, a mieszkańcy obwodu brzeskiego z Polską. Niestety, małego ruchu granicznego jak nie było, tak nie ma.

Informacje o małym ruchu granicznym z obwodem kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej budzą rozgoryczenie wśród ludzi mieszkających po naszej stronie Bugu. A po stronie brzeskiej z Łotwą i Litwą?

- Jakby nie było wiz, to oni by do nas przyjeżdżali, a my byśmy do nich jeździli. U nas są tańsze telewizory LCD. A u nich paliwo, alkohole i papierosy. Byłoby lepiej dla nich i dla nas - mówi pan Konrad spotkany na bialskim bazarze, który woli nie podawać swego nazwiska. - Ja bym jeździł nawet dwa razy dziennie - deklaruje Artur Piekutowski z Białej Podlaskiej.

O małym ruchu granicznym mówiono już od lutego 2010 roku, kiedy podpisano stosowną umowę pomiędzy Polską a Białorusią. Miałby on objąć pas o szerokości 30 km od granicy - po stronie polskiej i białoruskiej. Miał dotyczyć osób zamieszkałych tam na stałe, co najmniej od trzech lat. Do końca 2010 roku umowę ratyfikowały parlamenty obu krajów i podpisali ją prezydenci. Jako ostatni podpis złożył w grudniu Aleksandr Łukaszenka.

Jak poinformował Tomasz Horbowski z Fundacji Batorego, w Polsce nikt o tym nie wiedział. Informację o podpisaniu umowy na antenie Radia Białystok podał do publicznej wiadomości konsul generalny Republiki Białoruś w tym mieście - Aleksandr Bieriebeni. Miało to miejsce dopiero w czerwcu 2011. Ambasada Białorusi informację oficjalnie potwierdziła. Dodała też, że nie doszło do wymiany stosownych not dyplomatycznych, czyli do poinformowania strony polskiej, że białoruski prezydent podpisał umowę. Argumentowano to tym, że poziom stosunków politycznych nie pozwala na wymianę not dyplomatycznych, a za fatalne relacje pomiędzy krajami odpowiada strona polska, która była inicjatorem przywrócenia sankcji wobec Białorusi.

2 grudnia Marcin Bosacki, rzecznik polskiego MSZ, poinformował: - Polska ponownie oświadcza, że wypełniła wszystkie procedury niezbędne do wejścia w życie umowy z Białorusią. Niedawna wypowiedź dyrektora Departamentu Konsularnego MSZ Białorusi - Aleksandra Ostrowskiego, potwierdza, że brak wejścia w życie umowy wynika wyłącznie z powodu braku decyzji politycznej w Mińsku. - Wyrażamy ubolewanie, że podejście strony białoruskiej pozbawia możliwości swobodnego przyjazdu do Polski ponad milionowi obywateli Białorusi z regionów przygranicznych. Polska niezmiennie opowiada się za rozwojem przyjaznych więzów łączących nasze bliskie narody - mówi. - Sygnały, które wysyłają nam polscy koledzy, zmuszają nas do przeprowadzenia wewnętrznej rewizji naszej gotowości do realizacji porozumień. Na razie trudno powiedzieć, ile to zajmie czasu - odpowiada Aleksandr Bieriebeni.

Więcej w papierowym wydaniu Wspólnoty

 


Oceń wagę artykułu

Ocena: 0.0/5 (Oddane glosy: 0)

Komentarzy (0)     Dodaj swoją opinię Czytano: (279) razy.

 

Skomentuj artykuł:
Imię/Nick:

Twój wpis:

Możesz wspisac jeszcze: znaków.


Proszę przepisać kod z powyższego obrazka:


Redakcja Internetowego Serwisu Informacyjnego e-wspolnota.com nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.



Aby dodać komentarz należy wypełnić wszystkie pola formularza.

2009 Projekt i wykonanie pawlusza | © Wydawnictwo Wspólnota - Mateusz Orzechowski stat4u